Straty suszowe: pomoże własny rzeczoznawca? [AKTUALNOŚCI]

Download PDF

Straty suszowe szacują rzeczoznawcy powołani przez zakłady ubezpieczeń. Od rzetelności wykonanej przez nich pracy zależy wysokość przyznanej pomocy klęskowej. KRIR podpowiada, co należy zrobić w przypadku problemów.

Krajowa Rada Izb Rolniczych ustosunkowała się do wniosku Dolnośląskiej Izby Rolniczej, dotyczącego usprawnienia systemu ubezpieczeń upraw rolnych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, nie będąc stroną umowy ubezpieczenia, nie ma możliwości wpływu na proces szacowania strat i podejmowane decyzje przez zakłady ubezpieczeń – czytamy w oficjalnym oświadczeniu.

Niedobór wody w Polsce

Przypomniano natomiast o prawie gospodarza do zapoznania się ze wszystkimi dokumentami, na podstawie których ubezpieczyciel sformułował swoją decyzję. Zalicza się do nich również protokół z oględzin. Straty suszowe nie zawsze zostają bowiem precyzyjnie oszacowane.

W przypadku niezgadzania się z decyzją zakładu ubezpieczeń, poszkodowany może powołać swojego rzeczoznawcę i na tej podstawie odwołać się od decyzji zakładu ubezpieczeń – radzi KRIR. Co istotne, jeśli zakład ubezpieczeń uzna nasze roszczenie, pokryje także koszty związane z powołaniem rzeczoznawcy.

Źródło: KRIR

Dodaj komentarz