Aleksandretta obrożna — polifagiczny szkodnik owoców

fot. Pixabay

Aleksandretta obrożna niszczy plony w holenderskich sadach. Ten inwazyjny gatunek korzysta na zmianach klimatu i na dobre zadomowił się w Europie Zachodniej. Co gorsza, już zaaklimatyzował się na południu Polski. Kiedy zagrozi naszym uprawom?

W Polsce to wciąż egzotyczny, oryginalny ptak, ale w holenderskich sadach aleksandretta obrożna stanowi trudne do opanowania zagrożenie.

Reklama

W pigułce o papudze

Aleksandretta obrożna (Psittacula krameri) to papuga żyjąca naturalnie w Afryce subsaharyjskiej oraz na Półwyspie Indyjskim. Osiąga ona wielkość do 43 cm i masę ciała do 160 g. Upierzenie ma zielone z żółtym odcieniem. Charakterystyczną cechą jest czarna półobroża ciągnąca się od dolnej połowy brody, poprzez obszar pod policzkiem po boki szyi. Żywi się ona nasionami i owocami. Obecnie ten gatunek występuje zazwyczaj na terenach dużych miast, gdzie tworzy liczne, hałaśliwe stada. Niestety coraz częściej widać go na terenach wiejskich. A to stwarza zagrożenie zarówno dla upraw, jak i dla środowiska naturalnego.

Rośnie liczebność aleksandretty obrożnej w Holandii

Chociaż niektórzy uważają ją za urocze, egzotyczne zwierzę, to nie wszyscy podzielają tę opinię. Obecnie w Holandii aleksandretta obrożna na dobre zadomowiła się w dużych miastach, takich jak Rotterdam, Haga i Amsterdam. Jednakże dynamicznie rozprzestrzenia się również w innych, takich jak Haarlem, Leiden, Alkmaar i Alphen aan de Rijn.

Papuga ta była powszechnie hodowana w Holandii w latach 60. ubiegłego wieku. Od czasu do czasu niektórym ptakom udawało się uciec, a czasami celowo je wypuszczano. Podczas gdy większość ptaków egzotycznych ginęła bez pomocy z zewnątrz, aleksandretta dobrze się przystosowała i przetrwała na wolności. Od 2000 r. jej populacja w Holandii gwałtownie wzrasta.

Ile papug obecnie zamieszkuje Holandię?

Szacuje się, że obecnie po Holandii lata około 12 tys. tych ptaków, głównie na obszarach miejskich. Ptaki te rozmnażają się w miejscach, gdzie nie brakuje pożywienia. To dzięki temu tak dobrze zadomowiły się w miastach, gdzie jest dużo pożywienia w ogrodach i gdzie często rosną ozdobne jabłonie. Te źródła pożywienia pozwalają im przetrwać zimę, nawet mroźną.

Trudno jest określić dokładną liczbę papug, ponieważ rozprzestrzeniają się one na dużych obszarach, a ich populacja szybko się zmienia. W niektórych regionach występuje od kilkuset do kilku tysięcy osobników. Na innych obszarach są one mniej powszechne lub nawet jeszcze się nie zadomowiły. Holenderscy eksperci ds. ptaków i ornitolodzy prowadzą liczenie populacji i obserwacje, aby lepiej zrozumieć obecną wielkość populacji papużek zielonych.

Piękny ptak, ale niekochany

Ptak ten wypiera rodzime gatunki i konkuruje z nimi o miejsca do gniazdowania. Jest agresywny i odporny na niską temperaturę. W miastach żywi się  nie tylko nasionami i owocami, ale zjada też inne pokarmy, w tym resztki żywności. Poza tym jest bardzo hałaśliwy, przez co jego sąsiedztwo bywa męczące. Rozwojowi aleksandretty w miastach sprzyja brak naturalnych wrogów.

Z obecności aleksandretty obrożnej zdecydowanie nie są zadowoleni sadownicy. Wszystko dlatego, że ptaki te żywią się owocami. Żerowanie polega na wydziobywaniu skórki i miąższu. W efekcie owoce są poszarpane, podziurawione, ostatecznie gniją. Ponadto ptak ten negatywnie wpływa na inne uprawy rolne.

Jakie środki stosuje się do walki z uciążliwymi papugami?

Aby zmniejszyć uciążliwość aleksandrett, niektóre gospodarstwa stosują już akustyczne i wizualne środki odstraszające. Między innymi używa się taśmy holograficznej, pistoletów odstraszających ptaki i urządzeń dźwiękowych. Należy jednak zachować ostrożność, ponieważ środki te mogą również odstraszać inne ptaki.

W związku z dużym zagrożeniem, jakie dla upraw stanowią aleksandretty obrożne, holenderskie organizacje sadownicze apelują o zgłaszanie szkód przez nie wyrządzanych. Prowincja Zuid-Holland (Holandia Południowa) wskazała jednak, że chce uzyskać dobry obraz szkód i przynajmniej je oszacuje.

Ważne jest dla nich, by prowincje zaczęły teraz tworzyć politykę dotyczącą tego egzotycznego gatunku. Na przykład prowincja Utrecht podjęła już pewne kroki w tym kierunku. Jednakże inne prowincje nie opracowały jeszcze polityki w tym zakresie.

W każdym razie dobre zrozumienie szkód jest ważne, aby skłonić prowincje do przyznania zwolnienia i móc przegonić papużki faliste. Dlatego ważne jest, aby zgłosić szkodę i poprosić o jej oszacowanie. Rozsyłane są do sadowników lub udostępniane w mediach społecznościowych procedury odnośnie do zgłaszania szkód.

Czy aleksandretta obrożna zagrozi polskim sadom?

Papuga ta obecnie występuje na południu Polski, a zakończone powodzeniem lęgi odnotowano w Nysie. Istnieje pewność, że po zwiększeniu swojej populacji zagrozi rodzimym gatunkom, takim jak dzięcioły, kowaliki, szpaki czy innym ptakom zasiedlającym dziuple do celów lęgowych. Po zasiedleniu miast ptaki te bez wątpienia zaczną migrować na tereny podmiejskie, gdzie zagrożą uprawom. Szczególnie w największym sadzie Europy mogą znaleźć wystarczające, bezgraniczne źródło pokarmu.

Źródła: nfofruit.nl; startpagina.nl; dzienniklodzki.pl


Czytaj również: Jonaprince i Idared — Polacy ograniczają produkcję

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *