Rolnicy nadal trzymają zboże. KRIR chce interwencji państwa

Krajowa Rada Izb Rolniczych apeluje do ministra rolnictwa o uruchomienie skupu zboża na rezerwy strategiczne. Samorząd rolniczy wskazuje, że wielu producentów nadal przechowuje zboże z żniw 2025 r., ponieważ ceny pozostają niskie. Jednocześnie pojawia się ryzyko słabszych plonów przez suszę. W praktyce chodzi więc nie tylko o rynek zbóż, ale także o płynność gospodarstw i bezpieczeństwo żywnościowe.
KRIR chce uruchomienia skupu zboża na rezerwy strategiczne. Rolnicy nadal mają zapasy z 2025 r., a ceny pszenicy pozostają niskie. Samorząd ostrzega także przed skutkami suszy i problemami z płynnością gospodarstw.
Spis treści
Najważniejsze informacje
- KRIR wystąpiła do MRiRW o skup zboża na rezerwy strategiczne.
- Rolnicy nadal mają zapasy z kampanii 2025 r.
- Samorząd wskazuje na bardzo niskie ceny zbóż.
- Problemem są zamrożone środki w gospodarstwach.
- KRIR ostrzega także przed skutkami suszy.
- Ostatni podobny skup prowadzono podczas kryzysu zbożowego w 2023 r.
- KRIR apeluje o interwencję
Zarząd KRIR wystąpił 5 maja 2026 r. do ministra rolnictwa o wszczęcie procedury skupu zboża na rezerwy strategiczne. Wniosek przyjęto podczas XII Posiedzenia Krajowej Rady Izb Rolniczych VII Kadencji.
Samorząd rolniczy argumentuje, że wielu producentów nadal przechowuje znaczne ilości zboża z ubiegłorocznych żniw. Powodem są przede wszystkim niskie ceny.
Zeszłoroczne wysokie plony i bardzo niskie ceny zbóż spowodowały, że rolnicy nadal posiadają znaczne ilości zboża z kampanii żniwnej 2025 r. — podkreśla KRIR.
Izby zwracają uwagę, że środki zamrożone w zbożu są potrzebne gospodarstwom na zakup nawozów, spłatę zobowiązań i przygotowanie nowego sezonu.
Ceny pszenicy nadal pod presją
Sytuacja na rynku zbóż pozostaje trudna. Jak pisaliśmy w analizie cen pszenicy z 5 maja, stawki nadal stoją w miejscu, a wielu rolników zastanawia się, czy sprzedawać zboże, czy jeszcze czekać.
Według danych rynkowych:
- pszenica konsumpcyjna kosztowała ostatnio najczęściej 900–980 zł/t,
- część skupów oferowała stawki poniżej 900 zł/t,
- rynek nadal pozostaje pod presją dużej podaży.
W dyskusjach rolników widać rosnącą frustrację związaną z niskimi cenami i kosztami utrzymania zapasów.
Węgiel zdrożał, ekogroszek chyba jest po 1800 zł. (…) To przy takiej cenie zbóż lepiej je spalić chyba. Przy tej suszy cena powinna rosnąć — ironizuje użytkownik AgroFoto „Alpacino”
To pokazuje, że problem dotyczy już nie tylko samego rynku, ale także decyzji finansowych gospodarstw przed nowym sezonem.
Zobacz również: Ceny pszenicy 2026 stoją w miejscu. Rolnicy patrzą na pola i pytają: co dalej
KRIR ostrzega także przed suszą
W piśmie do ministra KRIR zwraca uwagę również na sytuację pogodową. Samorząd wskazuje, że widoczna już susza może ograniczyć tegoroczne plony.
W związku z widoczną już suszą na terenie prawie całej Polski plony w 2026 r. mogą być znacznie niższe niż w 2025 r. — wskazuje KRIR.
Dlatego organizacja uważa, że skup zboża do rezerw strategicznych byłby uzasadniony zarówno z punktu widzenia bezpieczeństwa żywnościowego, jak i stabilizacji rynku.
Zobacz: Susza na polach. Deszczu brak, rolnicy rozważają likwidację upraw
Podobny skup był podczas kryzysu zbożowego
To nie pierwszy taki postulat. Podczas kryzysu zbożowego w 2023 r., po napływie ziarna z Ukrainy, Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych prowadziła skup pszenicy konsumpcyjnej do rezerw strategicznych.
Tamte działania miały częściowo zdjąć zboże z rynku i ograniczyć presję cenową. Rolnicy zwracali jednak uwagę, że skala interwencji była ograniczona wobec ilości ziarna zalegającego w magazynach.
Obecnie KRIR ponownie wskazuje, że interwencja państwa mogłaby poprawić sytuację gospodarstw i ustabilizować rynek przed nowym sezonem.
Co to oznacza dla rolników?
Jeżeli rząd zdecydowałby się na skup do rezerw strategicznych:
- część zboża mogłaby zniknąć z rynku,
- presja podaży mogłaby się zmniejszyć,
- a ceny mogłyby częściowo się ustabilizować.
Na razie nie wiadomo jednak:
- czy MRiRW poprze wniosek KRIR,
- jaka byłaby skala skupu,
- oraz jakie zboża objęłaby ewentualna interwencja.
Co rolnik powinien zrobić teraz?
- śledzić komunikaty MRiRW i RARS,
- monitorować lokalne ceny zbóż,
- sprawdzić możliwości magazynowania przed żniwami,
- analizować koszty nawozów i finansowania,
- przygotować plan sprzedaży na nowy sezon.
Co dalej z rynkiem zbóż?
KRIR wraca do rozwiązania, które było już stosowane podczas kryzysu zbożowego. Tym razem problemem są jednak nie tylko niskie ceny, ale także pełne magazyny i ryzyko słabszych plonów przez suszę. Dlatego decyzja rządu może mieć znaczenie zarówno dla rynku zbóż, jak i płynności wielu gospodarstw przed nowymi żniwami.
Źródło: KRiR









