Prezydent i rolnicy. Sprawa przyszłości polskiego rolnictwa

Download PDF

Prezydent i rolnicy. Wybory prezydenckie 2020 już w najbliższą niedzielę. Mówi się, że to wieś i rolnicy zdecydują kto zostanie prezydentem. Niewiele jest jednak okazji, by poznać rolnicze konkrety, a przecież kampania prezydencka jest na ostatniej prostej. Rozgrzana do czerwoności wywołuje skrajne zachowania. Mało w niej merytorycznych wypowiedzi, a dużo inwektyw, często też zupełnie niepotrzebnie skierowanych w stronę zwykłych ludzi. 

W II turze wyborów prezydenckich do walki o fotel prezydenta stanie dwóch kandydatów obecny prezydent Andrzej Duda oraz Rafał Trzaskowski. W związku z tym, że rolnictwo stanowi kluczowy obszar działań państwa, a obecna kampania prezydencka niejako pozostawia je w sferze ogólników i haseł postanowiliśmy sami skierować pytania do sztabów kandydatów. 

Sformułowane przez naszą redakcję pytania są wynikiem analizy rozmów, które rolnicy toczą w mediach społecznościowych oraz na forach internetowych. To bardzo ważne kwestie, które bezpośrednio wpływają na działalność rolniczą, zarówno bieżącą, jak i przyszłą.

Czytaj również – Najnowszy sondaż prezydencki wśród rolników

Prezydent i rolnicy

Poprosiliśmy sztaby kandydatów na urząd prezydenta RP o udzielenie odpowiedzi na pytania, które dotyczą 8 zagadnień – niewątpliwie aktualnych i bardzo ważnych dla polskiego rolnictwa.

Lista pytań rolniczych do sztabów kandydatów na urząd prezydenta RP

  1. W tym roku kończy się finansowanie w rolnictwie w ramach PROW 2014 – 2020. Zbiega się to w czasie z potencjalnym objęciem prezydentury, dlatego jak Pana zdaniem Polska powinna zabiegać o wsparcie finansowe dla rolnictwa? Jaką rolę w tym zakresie widzi Pan jako przyszły prezydent RP?
  2. Jakie jest Pana stanowisko w zakresie restrukturyzacji małych gospodarstw?
  3. Jako reprezentant państwa w stosunkach narodowych prezydent ma wpływ na obraz Polski. Jakiego rodzaju działania sugerowałby Pan podjąć w celu zwiększenia promocji i obecności polskich produktów rolnych na rynkach światowych?
  4. Szkody związane z niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi, środowiskowymi będą pojawiać się w rolnictwie. Wiadomo, że państwo uczestniczy w pomocy dla rolników, a obecne uwarunkowania ubezpieczeniowe wzbudzają szereg niezadowoleń. Czy poparłby Pan inicjatywę utworzenia np. Krajowego Funduszu Pomocy Rolnikom, w ramach którego np. każdy rolnik musiałby obowiązkowo odprowadzać składki w zależności od posiadanej wielkości ekonomicznej gospodarstwa, a w zamian uczestniczyłby w przydziale środków pomocowych?
  5. Jak potencjalnie zachowałby się Pan wobec ustawy o ubezpieczeniach społecznych rolników, która dotyczy likwidacji konieczności przekazania ziemi w zamian za emeryturę?
  6. Jakie jest Pana stanowisko w zakresie obrotu ziemią? Czy jako prezydent RP będzie Pan zabiegał o zliberalizowanie przepisów, czy ich zaostrzenie? Cudzoziemcy (w tym firmy) powinni mieć pełne czy ograniczone prawo nabycia lub dzierżawy ziemi rolnej w Polsce?
  7. Czy ewentualnie, jak tak to jakie widzi Pan możliwości, aby powrócić do bilateralnych stosunków międzynarodowych z Federacją Rosyjską i złagodzić sankcje w sektorze rolno-spożywczym?
  8. Jako prezydent – co powiedziałby Pan młodym gospodyniom i gospodarzom, aby swoją przyszłość na stałe związali z rolnictwem? Co ich czeka w rolnictwie w najbliższych 5 latach?

Przyszły prezydent i rolnicy

Pytania zostały przesłane do obu sztabów kandydatów tego samego dnia, czyli 1 lipca 2020 r. Kolejnego dnia kontaktowaliśmy się telefonicznie ze sztabami z prośbą o udzielenie odpowiedzi na przesłane pytania. Uzasadnialiśmy to szczególną wagą tematu oraz istotnością pytań dla rolników. Sztab obecnego prezydenta Andrzeja Dudy nie przesłał odpowiedzi na przekazane pytania, ani też żadnej informacji w stosunku do nich.

Od sztabu Rafała Trzaskowskiego otrzymaliśmy odpowiedzi 2 lipca, w godzinach wieczornych. Do sztabu Andrzeja Dudy dzwoniliśmy jeszcze 3 lipca, ale nasz telefon nie był odbierany, a do dnia dzisiejszego (6 lipca) nie otrzymaliśmy również odpowiedzi. Zważywszy na czas i zbliżającą się ciszę wyborczą, postanowiliśmy opublikować odpowiedzi nadesłane przez sztab kandydata Rafała Trzaskowskiego.

Prezydent i rolnicy oraz polskie rolnictwo

Odpowiedzi Rafała Trzaskowskiego na pytania o polskie rolnictwo

PROW po 2020

Redaktor Ewelina Marciniak: W tym roku kończy się finansowanie w rolnictwie w ramach PROW 2014 – 2020. Zbiega się to w czasie z potencjalnym objęciem prezydentury, dlatego jak Pana zdaniem Polska powinna zabiegać o wsparcie finansowe dla rolnictwa? Jaką rolę w tym zakresie widzi Pan jako przyszły prezydent RP?

Rafał Trzaskowski, kandydat na urząd prezydenta RP: Pieniądze z budżetu unijnego, z Wspólnej Polityki Rolnej to gwarancja sukcesu polskiej wsi. Liczby nie pozostawiają wątpliwości: jeśli od wszystkich obecnych wydatków na rolnictwo odejmiemy środki na KRUS (ok. 17 mld zł), to okaże się, że ponad 60% wsparcia przekazywanego dla rolników pochodzi z Brukseli. Dlatego konieczna jest determinacja, żeby wywalczyć w Brukseli jak największy budżet dla rolnictwa i obszarów wiejskich na lata 2021-2027.

Prezydent może rządowi pomóc w tych staraniach. Polskim celem minimum powinno być 32 mld euro na dopłaty bezpośrednie i Program Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) – więcej, niż do tej pory zdołał wynegocjować rząd PiS. To jest możliwy cel. Moja wiarygodność w Unii Europejskiej, wsparcie polityczne ze strony największej europejskiej partii- Europejskiej Partii Ludowej – mogą pomóc. Jednak, żeby mieć dobre argumenty w ręku, należy na własnym podwórku przywrócić sprawne wydawanie środków unijnych na odbudowę potencjału produkcyjnego i modernizację gospodarstw oraz pokazać, że umiemy walczyć np. z ASF. A obecnie nie jest z tym w Polsce dobrze.

W wielu tematach różnię się z rządem PiS, ale w sprawie rolnictwa i nowego budżetu unijnego na rolnictwo potrzebna jest zgoda i współdziałanie. Będę działał na rzecz zwiększenia środków na politykę rolną i w tej kwestii polski rząd może zawsze liczyć na moje wsparcie.

Restrukturyzacja małych gospodarstw

Jakie jest Pana stanowisko w zakresie restrukturyzacji małych gospodarstw?

– Restrukturyzacja tych gospodarstw postępuje, ale bardzo powoli. W Polsce, tak jak w całej Unii jest miejsce dla małych, wyspecjalizowanych gospodarstw rodzinnych, które przynoszą godziwy dochód ich właścicielom. Szansę widzę przede wszystkim dla małych gospodarstw nastawionych na produkcję ekologiczną, regionalną, wspartych agroturystyką, na którą w dobie COVID jest i będzie zapotrzebowanie. Dziś w Polsce jest niewiele ponad 3% gospodarstw ekologicznych. Do średniej europejskiej która wynosi 8% dużo nam brakuje, a przecież oczekuje się od nas dojścia do poziomu 25%  do roku 2030. Dlatego potrzebne jest wyższe wsparcie na działania związane z rolnictwem ekologicznym m.in. poprzez wysokości dopłat ekologicznych ale tylko do tych gospodarstw, które naprawdę produkują.

Restrukturyzację i specjalizację gospodarstw rodzinnych przyspieszy też budowa lepszej infrastruktury gospodarczej i społecznej. Jedną z moich programowych propozycji jest fundusz inwestycji lokalnych. Proponuję, żeby samorządy miast powiatowych mogły wykorzystać dotację z takiego funduszu na budowę nowoczesnych, atrakcyjnie zlokalizowanych targowisk, na których lokalni producenci mogliby sprzedawać bezpośrednio swoje produkty.

Promocja polskiej żywności w świecie

Jako reprezentant państwa w stosunkach narodowych prezydent ma wpływ na obraz Polski. Jakiego rodzaju działania sugerowałby Pan podjąć w celu zwiększenia promocji i obecności polskich produktów rolnych na rynkach światowych?

– Należy odbudować polskie marki: „Polską Dobrą Żywność”, na czele z wołowiną na czele oraz międzynarodową markę konie arabskie czystej krwi, słynną aukcją w Janowie Podlaskim. Choć to bardzo różne marki, z doświadczeń wiemy, że bardzo skutecznie promowały polskie rolnictwo. Dzisiaj w dobie COVID-19 polski eksport rolno-spożywczy przeżywa załamanie – a to przecież dzięki niemu mieliśmy 10 miliardów euro nadwyżki w handlu artykułami rolno-spożywczymi. To jest być albo nie być dla tysięcy polskich rolników i przetwórców.

W większym stopniu należy się skoncentrować na promocji produkcji regionalnej, żywności tradycyjnej, ekologicznej z wykorzystaniem edukacji konsumentów również w kraju. Prezydent może być ambasadorem takich działań w kraju, ale przede wszystkim zagranicą.


Prezydent i rolnicy. Sprawa przyszłości polskiego rolnictwa

Pomoc krajowa dla rolników

Szkody związane z niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi, środowiskowymi będą pojawiać się w rolnictwie. Wiadomo, że państwo uczestniczy w pomocy dla rolników, a obecne uwarunkowania ubezpieczeniowe wzbudzają szereg niezadowoleń. Czy poparłby Pan inicjatywę utworzenia np. Krajowego Funduszu Pomocy Rolnikom, w ramach którego np. każdy rolnik musiałby obowiązkowo odprowadzać składki w zależności od posiadanej wielkości ekonomicznej gospodarstwa, a w zamian uczestniczyłby w przydziale środków pomocowych?  

– We współpracy z rządem, wystąpię na forum Unii Europejskiej z inicjatywą utworzenia specjalnego Funduszu Klęskowego, który będzie pomagał rolnikom w trudnych sytuacjach, np. klęski żywiołowej. Na forum krajowym wartym rozpatrzenia jest pomysł utworzenia Krajowego Funduszu Pomocy Rolnikom (lub Fundusz Klęskowy dla Wsi i Rolnictwa), który mógłby skupić rozproszone obecnie środki pomocowe (w budżecie, rezerwie budżetowej, agencjach) – na przeciwdziałanie skutkom klęsk żywiołowych, ale również na zwalczanie chorób zakaźnych wśród zwierząt, w tym ASF. Fundusz powinien być „blisko rolnika”, wypłaty 100% odszkodowań winny następować niezwłocznie po złożeniu wniosków. Tymczasem do tej pory nadal kilkadziesiąt tysięcy rolników nie otrzymało kilkuset milionów złotych odszkodowań za ubiegłoroczną suszę. W Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa od jesieni 2019 r. leżą wnioski od rolników: dobrze wypełnione i zatwierdzone, gotowe do wypłaty. To skandal.

Ubezpieczenia rolników w KRUS

Jak potencjalnie zachowałby się Pan wobec ustawy o ubezpieczeniach społecznych rolników, która dotyczy likwidacji konieczności przekazania ziemi w zamian za emeryturę?

– Uważam, że należy zagwarantować rolnikom, którzy pobierają emeryturę lub rentę rolniczą zachowanie prawa do dysponowania gospodarstwem rolnym już po przejściu na emeryturę.

Obrót ziemią i przejęcie ziemi rolnej

Jakie jest Pana stanowisko w zakresie obrotu ziemią? Czy jako prezydent RP będzie Pan zabiegał o zliberalizowanie przepisów, czy ich zaostrzenie? Cudzoziemcy (w tym firmy) powinni mieć pełne czy ograniczone prawo nabycia lub dzierżawy ziemi rolnej w Polsce?

– Dzisiaj już wiemy, że radykalne wstrzymanie sprzedaży ziemi przez PiS w 2016 r. przyniosło polskiej wsi więcej szkody niż pożytku. Po pierwsze nie spowodowało to ani spadku cen ziemi rolnej w Polsce, ani spadku sprzedaży ziemi cudzoziemcom. Wręcz przeciwnie: ziemia jest najdroższa w historii, a cudzoziemcy kupują ziemi więcej niż przed 2016 rokiem. Dlatego uważam, że należy uwolnić sprzedaż ziemi do 5 ha. Pozwoli to na rozwój gospodarstw rodzinnych i powstanie większej liczby gospodarstw ekologicznych, ożywi inwestycje na wsi, zlikwiduje bezsensowną biurokrację związaną z zakupem i gospodarowaniem gruntami. Zarazem to nie zaszkodzi rozwojowi gospodarstw towarowych, które są gwarantem samowystarczalności żywnościowej Polski.

Warto też zastanowić się nad dodatkową zmianą: bezprzetargową sprzedażą ziemi z państwowych zasobów (głównie z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa) – małych państwowych działek, które sąsiadują lub znajdują się w pobliżu istniejących gospodarstw rolnych. Za symboliczną złotówkę. To mogłoby pozytywnie wpłynąć na polepszenie struktury agrarnej, szczególnie małych rodzinnych gospodarstw, które mogłyby powiększyć swoją powierzchnię.

Generalnie należy odbiurokratyzować zarządzanie gruntami rolnymi w Polsce i uwolnić rolników od państwowej ingerencji w ich ojcowiznę.


Prezydent i rolnicy. Sprawa przyszłości polskiego rolnictwa

Stosunki międzynarodowe z Federacją Rosyjską

Czy ewentualnie, jak tak to jakie widzi Pan możliwości, aby powrócić do bilateralnych stosunków międzynarodowych z Federacją Rosyjską i złagodzić sankcje w sektorze rolno-spożywczym?  

– Będąc członkiem Unii Europejskiej Polska nie może budować niezależnej polityki gospodarczej w stosunkach z Federacją Rosyjską. I to jest jasne. Ale tam gdzie jest to możliwe, należy oddzielać czystą politykę od kontaktów handlowych. Dzisiaj do sankcji w sektorze rolno-spożywczym doszły jeszcze perturbacje związane z koronawirusem. Po ustaniu pandemii będzie dużo do zrobienia w kontaktach dwustronnych. Rola prezydenta może być kluczowa.

Problem sukcesji gospodarstw rolnych

Jako prezydent – co powiedziałby Pan młodym gospodyniom i gospodarzom, aby swoją przyszłość na stałe związali z rolnictwem? Co ich czeka w rolnictwie w najbliższych 5 latach?

– Młodych ludzi trzeba zachęcać do pozostania na wsi za pomocą konkretnych działań. Szczególne wsparcie należy dać właśnie młodym, aktywnym rolnikom, przedsiębiorcom i społecznikom. Takie programy przewiduje przyszła Wspólna Polityka Rolna (na lata 2021 – 27) i do niej trzeba się przygotować na gruncie krajowym.

Równolegle, trzeba inwestować w jakość życia na obszarach wiejskich. Ona nie może się różnic od jakości życia w miastach. Pandemia COVID-19 pokazała, jak wiele mamy do nadrobienia. Z powodu braku dostępu do szybkiego internetu (a czasem w ogóle dostępu do internetu) w ogóle) wiejskie dzieci i młodzież już na starcie były w trudniejszej sytuacji, miały utrudniony dostęp do edukacji. Dlatego należy realizować nowoczesne programy infrastrukturalne, dzięki czemu zostaną wybudowane np. szerokopasmowy internet:  zmodernizowane drogi, kanalizacja i wodociągi. Chcę zapewnić młodych rolników: będę wspierał rząd w walce o wysoki unijny budżet, o wyrównanie dopłat do poziomu tego co otrzymują rolnicy francuscy i niemieccy; będę domagał się zwiększania wydatków na rolnictwo w budżecie krajowym do 3%  PKB, tak aby opłacalność rolnictwa rosła.

Jestem przekonany, że rolnictwo to jedna z najważniejszych gałęzi polskiej gospodarki, a polscy rolnicy są gwarantem, że na naszych stołach nie zabraknie produktów wysokiej jakości, pochodzących z Polski. Rolnikom należy się szacunek i godziwe wynagrodzenie za ich trud. Dlatego gdy wygram wybory, powołam Radę Rolną przy Prezydencie RP. W jej  skład wejdą organizacje rolnicze – to będzie mój ekspercki organ doradczy. Będę słuchał ich głosu i razem  przygotujemy „Kontrakt dla Polskiej Wsi”. Będzie on wyznacznikiem mojej polityki w zakresie rolnictwa.

***

Prezydent i rolnicy. Sprawa przyszłości polskiego rolnictwa

Informujemy, że nadal oczekujemy na  odpowiedzi ze sztabu Andrzeja Dudy. Jeśli otrzymamy je w stosownym terminie, to wprowadzimy je niezwłocznie do artykułu – Prezydent i rolnicy. Sprawa przyszłości polskiego rolnictwa

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.1 / 5. Liczba głosów 30

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Tematy w komentarzach
0 Odpowiedzi na temat
0 Obserwujący
 
Najczęściej komentowany komentarz
Najgorętszy wątek komentarza
1 Komentuj autorów
Damian Knecht Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Damian Knecht
Gość
Damian Knecht

Pochwalam zaangażowanie w dyskurs wyborczy w obszarze rolnictwa Redakcji Agrofaktu.