Jakie wydarzyły się wypadki przy pracy w rolnictwie i na drogach?

Wypadki przy pracy w rolnictwie oraz z udziałem maszyn rolniczych na drogach a także pożary budynków gospodarczych. O tym pisaliśmy w ciągu ostatnich trzech tygodni na naszym profilu na Facebooku agroFakt.pl. Łącznie poinformowaliśmy Was o czternastu wypadkach w rolnictwie. Zebraliśmy wszystkie i poniżej opisaliśmy je ponownie – ku przestrodze. 

W ostatnich tygodniach na naszym profilu na Facebooku agroFakt.pl napisaliśmy o tym jakie wypadki wydarzyły się przy pracy w rolnictwie. Wśród nich były również nieestety wypadki śmiertelne. Łącznie doszło do pięciu wypadków ze skutkiem śmiertelnym w rolnictwie podczas prac, jak i na drogach. Po raz kolejny, najwięcej wypadków wydarzyło się na drogach. Pisaliśmy również o wypadkach z udziałem zwierząt, a także dwóch pożarach.

Wypadki przy pracy w rolnictwie – ku przestrodze

środę 10 listopada br. doszło do śmiertelnego wypadku w gospodarstwie rolnym w miejscowości Brześnica. Podczas prac polowych 61-letni mężczyzna został przygnieciony przez część ładunkową do ramy przyczepy ciągnika rolniczego. Po przyjeździe służb ratunkowych na miejsce podniesiono przyczepę, wyciągnięto mężczyznę i przystąpiono do RKO. Niestety 61-letni mężczyzna zmarł w wyniku poniesionych obrażeń. W akcji ratowniczej brała udział PSP Śrem, JRG Gostyń, Policja oraz ZRM.

Do kolejnego śmiertelnego wypadku doszło w sobotę 13 listopada w miejscowości Wiśliny, gdzie ciągnik rolniczy przewrócił się na 46-letniego mężczyznę. Sąsiedzi, którzy zauważyli wypadek wezwali odpowiednie służby ratunkowe, wyciągnęli mężczyznę spod maszyny i rozpoczęli RKO. Na miejsce przyjechały trzy zastępy JRG w Kwidzynie, OSP Kaniczki, OSP Nebrowo Wielkie, Policja oraz ZRM. Niestety 46-letniego mężczyzny nie udało się uratować.

Śmierć mężczyzny w kurniku

To niestety nie wszystkie wypadki przy pracy w rolnictwie jakie miały miejsce w ostatnich tygodniach. W poniedziałek 22 listopada doszło do śmiertelnego wypadku w kurniku. 40-letni mężczyzna wykonywał pracę z niebezpiecznymi substancjami chemicznymi w zamkniętym pomieszczeniu gospodarczym. Mężczyzna pracował z innymi osobami przy odkażaniu byłej kurzarni. Kiedy zbyt długo nie wychodził z pomieszczenia, osoby będące na zewnątrz zainteresowały się zniknięciem 40-latka. Jak się okazało, mężczyzna leżał nieprzytomny na ziemi. Od razu rozpoczęto akcję reanimacyjną. Na miejsce przyjechało pogotowie ratunkowe, które kontynuowało reanimację. Niestety mężczyzny nie udało się uratować.


Czytaj również: Dopłaty w nowej WPR nie zostaną wyrównane? Dowiedz się więcej!


Tragiczny wypadek w gospodarstwie – mężczyzna przygnieciony przez ciągnik!

środę 24 listopada w gminie Mircze doszło do wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Jak informuje Komenda Powiatowa Państwowej Policji w Hrubieszowie, podczas rodzinnych porządków na posesji, 46-letni mężczyzna został przygnieciony przez rozrzutnik do słupa. Do wypadku doszło podczas wjazdu maszyny do stodoły. Na miejscu pojawiło się pogotowie ratunkowe, które przewiozło mężczyznę do szpitala. Niestety nie udało się uratować mężczyzny.

Dramatyczny wypadek w Łomży! Kierowca ciągnika potrącił człowieka i nieświadomie ciągnął go przez miasto

Do przerażającego wypadku doszło w środę 1 grudniaŁomży. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca ciągnika siodłowego potrącił nieświadomie 40-letniego mężczyznę, którego następnie przeciągnął przez ulice miasta. Policja zatrzymała mężczyznę na terenie KPP Zambrów. W wyniku wypadku, 40- letni mężczyzna zmarł. Kierowca ciągnika nie przyznaje się do winy. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

Nie tylko wypadki przy pracy w rolnictwie – wypadki z udziałem maszyn rolniczych

poniedziałek 15 listopada doszło do wypadku ciągnika rolniczego i samochodu marki Smart w Rustowie. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 43-letni kierowca Smarta podczas manewru wymijania wjechał pod koła potężnego ciągnika rolniczego marki Massey Fergusson. Jak się okazało, kierowca samochodu osobowego był pod wpływem alkoholu. Po zbadaniu mężczyzny okazało się, że miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. 43-latek z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.

Wypadek ciągnika rolniczego z samochodem osobowym – kierowca cudem uszedł z życiem!

Tego samego dnia, 15 listopada doszło do kolejnego wypadku samochodu osobowego z ciągnikiem rolniczym tym razem w Pęckowie. Samochód osobowy marki Fiat wjechał w pług, który był przyczepiony do ciągnika. Na miejscu pojawiły się zastępy KP PSP w Szamotułach oraz OSP Ostroróg. Kierowcy pojazdu nie odnieśli żadnych obrażeń. Policja ustala przyczyny wypadku.

Wypadki w rolnictwie – Ciężarówka z maszynami rolniczymi wpadła do rzeki!

16 listopada doszło do przerażającego wypadku na drodze krajowej nr 32 w Kotowie, gdzie kierowca ciężarówki przewożącej maszyny rolnicze zjechał z drogi i wpadł do rzeki Mogilnicy. Po przyjeździe służb ratunkowych, wydostano kierowcę z pojazdu i udzielono mężczyźnie pomocy. Po udzieleniu pomocy, mężczyzna został zbadany alkomatem. Jak się okazało, miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Oprócz poniesionych strat pojazdu i przewożonym ładunku, uszkodzony został nowo budowany most, a także doszło do wycieku oleju napędowego do rzeki. W usunięciu zanieczyszczeń pomogła grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego. W akcji ratunkowej brały udział zastępy JRG PSP Grodzisk Wielkopolski, OSP Granowo, a także OSP Kamieniec.

Kierowca busa zasnął za kierownicą i wjechał w ciągnik rolniczy!

Dwa dni później, w czwartek 18 listopada doszło do zderzenia na drodze krajowej w Sosnowicy. Kierowca busa wjechał w rozrzutnik, który był przyczepiony do tyłu ciągnika rolniczego. Jak się okazało 24-letni kierowca busa wjechał w ciągnik rolniczy, ponieważ zasnął za kierownicą. 58-letni mężczyzna kierujący ciągnikiem, podczas jazdy poczuł mocne uderzenie i od razu się zatrzymał. Był zdziwiony, kiedy zobaczył wbity w rozrzutnik bus. Kierowca busa dzięki zapiętym pasom i poduszce powietrznej nie odniósł żadnych obrażeń. Po odzyskaniu świadomości wyszedł sam z busa. Obaj kierowcy byli trzeźwi.

Kierowca samochodu wjechał w ciągnik rolniczy

czwartek 25 listopada doszło do wypadku drogowego z udziałem ciągnika rolniczego i samochodu osobowego w Zborowie. Jak poinformowała policja, samochód osobowy wjechał w ciągnik na skrzyżowaniu podczas próby wyprzedzenia maszyny rolniczej. W wyniku wypadku 66-letni kierowca ciągnika doznał obrażeń główny.


Przeczytaj również:  Premie dla młodych rolników 2022 – przepisy zostaną ujednolicone?


Wypadki w rolnictwie – pożary budynków gospodarczych

czwartek 11 listopada w miejscowości Polska Nowa Wieś doszło do pożaru stodoły. Pożar był niebezpieczny, ze względu na połączenie budynku z domem. Przed przyjazdem jednostek straży pożarnej z domu ewakuowały się 3 osoby. Na miejsce przyjechały zastępy straży pożarnej JRG Opole, OSP Polska Nowa Wieś, a także OSP Komprachcice. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pożar spowodowało zwarcie instalacji elektrycznej.

Stodoły spłonęły w ogromnym pożarze w miejscowości Krempachy

Z czwartku na piątek 11/12 listopada około 1:00 w nocy wybuchł pożar w centrum wioski Krempachy. Początkowo ogień objął cztery stodoły, jednak po chwili zaczął obejmować również budynek mieszkalny . Na miejscu pojawiły się 23 zastępy straży pożarnej, a łącznie w akcji brało udział 100 strażaków. W wyniku pożaru cztery stodoły spłonęły doszczętnie, a jeden budynek mieszkalny został nadpalony. Ponadto, w jednym w budynków mieszkalnych popękały szyby od gorąca.

Schorowany koń nie mógł wstać o własnych siłach

To nie wszystkie wypadki w rolnictwie. We wtorek 9 listopada PSP Kędzierzyn-Koźle otrzymała nietypowe zgłoszenie dotyczące konia. Jak się okazało zwierzę nie mogło wstać o własnych siłach. Na miejsce przyjechały zastępy z Koźla i OSP Reńska Wieś, które w zaledwie kilkadziesiąt minut pomogły postawić konia na nogi.

Kłusownik zakładał śmiertelne pułapki na sarny – policja zatrzymała mężczyznę

czwartek 18 listopada policjanci ze Szczekocin znaleźli dwie martwe sarny w masywie leśnym w miejscowości Przyłęk. Obie sarny zostały złapane we wnyki. Mundurowi podczas prowadzenia czynności zauważyli mężczyznę, który po chwili zaczął uciekać. Policjanci szybko zatrzymali 40-latka, który przyznał się do zakładania pułapek, z zamiarem złapania dzikiego zwierzęcia. Ponadto w jego domu znaleziono stalowe linki, które były podobne do tych pozostawionych w lesie. Mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: kk24, KP PSP w Śremie, ratownictwo.opole, KP PSP w Kwidzynie, panorama kutna, KP PSP Szamotuły, Policja Lubelska, Gazeta Krakowska, KPP w Zawierciu, o2/KP PSP Grodzisk Wlkp., KMP Tarnów, echodnia,

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.7 / 5. Liczba głosów 6

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *