Ceny jabłek przemysłowych spadły do 50 gr. Sadownicy do przetwórców: Przegięliście!

fot. Canva + Mirosław Maliszewski/Facebook

Podczas największych zbiorów owoców ceny jabłek przemysłowych w skupach spadły do poziomu zaledwie 50 gr/kg. To stawka, która – zdaniem sadowników – nie pokrywa kosztów produkcji. Ministerstwo Rolnictwa zawiadamia UOKiK, a szef Związku Sadowników RP wprost uderza w przetwórców i zarzuca im „ekonomiczną bandyterkę”.

Najważniejsze informacje:

  • Ceny jabłek przemysłowych w części skupów spadły na początku października do 50–55 gr/kg.
  • Ministerstwo Rolnictwa tłumaczy niskie stawki sytuacją na światowym rynku koncentratu i dużą podażą małych owoców.
  • Resort skierował sprawę do UOKiK w związku z podejrzeniem zmowy cenowej.
  • Mirosław Maliszewski zarzuca przetwórcom nieuczciwe praktyki i apeluje do sadowników o ograniczenie dostaw jabłek po 50 gr/kg.
Reklama

Ceny jabłek przemysłowych poniżej opłacalności produkcji

Tegoroczne zbiory jabłek w Polsce są znacznie niższe niż w poprzednim roku. Mimo ograniczonej podaży jabłek, sadownicy wskazują na bardzo niskie stawki oferowane przez punkty skupu i zakłady przetwórcze.

– Sadownicy alarmują, że za kilogram jabłek przemysłowych dostają często 50–55 groszy. Przy rosnących kosztach produkcji takie ceny stawiają pod znakiem zapytania opłacalność całych gospodarstw – informuje posłanka Paulina Matysiak.

Takie stawki sadownicy otrzymywali we wrześniu i jeszcze na początku października. Dla porównania, dane Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERIGŻ-PIB) wskazują, że w sezonie 2025/2026 średnia cena jabłek przemysłowych wyniosła 0,70 zł/kg. Natomiast w sezonie 2024/2025 sadownicy otrzymywali średnio 1 zł/kg.

Niskie stawki zagrażają stabilności gospodarstw sadowniczych

–  Zdaniem producentów stawki te pozostają w rażącej dysproporcji do kosztów prowadzenia gospodarstw sadowniczych, w tym kosztów nawozów, środków ochrony roślin, paliwa, energii, pracy, zbioru oraz transportu – dodaje posłanka Matysiak.

Natomiast dane Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowy Instytut Badawczy wskazują, że koszty ogółem produkcji jabłek w pierwszym półroczu 2026 r. wzrosły o 1,5% w stosunku do średnich kosztów w 2025 r. Warto jednak podkreślić, że to okres jeszcze przed zbiorami oraz przed gwałtownym wzrostem cen paliw. A wydatki na paliwo podczas zbiorów ogromnie wpływają na całość kosztów produkcji jabłek.

Parlamentarzystka wskazuje również, że niskie ceny jabłek przemysłowych zagrażają stabilności ekonomicznej gospodarstw sadowniczych. Z tego względu, zdaniem posłanki, konieczna jest ocena, czy dostępne obecnie instrumenty wsparcia są wystarczające.

Ceny jabłek przemysłowych wyjątkowo niskie – jak Ministerstwo to tłumaczy?

Dlaczego ceny jabłek przemysłowych spadają, skoro owoców na gałęziach jest mniej? Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazuje na dwie główne przyczyny: sytuację na rynkach światowych oraz specyficzną jakość tegorocznego surowca.

– Na ceny jabłek przemysłowych istotny wpływ ma sytuacja na międzynarodowym rynku koncentratu soku jabłkowego (KSJ) – tłumaczy Małgorzata Gromadzka, wiceministra rolnictwa. Dodatkowo notowania KSJ podążają za cenami koncentratu soku z innych owoców, w szczególności soku pomarańczowego (KSP).

Ministerstwo Rolnictwa podaje, że w drugiej połowie 2024 roku ceny KSP były rekordowo wysokie, co napędzało popyt na tańszy zastępnik – sok jabłkowy. Wtedy też ceny jabłek przemysłowych wynosiły około 1,00 zł/kg. Obecnie sytuacja się odwróciła – notowania KSP na światowych giełdach spadły do najniższych poziomów od 2022 roku. W efekcie odbiorcy kupują mniej soku jabłkowego, co odbija się na stawkach dla polskich sadowników.

Dodatkowo resort rolnictwa wskazuje na jeszcze jeden powód niskich cen jabłek przemysłowych – słabą jakość owoców. Ministerstwo podaje, że wielu sadowników, obawiając się strat po wiosennych przymrozkach, zrezygnowało z zabiegu przerzedzania zawiązków. Z tego względu wyrosła duża ilość małych jabłek o średnicy poniżej 60 mm.

– W efekcie więcej jest owoców małych, nie nadających się do eksportu i są one kierowane do przetwórstwa. Dodatkowo w ostatnich tygodniach trwał szczyt zbiorów jabłek, co powodowało znaczący wzrost podaży surowca. Wysoka dostępność owoców na rynku nie sprzyja wzrostowi cen – wyjaśnia Małgorzata Gromadzka.

Czy skupy owoców znów mają zmowę cenową? Sprawą zajmie się UOKiK

Jednak takie tłumaczenia nie przekonują sadowników, w tym Mirosława Maliszewskiego, prezesa Związku Sadowników RP i jednocześnie szefa sejmowej komisji rolnictwa.

– Nie przyjmuję tłumaczenia, że „taki jest rynek”. Spadki cen skupu budzą poważne pytania. Trzeba zbadać, czy nie doszło do niedozwolonego porozumienia cenowego – wskazuje Maliszewski.

Takie podejrzenie nie powinno dziwić. Zaledwie kilka miesięcy temu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ustalił, że sadownicy przez trzy sezony padali ofiarą nieuczciwych praktyk. Punkty skupu, zamiast rywalizować o towar, potajemnie ustalały między sobą identyczne, niskie stawki.

– Celem zmowy było ustalenie cen skupu owoców na możliwie niskim poziomie. To oznacza, że rolnicy z Wielkopolski przez trzy sezony zbiorów dostawali obniżone stawki za swoją ciężką pracę – podkreśla Tomasz Chróstny, prezes UOKiK. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: Rolnicy oszukiwani latami. Ponad 1,5 mln zł kary za zmowę cenową skupów [LISTA firm].

Dodatkowo 9 października ministerstwo złożyło do UOKIK wniosek o zbadanie, czy nie zachodzą podejrzenia występowania zmowy cenowej na rynku skupu jabłek

Szef Związku Sadowników RP: Polski sadownik domaga się uczciwej ceny!

Jednak Mirosław Maliszewski idzie znacznie dalej w swojej krytyce. Uważa on, że działania przemysłu przetwórczego wobec sadowników z ostatnich tygodni i lat należy określić jako „ekonomiczną bandyterkę”.

– Przegięliście! – mówi szef Związku Sadowników pod adresem przetwórców. – To, co zrobiliście w ostatnim czasie nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego. To, co wydarzyło się w tym sezonie, najpierw w przypadku wiśni, a teraz jabłek, to woła o pomstę do nieba. Nie macie żadnego prawa obniżać ceny jabłek przemysłowych do poziomu 50 groszy za kilogram. Nigdzie na świecie nikt nie kupuje jabłek po tak niskich cenach – dodaje poseł.

Według niego argument o wpływie cen koncentratu jabłkowego na stawki w skupie jest chybiony. Parlamentarzysta zwraca uwagę, że to Polska, jako ogromny producent KSJ, wpływa na światowe ceny koncentratu.

– Polski sadownik nie prosi o łaskę. Domaga się uczciwej ceny za swoją pracę. Wykorzystam wszystkie możliwości, jakie mam w związku z pełnionymi funkcjami, aby uniemożliwić Wam [przemysłowi przetwórczemu – przyp. red.] okradanie polskich sadowników. Chcecie iść na wojnę, to będziecie tę wojnę mieć – dodaje Mirosław Maliszewski.

Szef Związku Sadowników RP zaapelował także do samych producentów jabłek, aby powstrzymali się od sprzedawania owoców za 50 gr/kg. Wskazuje, że każda transakcja po takich stawkach to sygnał dla przetwórców, że mogą dalej oferować tak niskie stawki.

– Wiem, że wielu z Was jest w trudnej sytuacji. Szczególnie tych, których gospodarstwa ucierpiały przez przymrozki. Ale są też gospodarstwa sadownicze, które mają niezłą sytuację ekonomiczną. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, nie oddawaj jabłek przemysłowych za 50 groszy. Teraz potrzebna jest wspólna decyzja i wspólne działanie – apeluje Mirosław Maliszewski.

Warto dodać, że w ostatnich dniach stawki w skupach nieco wzrosły do poziomu ok. 65–70 groszy.

Źródło: Związek Sadowników RP, Sejm

FAQ: Ceny jabłek przemysłowych spadły do 50 gr. Sadownicy do przetwórców: Przegięliście!

Dlaczego ceny jabłek przemysłowych spadły do 50 gr/kg?

Ministerstwo Rolnictwa wskazuje na niskie notowania koncentratu soku na rynkach światowych i dużą podaż małych owoców jako główne przyczyny spadku cen.

Czy ceny jabłek przemysłowych pokrywają koszty produkcji?

Zdaniem sadowników, ceny w przedziale 50-55 gr/kg nie pokrywają rosnących kosztów produkcji, co zagraża opłacalności gospodarstw.

Jak Ministerstwo Rolnictwa tłumaczy niskie ceny jabłek przemysłowych?

Ministerstwo tłumaczy niskie ceny sytuacją na rynkach światowych oraz słabą jakością tegorocznych surowców.

Czy istnieje podejrzenie zmowy cenowej w skupach jabłek?

Tak, UOKiK zajmuje się sprawą po podejrzeniach, że skupy mogły potajemnie ustalać między sobą niskie stawki.

Co sadownicy powinni zrobić w odpowiedzi na niskie ceny jabłek?

Szef Związku Sadowników RP apeluje do sadowników o ograniczenie dostaw jabłek po 50 gr/kg, aby przeciwdziałać dalszym obniżkom cen.

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco! Dodaj AgroFakt.pl jako preferowane źródło w Google Częściej w Top Stories. Wystarczy 1 klik i zatwierdzenie w Google.
Paweł Mikos
Autor artykułu:

Paweł Mikos to doświadczony dziennikarz i redaktor, który od lat specjalizuje się w tematyce polityki rolnej, ekonomii rolnictwa oraz prawa związanego z wsią. Przez lata swojej kariery pełnił m.in. funkcję redaktora naczelnego portalu tygodnik-rolniczy.pl oraz portalu Halo Wieś. Jego dziennikarska pasja rolnicza skupia się na dostarczaniu rzetelnych informacji i analiz dotyczących dopłat bezpośrednich, dotacji rolniczych, zmian w prawie oraz sytuacji na rynkach rolnych.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *