WODR: czy warto tam zaglądać?

Dziś do rolnika przychodzą wszyscy. Mówiąc krótko, nie może się opędzić od „gości”. Wśród nich są również przedstawiciele WODR-u.

Dziś do rolnika przychodzą wszyscy. Mówiąc krótko, nie może się opędzić od „gości”. Do drzwi pukają sprzedawcy pasz, nawozów, środków ochrony roślin i Bóg wie czego jeszcze. Mało tego, każdy chce doradzać, służy wiedzą, zaprasza na szkolenia. Wśród gości znajdują się również przedstawiciele WODR.

Instytucje doradzające rolnikom i pracujący w nich doradcy na przestrzeni lat przeszli prawdziwą metamorfozę. Najpierw był agronom, później instruktor służby rolnej, następnie specjalista ODR, a w końcu doradca z Zespołu Doradców Powiatowych wchodzących w skład Wojewódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego.

Czy ktoś tu do was zagląda? – pytam kierownika Zespołu Doradców Powiatowych w Wołowie Jerzego Trusia.

WODR

Kierownik Zespołu Doradców Powiatowych w Wołowie.

Oczywiście, przychodzi do naszego biura kilku czasem kilkunastu rolników dziennie, a bywa często tak, że jest ich kilkudziesięciu – odpowiada pan Truś. – Największe nasilenie odwiedzin występuje w okresie wypełniania wniosków, zarówno tych związanych z podstawową płatnością obszarową, jak i tymi związanymi z nowymi ogłaszanymi programami dla rolników. Oczywiście udzielamy również porad technologicznych i mimo tego, że duże firmy zajmujące się produkcją i sprzedażą środków produkcji mają swoich doradców, rolnicy przychodzą po porady do nas – dodaje.

Nikt lepiej nie pomoże wypełnić rolnikowi wniosku, zrobić biznesplanu czy przygotować dokumentów niezbędnych do ubiegania się o przyznanie pomocy finansowej niż pracownicy WODR-u.

Lista zadań Powiatowych Doradców jest długa. Zainteresowani mogą na stronach internetowych WODR-u zapoznać się z całym pakietem zadań zawartych w Programie Rocznej Działalności Doradczej Ośrodka Doradztwa każdego województwa.

Ale nie o to tu chodzi. Do dziadka przychodził agronom, do ojca instruktor, a młody rolnik przychodzi dziś do doradcy, bo wie, że nikt lepiej nie pomoże wypełnić mu wniosku, zrobić biznesplanu czy przygotować dokumentów niezbędnych do ubiegania się o przyznanie pomocy finansowej. To prawda, że trzeba za to zapłacić, ale za co dziś nie trzeba płacić? Warto wiedzieć, że doradcy mają punkty konsultacyjne w każdej gminie i tam można się z nimi umawiać.

WODR

W tym roku w pow. wołowskim zorganizowano 5 szkoleń dotyczących obsługi opryskiwaczy, w czasie trwania których przeszkolono 150 rolników.

Innym, niedającym się przecenić zadaniem jest organizowanie różnego rodzaju szkoleń. Każdy doradca organizuje rocznie 8 szkoleń, a biorąc pod uwagę liczbę zatrudnionych pracowników, może ich być kilkadziesiąt. Zespoły są więc również źródłem wiedzy, nowinek agrotechnicznych.

Warto wiedzieć, że doradcy organizują szkolenia dotyczące stosowania środków ochrony roślin i zdobywania uprawnień do obsługi opryskiwaczy. Takie szkolenia są planowane w okresie jesienno-zimowym, więc jest to właściwa pora, aby wstąpić do biura doradcy.

W tym roku w pow. wołowskim zorganizowano 5 szkoleń dotyczących obsługi opryskiwaczy, w czasie trwania których przeszkolono 150 rolników. I tu uwaga! Szkolenia są komercyjne, co oznacza, że trzeba za nie zapłacić.

Doradcy WODR-u uczestniczą również w komisjach do szacowania szkód powstałych w wyniku klęsk żywiołowych.

Do jednych z zadań doradców należy również uczestniczenie w komisjach do szacowania szkód powstałych w wyniku klęsk żywiołowych. Doradcy oczywiście pomagają wypełniać dokumenty związane z procedurą odszkodowawczą.

Nie tylko o uprawach i hodowli

Jeśli jesteś mieszkańcem wsi i masz inny pomysł na biznes niż uprawa ziemi, to warto spotkać się z doradcą. Jednym z jego zadań jest również promowanie przedsiębiorczości i pomoc w wyszukiwaniu alternatywnych źródeł dochodu. Z pewnością pomoże w analizie oferowanych programów przez agencje płatnicze i zaproponuje najkorzystniejsze rozwiązania. Po podjęciu decyzji można również liczyć na pomoc w przygotowaniu niezbędnej dokumentacji.

WODR

Nie sposób pominąć wkładu pracowników WODR-u w promocję ochrony środowiska naturalnego.

Warto wiedzieć, że pracownicy WODR-u są animatorami życia społecznego na wsi. Poprzez swoje działania aktywizujące społeczności, kreują liderów lokalnych. Dzięki ich aktywności organizowane są konkursywystawy promujące pozytywne przykłady gospodarowania.

Nie sposób pominąć wkładu pracowników WODR-u w promocję ochrony środowiska naturalnego czy działań na rzecz promocji produktów lokalnych i regionalnych. Współpraca doradców z jednostkami samorządu terytorialnego i instytucjami branży rolniczej powoduje, że Zespoły Doradców Powiatowych są dla rolnika przewodnikiem w coraz większym gąszczu instytucji okołorolniczych i wiarygodnym źródłem informacji branżowych.

WODR

Jednym z zadań WODR-u jest dbanie o dziedzictwo kulturowe.

Trzeba też wspomnieć o doradcy zajmującym się wiejskim gospodarstwem domowym. Tak bardzo popularne Koła Gospodyń Wiejskich, które od lat kultywują tradycje folklorystyczne, kulturowe czy kulinarne, mają oparcie w specjaliście zajmującym się tą tematyką.

Pamiętaj, że jeżeli Ty nie znajdziesz WODR-u, to specjaliści WODR-u prędzej czy później znajdą Ciebie. I nie warto bronić się przed tą znajomością.

Suszona siara dla cieląt: dobry czy zły pomysł?

Suszona siara dla cieląt jest dostępna na rynku od ręki. Czy jednak warto z niej korzystać w każdym przypadku czy tylko doraźnie?

10 stycznia 2017

Uprawa rzepaku w RSP Sułków: tradycja i nowoczesność

RSP Sułków to spółdzielnia z niemal 40-letnią tradycją w produkcji roślinnej. Zobacz, jak uprawia się rzepak w Sułkowie!

9 stycznia 2017

Pieniądze na rozwój wsi: w co zainwestowano w kujawsko-pomorskim?

W woj. kujawsko-pomorskim jest już ponad 17 tys. przyzagrodowych oczyszczalni ścieków! Skąd na to pieniądze?

11 stycznia 2017