Susza w kukurydzy. Niby jest, ale nie ma.

Download PDF

Choć straty spowodowane suszą w uprawach kukurydzy są duże, to szacować ich nie można – alarmują rolnicy z województwa lubuskiego. Wszystko przez dane ogłoszone w ramach Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej. Susza w rolnictwie? Gdzie? 

O problemach z szacowaniem szkód donoszą lubuscy rolnicy. Choć ogromne straty w kukurydzy widać gołym okiem, według Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej – susza w kukurydzy na większości obszarów województwa lubuskiego nie wystąpiła.

susza

Na problemy z szacowaniem strat w kukurydzy skarżą się również rolnicy z innych regionów kraju.

– Kondycja upraw kukurydzy zarówno na ziarno, jak i na zieloną masę jest bardzo słaba, a wręcz tragiczna. Uprawom nie pomogły nawet występujące gdzieniegdzie punktowe opady deszczu. Rachunek ekonomiczny w wielu uprawach pokazuje, że zbiór roślin, zwłaszcza na ziarno, nie wchodzi w grę, natomiast przesuszone, a w niektórych przypadkach wręcz suche, rośliny nie nadają się nawet na kiszonkę, a jedynie do przeorania – donosi Lubuska Izba Rolnicza.

Susza w kukurydzy – jest, czyli nie ma

Dane SMSR są wyznacznikiem dla prac gminnych komisji, które stwierdzają wystąpienie szkód w gospodarstwach rolnych. System suszy w większości regionu województwa lubuskiego nie widzi – według oficjalnych danych wymagane kryterium nie zostało tam przekroczone. Blokuje to możliwość podjęcia szacowania strat w kukurydzy.

– Wbrew temu, o czym donosi SMSR susza w kukurydzy wyrządziła straty. Wielu rolników skarży się, że u nich szkody nie są szacowane, choć u sąsiadów z sąsiedniej gminy są. A plantacje są w podobnym stanie. Obecny system nie działa prawidłowo i jest krzywdzący dla rolników – mówi dla portalu agrofakt Tadeusz Szymańczak z Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych

Na skraju bankructwa

susza

Susza w polu… i w portfelach rolników.

fot. Fotolia

Lubuska Izba Rolnicza apeluje do Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa o zweryfikowanie wskaźników decydujących o ogłoszeniu suszy w uprawach kukurydzy na terenie województwa lubuskiego.

– Przez opieszałość i działania wynikające z przepisów, a mijające się z rzeczywistością, dziś wielu rolników z województwa lubuskiego jest w ekstremalnie trudnej sytuacji – często na skraju bankructwa z widmem kar wynikających z umów kontraktacyjnych na sprzedaż płodów rolnych – informuje w piśmie skierowanym do IUNG, ministra rolnictwa i wojewody lubuskiego prezes Lubuskiej Izby Rolniczej Stanisław Myśliwiec.

Zaniżone szkody

Zaniechanie szacowania strat w kukurydzy powoduje zaniżenie szkód w całym gospodarstwie. Rolnicy nie kryją rozgoryczenia. Wielu z nich opóźnia podpisywanie protokołów, gdyż oczekuje szacowania strat również w kukurydzy.  Złe nastroje panujące wśród gospodarzy spowodowały falę protestów podczas Lubuskiego Święta Plonów oraz blokady drogi krajowej S3.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o