Prawna ochrona odmian roślin sadowniczych

fot. https://stock.adobe.com

Odmiany roślin, w rozumieniu patentowym produktu, to takie same wynalazki, jak chociażby substancje czynne, maszyny. Aby powstały, hodowca włożył w to swoją własność intelektualną. Wynik jego pracy – nowe odmiany roślin – są zatem jego własnością. Jeśli tylko taka jest wola twórcy, nowym roślinom należy się prawna ochrona odmian. 

Prawna ochrona odmian jest gwarancją dla hodowcy, że wynik jego pracy twórczej zostanie przełożony na wymierne korzyści. Przez co na swoim wynalazku będzie mógł zarobić. Etap prac nad tworzeniem nowych odmian trzeba bowiem traktować analogicznie, jak pracę nad każdym innym wynalazkiem. Zmierza bowiem do stworzenia czegoś nowocześniejszego, bardziej wydajnego, ułatwiającego pracę rolnika.

Reklama

Po co prawna ochrona odmian?

Wyhodowanie nowej odmiany drzew czy krzewów owocowych zajmuje klika- a nawet kilkadziesiąt lat. Nowe, obiecujące odmiany selekcjonuje się spośród tysięcy pojedynków, uzyskanym w procesie krzyżowania. To długa, żmudna i kosztowna część prac hodowlanych, która jest jednak niezbędna dla uzyskania, np. roślin sadowniczych o owocach lepszych pod względem parametrów.

W ostatnich latach szczególnie dynamicznie rozwija się obszar hodowli odmian o zwiększonej odporności na choroby. Trend ten podyktowany jest zmniejszeniem liczby dostępnych substancji czynnych, dopuszczonych do stosowania w ochronie roślin. Poza tym pracuje się chociażby nad nowymi odmianami odpornymi na bardzo niską temperaturę czy suszę.

Komu przysługuje prawna ochrona odmian?

Hodowca odmiany, po jej zarejestrowaniu staje się jej właścicielem (lub instytucja, w której hodowca pracuje). Wówczas prawna ochrona odmian rządzi się takimi samymi zasadami jak prawo do dzieła. Nie wolno takiego dzieła kopiować (czyli w tym przypadku rozmnażać) bez zgody autora. Dla wielu producentów sprawa rozmnażania odmian sadowniczych wydaje się być mało skomplikowana. Szkółkarstwo sadownicze w łatwy i przestępny sposób umożliwia rozmnożenie każdej z odmian.

Opłata licencyjna

W przypadku odmian nowych, poszukiwanych często na rynku ze względu na ich szczególne cechy, stosuje się zasadę licencjonowania. Licencję pobiera się za wyprodukowaną roślinę, czyli po procesie uprawy, w chwili przygotowania materiału do sprzedaży. Innym sposobem, praktykowanym przez wielu hodowców jest ustalenie ceny za materiał służących do produkcji roślin – np. za oczko jabłoni danej odmiany, za zraz, za odrost korzeniowy. W tym przypadku opłata uiszczana jest w chwili pobierania materiału odmiany szlachetnej. Opłata licencyjna potrafi być bardzo wysoka i kosztować więcej niż cały proces produkcji drzewa. Taki sposób postępowania ma na celu spowodowanie wpływów z produkcji materiału szkółkarskiego bezpośrednio do jego producenta.

Odmian klubowa

Prawna ochrona odmian

Prawna ochrona odmian obejmuje m.in. odmiany klubowe

fot. https://stock.adobe.com/

Niektóre kraje, producenci wybranych gatunków zawiązują kluby producenckie, które działają na rzecz wspólnego produkowania, kształtowania jakości, wyznaczania standardów produktów itp. W tej sytuacji, gdy na proces hodowli odmiany środki pozyskuje się z funduszy takiego klubu odmiana bywa nazywana odmianą klubową (obejmuje ją prawna ochrona odmian) i materiał szkółkarski udostępnia się tylko dla członków danego klubu. To także jeden ze sposób na wyróżnienie się danej grupy producenckiej na tle konkurencji.

Na straży prawnej ochrony odmian

Na straży dbałości o czystość odmianową i prawo do czerpania benefitów z hodowli stoją też nowoczesne technologie analizy genetycznej owoców, czy elementów roślin. Wyniki tych badań genetycznych dość skutecznie porządkują i rozstrzygają nieścisłości oraz spory toczone na tym kradzieży odmiany. Zatrudnianie radców prawnych czy kancelarii zajmujących się egzekwowaniem praw hodowców roślin nie należy już do rzadkości.

Postępowania sądowe – gdy prawna ochrona odmian nie jest przestrzegana

Sytuacje „podkradania” odmian nie należą do wyjątkowych. Znamy przypadki sprzedaży tej samej odmiany pod inną nazwą. Czy też metody „obejścia” właściciela poprzez nieformalne nazywanie materiału szkółkarskiego prawidłową nazwą odmiany.

Koszty wyhodowania odmian to jednak znaczne sumy i czas, który często jest jeszcze bardziej ceniony. Z tego względu, gdy prawna ochrona odmian nie jest przestrzegana, przez co nie uwzględnia się własności do odmiany, wówczas prawa dochodzi się w sądzie. A tam wartość sporu ma wysoką cenę.

 

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *