Śliwki przemysłowe – dlaczego brakuje towaru w przetwórniach?

Odpowiedź jest prosta – plony śliwek w tym roku są niższe od przewidywanych a owoce w niektórych rejonach kraju są gorszej jakości. Identyczna sytuacja panuje w tradycyjnych regionach uprawy śliwki na Węgrzech, Serbii czy u naszych południowych sąsiadów. Czy śliwki przemysłowe są poszukiwanym towarem?
A jak wygląda sytuacja w stolicy polskiej śliwki – Szydłowie? Bardzo podobnie. Prawdę powiedziawszy świętokrzyscy sadownicy musieli zmagać się z kaprysami pogody, która w tym roku zrobiła im niemiłą niespodziankę. Bez wątpienia wydajność sadów śliwowych jest wyraźnie mniejsza, a jakość owoców pozostawia wiele do życzenia.
Jak to ze śliwką było?
-Plony w naszych sadach są bardzo zróżnicowane – mówi Sylwester Celejowski, prowadzący wraz z rodzicami pięciohektarowy sad w Gminie Szydłów. – W części gminy plon nie jest najgorszy pod względem ilości i tonażu. Niestety gorsza jest jakość śliwek. W maju wystąpiło gradobicie i owoc w części sadów został zniszczony. Również deszcze jesienią doprowadziły do tego, że jakość śliwek nie jest zbyt dobra. Ten owoc nie przetrzymuje się w chłodni tak długo jak w innych latach.
Śliwki przemysłowe, nienajgorsze plony, ale…
-Trudno jest w tej chwili określić wysokość plonów, jest różnie w różnych gospodarstwach – opowiada sadownik z Szydłowa. – Byłoby nieźle, gdyby plon z hektara wyniósł ok. 20 ton a bardzo dobrze, gdyby osiągnął 30 ton. Razem z rodzicami prowadzę gospodarstwo sadownicze o pow. ok. 5 ha. W tym roku jestem umiarkowanie zadowolony z plonów śliwki. Na odmianach wcześniejszych było tonażowo więcej owoców, plon jednak był ok. 35% mniejszy niż w latach ubiegłych. Wstępnie szacujemy wydajność naszego sadu śliwowego w tym roku na ok. 19 ton/ha.
Śliwki przemysłowe – jest interes czy nie?
Jak informuje Sylwester Celejowski śliwki sprzedawane są w dużej ilości jako przemysłowe. Niestety sporo owoców jest uszkodzonych. Jednym ze sposobów zbytu owoców jest ich odsprzedaż do dyskontów. Sadownicy z Szydłowa duże ilości śliwek sprzedawali bezpośrednio do Biedronki. W zależności od odmiany i jakości, za kilogram śliwek producent otrzymywał od 1,20 do 2,00 zł. Sadownicy uważają, że są to ceny poniżej kosztów produkcji.
Śliwki przemysłowe, czy… suszone?

Śliwki przemysłowe były znacznie tańsze od deserowych, za które sadownik mógł otrzymać 4 zł, podczas gdy w detalu kosztowały 6 zł i więcej
Według oceny sadownika „owoce nienajlepszej jakości sprzedają się jako śliwka przemysłowa i śliwka na suszarnię”. Suszone śliwki sadownicy sprzedają częściowo na miejscu lub jeżdżą z nimi na giełdy towarowe w Krakowie, Sandomierzu, Warszawie. Jeśli chodzi o ceny, to śliwki przemysłowe są skupowane od 0,70 d0 1,00 zł. Za śliwki deserowe najwyższej jakości można uzyskać od 2,50 zł do 3,50 a nawet 4,00 zł. Taką cenę może osiągnąć Węgierka Zwykła, za którą płacą najwięcej.
Jak opisuje pan Celejowski śliwka suszona sprzedawana jest na dwa sposoby:
- jako śliwka bez „kości”, czyli tzw. śliwka łuskana niezawierająca pestki. Można ją teraz sprzedać za ok.15 zł/kg;
- oraz śliwka z „kością” w cenie 8-9 zł/kg.
Koszty produkcji
W sadach śliwowych koszty produkcji oczywiście występować muszą, podobnie jak w innych uprawach sadowniczych. Jednym z nich są koszty zbioru owoców. – Sadownicy muszą korzystać z siły najemnej. Część z nich angażuje do zbiorów rodzinę, znajomych. Inni posiłkują się wynajmowaniem pracowników miejscowych lub z Ukrainy. Ja wynajmuję do zbioru śliwek osoby z zewnątrz, głównie Polaków – informuje pan Sylwester.
W Szydłowie za dniówkę przy zbiorze śliwek trzeba zapłacić 120-130 zł. Oczywiście są również koszty suszenia śliwek. Chodzi o to, że suszy się je drewnem liściastym przez 48 godzin. Co ważniejsze na 1 kg śliwki suszonej trzeba przeznaczyć 4 kg śliwki surowej.
Śliwki przemysłowe – podsumowanie
Ogólnie rzecz biorąc, uprawa śliw przysparza równie dużo problemów jak jabłoni. Niepewność upraw uzależniona jest od pogody. Wysokie koszty produkcji często przekraczają dochód, niestabilne są ceny skupu. Sprawy nie ułatwia brak wspólnych działań. Niestety wcześniej zawiązane grupy producentów nie przetrwały, co zapewne utrudnia sadownikom zbywanie śliwek, a w okolicach Szydłowa znajduje się aż 1700 ha sadów.
Czytaj też: Produkcja jabłek w Polsce 2021 – wysokie plony i skandaliczne ceny skupu








