Tegoroczne plony zbóż dają powody do zadowolenia, chociaż mogły być wyższe

Download PDF

Plony zbóż są na dobrym poziomie, chociaż pogoda w części regionów kraju nie była sprzyjająca. Rolników jednak niepokoją ceny skupu zbóż. Są niższe od tych w ubiegłym roku.

Żniwa w niektórych regionach kraju są już na półmetku. Rolnicy nie narzekają na plony zbóż, chociaż  anomalie pogodowe nie wróżyły niczego dobrego. Jesienią dość długo utrzymywały się wysokie temperatury i trwała wegetacja roślin. Przyczyniło się to rozwoju chorób grzybowych zbóż ozimych. Wiosna z kolei przyszła bez roztopów, bo nie było praktycznie opadów śniegu. Deszcz też nie padał i zaczęła dawać się we znaki susza. Najbardziej odczuły to województwa: lubuskie, wielkopolskie i zachodniopomorskie. Były więc realne obawy o wysokość plonów. W maju i czerwcu przyszły opady deszczu, ale tak obfite, że na polach stała woda i rolnicy nie mogli na nie wjechać z opryskiwaczami.

Plony zbóż wyższe niż się spodziewano

 – Plony zbóż rekordowe nie będą, ale wyższe od ubiegłorocznych – stwierdza Andrzej Pączkowski, przewodniczący Rady Powiatowej Kujawsko – Pomorskiej Izby Rolniczej w Lipnie. – Aura nie sprzyjała dobremu plonowaniu, bo popadała ze skrajności w skrajność. Albo nie padało w ogóle, albo lało jak z cebra. Jednak jak obserwuję, ogólny plan wody w powiecie lipnowskim nie był zły. Niepokoją mnie za to ceny zbóż. Gdy tylko się okazało, że plony zbóż będą dość dobre, zaczęły spadać. Cały czas mamy tendencję spadkową, a ceny są niższe od tych w ubiegłym roku od kilku do kilkunastu zł na kwintalu. To dużo. Biorąc pod uwagę fakt, że podrożały i to znacznie środki ochrony roślin i nawozy, opłacalność produkcji spada. W naszym regionie ceny żyta wahają się od 48 do 50 zł za kwintal, pszenżyta od 57 do 60 zł, a pszenicy, w zależności czy to jest konsumpcyjna, czy paszowa od 65 do 70 zł.   

Rolnicy raczej są zadowoleni

Ze żniwami jestem na półmetku i na plony zbóż nie mogę narzekać – mówi Patryk Chojnicki, rolnik z Makówca w województwie kujawsko – pomorskim. – Ten rok jest trudny. Najpierw praktycznie nie było zimy, a potem przyszła bardzo sucha wiosna. Wszystko to sprawiło, że obawiałem się o zbiory. W dodatku nie udało mi się wykonać wszystkich oprysków, bo przeszkodziły obfite deszcze. Jak akurat nie padało, to na polach było tak mokro, że nie sposób było na nie wjechać. Mam pszenżyto na 50 ha i pszenicę na 5 ha. Zbiory pszenżyta wahają się od 5 do 7 ton z hektara. W całości przeznaczę je na paszę dla bydła. Słomy też jest bardzo dużo. Spodziewam się ładnego plonu z pszenicy. Zbiory są o wiele lepsze niż się zanosiło.

Plony zbóż

Patryk Chojnicki podczas koszenia pszenżyta

fot. Małgorzata Chojnicka

Pszenżyto miałem na 3,20 ha, a plon wyniósł tak 5-6 ton z ha – dodaje Waldemar Inczewski, rolnik z Makówca. – Zbiory w całość przeznaczę na potrzeby własnego gospodarstwa.

Niektóre regiony dopiero u progu żniw

Na Warmii i Mazurach żniwa się dopiero rozpoczynają, a więc trudno przewidzieć, jakie będą plony zbóż. Powinny być dość wysokie, bo województwo to w ogóle nie było zagrożone suszą. – Ten rok w stosunku do ubiegłego był lepszy – mówi Jan Heichel, prezes Warmińsko – Mazurskiej Izby Rolniczej. – Opadów w maju mieliśmy dużo i nie ogłaszaliśmy suszy. Żniwa się powoli zaczynają. W swoim gospodarstwie jeszcze czekam. Wiem, że żniwa rozpoczęli już rolnicy z okolic Nowego Miasta Lubawskiego.

Rolnicy w województwie zachodniopomorskim patrzą na zbiory z obawami. Tam susza zrobiła swoje. Plony zbóż zapowiadają się na średnim poziomie.

W naszym województwie odczuliśmy skutki suszy – stwierdza Andrzej Karbowy, prezes Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej. – Niedobory wody najdotkliwiej dały się we znaki w jego południowej i centralnej części, na Wysoczyźnie Łobeskiej. Opady majowe miały charakter lokalny i są znaczne różnice nawet w sąsiadujących ze sobą gminach. Najgorzej sytuacja wygląda w przypadku roślin strączkowych. Groch i łubin dały bardzo niskie plony.  W tej chwili dopiero rozpoczyna się zbiór zbóż. Bliskość morza ma duży wpływ na klimat i opóźnia wegetację. Dotyczy to zwłaszcza powiatów kołobrzeskiego i koszalińskiego. Południe województwa już żniwuje i plony zbóż są na średnim poziomie. Tu nie jest źle, ale jestem pełen obaw o kukurydzę.

Plony zbóż na umiarkowanym poziomie

Jeśli chodzi o zbiory zbóż nie ma powodów do narzekań, chociaż mogłyby być wyższe. Wpłynęła na nie pogoda, zwłaszcza wiosenna susza. Najdotkliwiej odczuli ją rolnicy w województwach zachodnich. Niepokojące są jednak ceny zbóż, które w już w zasadzie na półmetku żniw zaczęły spadać i są niższe od ubiegłorocznych.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.2 / 5. Liczba głosów 20

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Tematy w komentarzach
0 Odpowiedzi na temat
0 Obserwujący
 
Najczęściej komentowany komentarz
Najgorętszy wątek komentarza
1 Komentuj autorów
Zosia Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zosia
Gość
Zosia

GUS wszystko wie najlepiej.Skad oni biorą te dane?