Czy cło na ukraiński rzepak pomoże polskim rolnikom?

Dotychczas ukraiński rzepak stanowił dużą konkurencję dla surowca produkowanego w Polsce. Wynikało to z wysokiej rentowności tej uprawy u naszych wschodnich sąsiadów. Czy cła eksportowe na nasiona oleiste zmienią tę sytuację?
Według ukraińskich rolników proponowane cło na ukraiński rzepak negatywnie wpłynie nie tylko na rynek krajowy, ale i na międzynarodową reputację Ukrainy. Zdaniem tamtejszych ekspertów nowe przepisy nie tylko spowodują spadek dochodów rolników, ale także przyczynią się do redukcji areału tej uprawy na terenie naszego wschodniego sąsiada.
Spis treści
Trudny sezon na ukraiński rzepak
Tegoroczną produkcję rzepaku szacuje się obecnie na 3 miliony ton. Oznacza to spadek o 700 tys. ton w porównaniu z rokiem 2024. Za ten spadek odpowiadają niekorzystne warunki pogodowe w tym sezonie — susza jesienią oraz wiosenne przymrozki. Nie jest to jednak wartość ostateczna, ponieważ zbiory tego plonu na Ukrainie są opóźnione.
W poprzednich latach warunki pogodowe sprzyjały wzrostowi produkcji, którą dodatkowo napędzała wysoka rentowność uprawy tej rośliny. Jednakże od tego sezonu sytuacja może ulec zmianie, ponieważ rolnicy, obawiając się ceł eksportowych na ukraiński rzepak, mogą zredukować areał upraw. Ich obawy nasilił spadek cen skupu, ponieważ handlowcy już uwzględniają 10% cło eksportowe przy ustalaniu ceny zakupu w hrywnach. To znacznie ogranicza konkurencję i wywiera presję na ceny krajowe.
Jakie skutki może mieć nowe cło na nasiona rzepaku?
Wprowadzenie ceł na rzepak ma zwiększyć podaż surowca dla krajowych przetwórców, którzy narzekają na jego brak. Jednakże na nowych opłatach eksportowych najbardziej mogą ucierpieć mali i średni rolnicy, ponieważ to głównie oni zajmują się uprawą rzepaku. Ich potencjalne zyski oraz czas może pochłonąć nieefektywną logistykę i promocję śruty rzepakowej na zagranicznych rynkach.

Cło na ukraiński rzepak ma zwiększyć podaż surowca dla krajowych przetwórców, którzy narzekają na jego brak
Po wprowadzeniu cła do lokalnego przetwórstwa miałoby trafiać około 50% produkcji rzepaku, zaś pozostałe trafiałyby na eksport. Jednakże ta zmiana spowoduje spadek opłacalności eksportu, ponieważ wg ukraińskich źródeł, eksport tony rzepaku kosztuje 30 dolarów. Tymczasem eksport oleju i śruty wyprodukowanej z tej ilości nasion to już wydatek co najmniej 51 dolarów.
Opłacalność mógłby zwiększyć większy popyt na surowce uboczne z przetwórstwa na Ukrainie, w szczególności hodowla zwierząt i rozwój energetyki opartej na biopaliwie z rzepaku. Jednak zdaniem lokalnych ekspertów w krótkiej skali czasowej cło na ukraiński rzepak to strzał w kolano dla lokalnych rolników, na którym skorzystają rolnicy z Unii.
Ukraiński rzepak — dotychczas głównie na eksport
Ukraina eksportuje 85–90% swojego rzepaku. Z tego 95% trafia na rynek Unii Europejskiej, czyli nie oszukujmy się, głównie na rynki państw graniczących z Ukrainą. Jedynie 10–15% rzepaku jest przetwarzane na rynku krajowym.
Tegoroczny sezon to powrót produkcji rzepaku w Unii do historycznych poziomów. A to ograniczy zapotrzebowanie na surowiec z Ukrainy. W ubiegłym roku Ukraina zrekompensowała znaczny spadek produkcji w Rumunii. Jednak w tym roku widać odwrotną tendencję. Dlatego na unijnym zawsze będzie miejsce na ukraiński rzepak, jednakże nie można zaniedbywać lokalnej produkcji.
Szacując podaż rzepaku, UE może spodziewać się od 1,5 do 2,5 mln ton z Ukrainy. Tymczasem Australia może dostarczyć 2,7 mln ton, a Kanada — do 2 mln ton.
Często zadawane pytania (FAQ): Czy cło na ukraiński rzepak pomoże polskim rolnikom?
Jakie są główne skutki wprowadzenia cła na ukraiński rzepak?
Wprowadzenie cła ma zwiększyć podaż rzepaku dla krajowych przetwórców, ale może negatywnie wpłynąć na małych i średnich rolników, którzy uprawiają tę roślinę.
Jakie są obawy ukraińskich rolników związane z cłem na rzepak?
Ukraińscy rolnicy obawiają się, że cło obniży ich dochody i spowoduje zmniejszenie areału uprawy rzepaku na Ukrainie.
Jakie są prognozy dotyczące produkcji rzepaku na Ukrainie w tym sezonie?
Produkcja rzepaku na Ukrainie szacowana jest na 3 miliony ton, co oznacza spadek o 700 tys. ton w porównaniu do ubiegłego roku.
Jak cło na rzepak wpłynie na ceny tego surowca w Polsce?
Cło może wpłynąć na wzrost cen rzepaku w Polsce, gdyż handlowcy już uwzględniają cło w cenach zakupu.
Jakie są pozytywne aspekty wprowadzenia cła na ukraiński rzepak?
Możliwe zwiększenie popytu na surowce uboczne z przetwórstwa rzepaku na Ukrainie, co może przynieść korzyści dla przemysłu lokalnego.








