Stan upraw 2021. Jakie będą zbiory zbóż? Dowiedz się więcej!

Przed nami kolejne żniwa i już zaczęło się szacowanie wielkości plonów zbóż oraz rzepaku. Przewiduje się, że będą one mniejsze, niż w poprzednim sezonie, ale jakością mogą nadrobić różnice wielkościowe. Stan upraw 2021, w podsumowaniu całego sezonu 2020/2021, jest bowiem pod względem fitosanitarnym całkiem dobry.

Cena: Rzepak

2692 zł
6.80%
Zobacz aktualne ceny

W mgnieniu oka – co wpłynęło na dobry stan upraw 2021? Siewy ozimych zbóż i rzepaku jesienią 2020 r. były prowadzone w bardzo dobrych warunkach wilgotnościowo-termicznych. Rośliny wzeszły równomiernie i w niezłej kondycji zapadły w stan spoczynku zimowego. Obfita okrywa śnieżna zimą 2020/2021 zabezpieczyła zboża i rzepak przed dużymi spadkami temperatury – regionalnie nawet do -25°C oraz silnymi wiatrami wzmagającymi chłód. Po stopnieniu śniegu okazało się, że plantacje przetrwały bardzo dobrze. Wody w podłożu było dość dużo, temperatura umiarkowana, więc wegetacja „ruszyła z kopyta”.

Bardzo zimny kwiecień, jak się ocenia – najchłodniejszy od 24 lat  – był natomiast przyczyną drastycznego zahamowania wzrostu roślin. Do połowy maja sytuacja nie uległa zbytniej poprawie. Wegetacja była opóźniona o ponad 3 tygodnie, a lokalnie nawet i więcej, w porównaniu z początkiem roku 2020. Mimo to, stan upraw 2021 wcale nie jest zły.

Kondycja upraw pod kątem fitosanitarnym

Co prawda szkodniki i choroby wymagały jesienią interwencyjnego działania, ale po zabiegach populacje zostały ograniczone liczebnie i praktycznie do zimy się nie odbudowały. Stan roślin przed zimą 2020 był naprawdę dobry. W porównaniu do roku 2019, kiedy to jeszcze 19 grudnia na rzepakach obserwować można było liczne aktywne, ogładzające  osobniki mszycy brzoskwiniowej, dodatkowo rozprzestrzeniające wirusa żółtaczki rzepy.

W marcu, po stopnieniu śniegu dostrzegało się źródła chorób – septoriozy paskowanej liści (zboża) oraz suchej zgnilizny kapustnych (rzepak), ale panujące chłody wstrzymały wzrost i rozwój nie tylko roślin, lecz także patogenów. Na większości obszarów Polski nie dochodziło do infekcji. Jednak konieczne były lustracje, aby nie przeoczyć uaktywnienia się grzybów chorobotwórczych. Na łamach naszego portalu na bieżąco sygnalizowaliśmy sytuację z pól, zwracając uwagę plantatorów na pojawiające się zagrożenia.

Stan upraw 2021 – dobry, mimo zaskakujących sytuacji

W tym sezonie na terenie całego obszaru Polski w dużym nasileniu wystąpiła rdza żółta, zaskakując rolników. Zazwyczaj „przypisana była” do północnych rejonów, ale chłody kwietniowe równomiernie obejmujące kraj, sprzyjały powszechnemu rozwojowi patogenu i silnym infekcjom. Mimo wszystko, większość rolników poradziła sobie z zagrożeniem.

Inne choroby liści tylko lokalnie dawały się we znaki. Groźna pogoda deszczowo-burzowa, rokująca silne porażenia chorobami kłosa, minęła. Obecnie bardzo ciepłe, wietrzne powietrze zapobiega rozwojowi chorób. Jeśli taka aura utrzyma się do żniw, ziarno będzie wolne od skażeń mykotoksynami.

Jakie będą zbiory zbóż? Sprawdzamy stan upraw 2021

stan upraw

Aktualny stan upraw jest pod względem fitosanitarnym całkiem dobry.

fot. Tomasz Kuźdub / agroFakt.pl

Jeszcze z końcem maja, specjaliści od ochrony wątpili, czy dobrze prowadzą lustracje, gdyż na zbożach nie stwierdzali mszyc. Kolonie zaczęły się rozwijać bardzo intensywnie dopiero w czerwcu.
Kwietniowo-majowe ochłodzenie destrukcyjnie wpłynęło na populację słodyszka rzepakowego. Z większości rejonów Polski donoszono o zaniechaniu zabiegów przeciwko temu szkodnikowi. Po prostu w tym roku wystąpił zaledwie w pojedynczych egzemplarzach na potężnych areałach. Niestety na wielu plantacjach nie trafiono w punkt z zabiegami przeciwko szkodnikom łuszczynowym, ale mimo to straty wywołane żerowaniem pryszczarka kapustnika nie są duże.

Rzepaki już się starzały, gdy pojawiły się na nich mszyce, w takim okresie niestanowiące problemu, przez co użycie aficydów było zbyteczne. Pod względem chorobowym, rzepak był właściwie zdrowy. Sporadycznie wystąpiły okołokwitnieniowo szara pleśń i zgnilizna twardzikowa, ale utrzymująca się pogoda nie sprzyja tym chorobom. Podsumowując, fitosanitarny stan upraw 2021 jest niezły.

A jak wygląda stan upraw pod kątem jakościowym?

Występujące agrofagi nie wpłynęły negatywnie na rośliny – na ich wzrost, rozwój i plonowanie, gdyż było ich naprawdę stosunkowo niewiele. Nie dochodziło do znacznego ograniczenia powierzchni asymilacyjnej, czy zniszczenia organów generatywnych – kwiatostanów/kwiatów, a potem ziarna/nasion w łuszczynach. Pod względem zawartości składników prozdrowotnych i technologicznych – stan upraw 2021 jest bardzo dobry. Mała liczba wymaganych w sezonie 2020/2021 zabiegów fungicydowych i insektycydowych to kolejny plus dla plonów zbóż i rzepaku. Stan upraw pod kątem bezpieczeństwa żywności zdaje się być tak dobry, jak dawno nie był.

Wszystko wskazuje na to, że stan upraw 2021 – dokładniej prawie gotowych do zbiorów rzepaków i zbóż z zasiewów jesiennych 2020 r., zadowoli największych pesymistów. Nawet osiągany nieco mniejszy plon, zrekompensują jego: jakość, wartość biologiczna, technologiczna oraz żywieniowa.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.7 / 5. Liczba głosów 7

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *