Terapia dziecięca w gospodarstwach agroturystycznych na wsi

Terapia dziecięca w gospodarstwach agroturystycznych na wsi

Terapia dziecięca na wsi staje się coraz bardziej popularna. Celują w tym gospodarstwa agroturystyczne, które zapewniają najmłodszym możliwości leczenia.

Gospodarstwa agroturystyczne w Polsce to obecnie duży potencjał zarówno produkcyjny jak i wypoczynkowy. Gospodarstwa takie często angażują się również w pomoc dzieciom na wsi. To bardzo skuteczna terapia dziecięca wykonywana na wsi. Oto dwa przykłady takich farm.

Rancho Nad Moszczenicą rozciąga się na powierzchni 84 ha nad rzeczką Moszczenicą w Kotowicach w gminie Piątek.  Duże gospodarstwo agroturystyczne, w którym goście mogą wędkować, jeździć konno lub zbierać grzyby w pobliskich lasach, obecnie poszerza znacznie zakres swojego działania.

Terapia dziecięca na wsi – potrzeba rozwoju gospodarstwa

– Planujemy kompleksowo wyremontować wszystkie budynki gospodarstwa: stajnie, magazyny, budynek mieszkalny oraz XIX wieczny dworek modrzewiowy, który stanowi niewątpliwą atrakcję naszego gospodarstwa – mówi Joanna Pągowska-Sobala, która prowadzi wraz z mężem Grzegorzem, leśnikiem gospodarstwo w Kotowicach.

Terapia chorych dzieci na wsi

Joanna Pągowska – Sobala rozbudowuje gospodarstwo agroturystyczne z myślą o dogoterapii i hipoterapii

Pani Joanna jest z wykształcenia psychologiem.

– Moją specjalnością jest terapia dziecięca – wyjaśnia Joanna Pągowska-Sobala. – Z tą myślą rozbudowujemy nasze gospodarstwo w kierunku dogoterapii oraz hipoterapii. Mamy w naszym gospodarstwie pięć koni oraz trzy kuce, które także dotychczas były wykorzystywane oprócz celów typowo hippicznych również podczas rodzinnych wczasów terapeutycznych. 

Mamy też różne rasy psów – malamuty, rertievery, beagle, order collie oraz owczarki, które mogą być wykorzystywane specjalnie przy terapii dzieci chorych na choroby psychiczne oraz somatyczne.

J. Pągowska-Sobala

W  latach 2017 – 2019  planują utrzymać hodowlę koni, utworzenie hotelu i przedszkola dla psów oraz ogród warzywny i szkółkę roślin ozdobnych dla gości. Chcą by zarówno dzieci jak i ich rodzice mogły napić się w gospodarstwie mleka prosto od krowy więc w planach jest utworzenie małego stada krów mlecznych. W dalszym ciągu osoby przyjeżdżające do Rancha w Kotowicach będą mogły wędkować oraz zbierać grzyby w okolicznych lasach.

Terapia dziecięca na wsi

Terapia dziecięca w Kotowicach ma być prowadzona poprzez hipoterapię

Z oddali widać stawy leżące po obydwu brzegach rzeczki Moszczenicy.

– Te trzy stawy to jedno z najpiękniejszych miejsc krajobrazowych nad Moszczenicą. Tutaj mogą urzędować zarówno wędkarze jak i ludzie lubiący popływać łódkami wśród wodorostów i innych roślin wodnych. Zamierzamy zbudować na stawach mola oraz założyć hodowlę lilii wodnych. Wszystkie plany wiążą się z bardzo dużymi nakładami finansowymi. Musimy także poświęcić sporo naszego czasu na remonty wszystkich budynków w naszym gospodarstwie – opowiada J. Pągowska-Sobala.

Bliskość zabytkowego miasta wzmaga zainteresowanie naszą farmą

Wiejska Kraina Boruty położona na terenie Łęczycy jest jedynym gospodarstwem agroturystycznym w woj. łódzkim znajdującym się w granicach dużego miasta.

– Lokalizacja naszego gospodarstwa to bardzo duży atut – mówi Katarzyna Gałczyńska prowadząca z mężem Jerzym „ Wiejską Krainę Boruty”.  – Nasze gospodarstwo leży pomiędzy bogatą w zabytki Łęczycą, a Tumem z Archikolegiatą i tzw. Szwedzką Górą. Na tej gorze której powstanie zrekonstruowane grodzisko staropolskie. Takie usytuowanie naszego gospodarstwa sprawia, że trafiają do nas zarówno mieszkańcy Łęczycy. Są to głównie dzieci oraz turyści zwiedzający zabytki naszego miasta i Tumu.

W Wiejskiej Krainie Boruty oferują przejażdżki na kucach dla dzieci oraz możliwości przejażdżki na koniach, których w  gospodarstwie jest 10 sztuk. Oprócz koni mają jeszcze 8 kóz w tym młode kózki, które są sporą atrakcją zwłaszcza dla dzieci. Planują powiększenie zwierzyńca w gospodarstwie o ptactwo ozdobne.

Terapia dziecięca na wsi

Terapia dziecięca w Wiejskiej Krainie Boruty odbywa się z udziałem koni oraz kóz

– Uprawa warzyw nie przynosiła specjalnych dochodów. Zastanawialiśmy się co zrobić by właściwie zagospodarować naszą posesję i wtedy dowiedzieliśmy się, że Fundacja Inkubator w Łodzi w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki organizuje projekt „ Własny Biznes – szansa dla odważnych”, który oferował pomoc dla osób planujących rozwój własnej firmy. Postanowiliśmy zaangażować się w agroturystykę – opowiada Jerzy Gałczyński.

Wsparcie finansowe daje perspektywę rozwoju

– Z Inkubatora dostaliśmy 40 tys. złotych na zagospodarowanie tego terenu na gospodarstwo agroturystyczne. Bez tych pieniędzy nic byśmy nie zrobili. Dzięki tej dotacji mogliśmy zainwestować w zwierzęta oraz w remont budynków gospodarskich. To jednak dopiero początek bowiem marzy nam się przystosowanie jednego z budynków naszego gospodarstwa na tradycyjną wiejską chatę, w której będzie można spożywać tradycyjne posiłki. To ważne ponieważ rokrocznie organizujemy ogniska i zabawy na świeżym powietrzu dla dzieci chorych, oraz z rodzin patologicznych i przydałaby się taka chata przy gorszej pogodzie – marzy K. Gałczyńska.

Gałczyńscy chcieliby również przyciągnąć gości na dłużej, ale by tak się stało potrzebne są miejsca noclegowe.

– Przygotowanie takich miejsc w budynku to wielki koszt na który nas dzisiaj nie stać. Planujemy więc przygotowanie terenu pod kamping z dostępem do wody i prądu dla przyjeżdżających do naszego miasta i gminy turystów – mówi J. Gałczyński.

Turystyka zdrowotna na wsi jest wielką szansą dla gospodarstw agroturystycznych. Pobyt i terapia dzieci chorych lub niepełnosprawnych w takim gospodarstwie przynosi korzyść kwaterodawcom oraz dzieciom, a zadowoleni rodzice zareklamują tego typu wypoczynek i terapię.

11 listopada. Narodowe Święto Niepodległości

Ojczyzna, niepodległość, patriotyzm. Jak te słowa rozumieją dzisiaj rolnicy?

11 listopada 2018

Ciekawostki rolnicze w 100 sekund – m.in. darmowe jabłka

W Polsce darmowe jabłka, a we Włoszech darmowa ziemia. Bądź na bieżąco!

Nie można byłoby tworzyć Polski bez chłopów

Każda realna próba odzyskania niepodległości mobilizowała chłopów. Byli oni najliczniejszą grupą społeczną, niestety różnie traktowaną.

11 listopada 2018

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony AgroFakt.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Informacje te są udostępniane naszym partnerom, z którymi współpracujemy w zakresie marketingu, reklamy i analizowania ruchu na stronie. Podmioty te mogą je łączyć z innymi informacjami, których im udzieliłeś. Kontynuując korzystanie z AgroFakt.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies wyrażasz zgodę na ich zamieszczanie w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz jednak dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w każdym czasie. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close