Zbliża się wiosna: pomyśl o użytkach zielonych!

Zbliża się wiosna: pomyśl o użytkach zielonych!

Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Należy więc pomyśleć o zadbaniu o użytki zielone. O czym nie możemy zapomnieć?

Wiosna to czas, w którym przyroda budzi się z zimowego snu. To również czas wzmożonych prac polowych, takich jak orka poplonów ozimych, zasiewy zbóż jarych i kukurydzy oraz nawożenie ozimin. Wówczas należy także zadbać o użytki zielone, aby dobrze przygotowane do sezonu zapewniły wysokie plonowanie przez cały rok. O czym nie można zatem zapomnieć?

Wczesna wiosna to czas, kiedy zazwyczaj nie brakuje wilgoci i możliwe jest podanie makro- i mikroelementów, których trawy i rośliny motylkowate również potrzebują. Trzeba wziąć ponadto pod uwagę, że kilka prawidłowo wykonanych zabiegów pozwoli ograniczyć skutki suszy w okresie letnich upałów.

Wiosna wkracza na użytki zielone

Wiosną na użytkach zielonych wykonujemy włókowanie, a na łąkach położonych na gruntach organicznych wałowanie. Lucerniki natomiast bronujemy.

wiosna na użytkach zielonych

Włókowanie i rozsiewanie nawozu. (Foto: materiały firmowe)

Włókowanie użytków zielonych i bronowanie lucerników wykonujemy zaraz po ustąpieniu okrywy śnieżnej. Zabiegi te mają na celu rozluźnienie wierzchniej warstwy gleby i doprowadzenie tlenu dla prawidłowego rozwoju mikroorganizmów żyjących w glebie oraz rozwoju systemu korzeniowego. Pomagają również zniszczyć skorupę powstałą z pleśni śniegowej i rozciągnąć kretowiska oraz odchody na pastwiskach. Zabiegi te mechanicznie zwalczają też chwasty, wyrywając młode siewki niepożądanych roślin.

Wałowanie łąk i pastwisk położonych na gruntach organicznych jest kolejnym nieodzownym zabiegiem pielęgnacyjnym, o którym często zapominamy. Gleba organiczna wiąże sporo wody i ciągle zamarzając i rozmarzając, pęcznieje, co powoduje wysadzenie darni. W konsekwencji następuje przerywanie węzłów krzewienia traw oraz szyjek korzeniowych roślin motylkowych. Jeśli natomiast przeprowadzimy zabieg wałowania, zwiększymy podsiąkanie oraz intensywność krzewienia traw. Wpłynie to na wzrost plonu i poprawę jego jakości.

wiosna a użytki zielone

Wałowanie. (Foto: materiały firmowe)

Startowe nawożenie wiosenne

Wczesna wiosna, przed ruszeniem wegetacji, to również chwila na pierwsze nawożenie użytków zielonych. Używamy najczęściej nawozów wieloskładnikowych zawierających azot [N], fosfor [P] i potas [K]. Wysokie dawki azotu (średnio 80–120 kg/ha) pobudzają rośliny do wcześniejszego rozpoczęcia wegetacji i „nakłaniają” rośliny do wysokiej produkcyjności. Fosfor i potas regenerują je natomiast po zimie. Należy jednak wziąć pod uwagę, że ich dawki są uzależnione od zasobności danego stanowiska wynikających z analiz glebowych (średnio 60–110 [P]/ha i 60–80 [K]/ha). Potasu [K] na użytkach zielonych używamy w 2 lub nawet 3 dawkach (przed ruszeniem wegetacji, po pierwszym i kolejnych pokosach) po 60–80 kg/ha.

Nie można również zapominać, że wiosną bardzo ważne jest nawożenie siarką, magnezem, sodem i wapniem. Siarka jest niezbędna do wykorzystania azotu, magnez bierze udział w procesach życiowych roślin, sód wpływa na wyższe pobranie przez bydło, natomiast wapń podany w szybko rozpuszczalnych formach pozwala uzupełnić, często występujące wiosną, niedobory tego składnika spowodowane wymywaniem go po zimie w głębsze warstwy gleby.

Oznaki deficytu składników pokarmowych to najczęściej żółknięcie i przebarwienie liści, wczesne kłoszenie, zahamowanie wzrostu oraz gorsza jakość i smakowitość runi i sianokiszonki.

Nie samym azotem łąka żyje

W trakcie sezonu wegetacyjnego wciąż jeszcze spotykamy się w niektórych gospodarstwach z jednostronnym nawożeniem azotowym łąk i pastwisk, a to olbrzymi błąd, który generuje duże straty. Opady deszczu powodują wypłukiwanie łatwo rozpuszczalnych składników (K, Mg, S, Ca), a intensywnie rosnąca trawa zużywa sporo tych składników, przez co w trakcie sezonu często powstaje deficyt. Oznaki deficytu składników pokarmowych to najczęściej żółknięcie i przebarwienie liści, wczesne kłoszenie, zahamowanie wzrostu oraz gorsza jakość i smakowitość runi i sianokiszonki. Zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć, dlatego pamiętajmy o dostarczaniu tych składników wiosną, a także w trakcie całego sezonu wegetacyjnego.

Na koniec dodajmy jeszcze, że skuteczne bywają również nawozy płynne, szczególnie gdy zauważamy już braki na stanowisku i szybko chcemy pobudzić i „uzdrowić” rośliny. Do wysokich plonów wartościowej paszy sam azot nie wystarczy, więc napełniajmy rozsiewaczacze nawozami i ruszajmy na łąki i pastwiska, by osiągnąć jak najwyższe plony.

 

autor: Piotr Kowalski – Product manager, Barenbrug Polska

Szkodniki kłosów zbóż oraz liści [WIDEO]

Uprawom zbożowym oprócz skrzypionek zagrażają również inne szkodniki! Czy wiesz jakie? Sprawdź to w najnowszym wideo!

6 czerwca 2018

Uprawa chmielu – uwaga na szkodniki i choroby!

Które choroby i szkodniki stanowią obecnie największe zagrożenie dla plantacji chmielu?

8 czerwca 2018

Uprawa tytoniu a innowacje

Innowacje w uprawie tytoniu to warunek powodzenia tej uprawy!

12 czerwca 2018

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony AgroFakt.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Informacje te są udostępniane naszym partnerom, z którymi współpracujemy w zakresie marketingu, reklamy i analizowania ruchu na stronie. Podmioty te mogą je łączyć z innymi informacjami, których im udzieliłeś. Kontynuując korzystanie z AgroFakt.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies wyrażasz zgodę na ich zamieszczanie w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz jednak dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w każdym czasie. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close