Dlaczego zboża żółkną? Powodów jest sporo

Reklama

Żółknięcie zbóż to problem, które może mieć różnorakie podłoże. Aby go skutecznie wyeliminować, należy najpierw poznać jego przyczynę. Odbarwienie liści, zwane chlorozą, zawsze jednak świadczy o nieprawidłowościach na plantacji. Jak poznać, na co cierpią zboża?

Jedną z przyczyn żółknięcia liści zbóż może być niedobór magnezu. Gdy roślina ma go za mało, zmniejsza się też zawartość chlorofilu, czyli zielonego barwnika. Oczywiście, przekłada się to na osłabienie procesów życiowych, fotosyntezy i co za tym idzie wzrostu rośliny. Brak magnezu podczas wegetacji roślin należy uzupełniać, opryskując zboża siarczanem magnezu lub saletrą magnezową.

– Jeżeli u roślin pojawiają się widoczne objawy niedoboru magnezu, świadczy to o niskiej zasobności gleby w ten składnik – wyjaśnia Liliana Tatara z Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu. – Aby zniwelować skutki niedoboru, należy prowadzić odpowiedni płodozmian, a także stosować wapno magnezowe. Konieczne jest też systematyczne badanie pod kątem zasobności gleby w składniki pokarmowe.

żółte zboża

Niedoborom manganu sprzyja susza, gdyż zboża przyswajają wtedy ten pierwiastek o wiele słabiej.

Żółknięcie zbóż może być również spowodowane brakiem innego pierwiastka – manganu. Jest on bowiem katalizatorem fotosyntezy, którego niedobory przekładają się na zahamowanie wzrostu roślin oraz szybkie żółknięcie liści. Zboże z widocznymi niedoborami manganu ma nie tylko inny kolor, ale jest zdecydowanie słabsze. Nawet niewielkie opady deszczu czy mocniejsze wiatry mogą powodować jego wyleganie. Należy także wziąć pod uwagę, że niedoborom manganu sprzyja susza, gdyż rośliny przyswajają wtedy ten pierwiastek o wiele słabiej. Mangan najlepiej jest uzupełniać poprzez podanie roślinom dolistnych nawozów zawierających ten pierwiastek.

Kolejną przyczyną żółknięcia zbóż może być zbyt kwaśny odczyn gleby.

Aby zniwelować skutki niedoboru, należy prowadzić odpowiedni płodozmian, a także stosować wapno magnezowe.

Liliana Tatara z WODR

– Niskie pH utrudnia roślinom zbożowym pobieranie z gleby składników mineralnych, za to w takich warunkach doskonale czują się chwasty – tłumaczy ekspert. – Charakterystyczne w przypadku zbyt kwaśnego odczynu gleby jest żółknięcie roślin od dołu, które z biegiem czasu postępuje ku górze.

W przypadku gdy zboże szybko trzeba ratować przed żółknięciem i stratami, dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie saletry magnezowej. Rozwiązaniem długofalowym, które pozwoli pozbyć się kłopotów ze zbyt kwaśną glebą, jest z kolei jej regularne wapnowanie co 34 lata.

Odbarwienie zbóż może też świadczyć o tym, że są zaatakowane przez choroby. Żółknięcie powoduje m.in. mączniak prawdziwy zbóż czy wirusowa żółta karłowatość jęczmienia. Także szkodniki, np. larwy ploniarki zbożówki, przyczyniają się do osłabienia roślin i pozbawienia ich zielonego barwnika.

Żółknięcie zbóż w 2025 roku – nowe przyczyny i zalecenia

W 2025 roku rolnicy obserwują częstsze objawy chlorozy w zbożach ozimych. Wynika to przede wszystkim z wiosennej suszy glebowej. Ponadto analizy wskazują na niedobory manganu w wielu regionach Polski. Dlatego eksperci zalecają systematyczne badanie gleby oraz monitoring tkanek roślin. Co więcej, aplikacje satelitarne pomagają szybciej zidentyfikować obszary o słabszym stanie łanu.

Niedobory składników pokarmowych a objawy chlorozy

Chloroza zbóż często wskazuje na niedobór magnezu lub manganu. Jeśli jednak gleba ma niskie pH, rośliny nie pobiorą tych składników. W związku z tym rolnicy powinni regularnie wapnować glebę zgodnie z zaleceniami ODR. Dodatkowo warto stosować nawozy dolistne w okresach stresu wodnego. Dzięki temu można ograniczyć straty plonu i poprawić kondycję roślin.

Nowoczesna diagnostyka żółknięcia zbóż

Coraz więcej gospodarstw korzysta z analiz liści i systemów precyzyjnych. Przykładowo, zdjęcia NDVI z dronów wykrywają żółknięcie wcześniej niż obserwacja wzrokowa. W przypadku stwierdzenia niedoborów możliwa jest szybka korekta nawożenia. Co istotne, niektóre objawy mogą wskazywać na infekcje wirusowe lub uszkodzenia przez szkodniki. Dlatego warto połączyć ocenę wizualną z konsultacją doradcy agrotechnicznego.

Przeczytaj też:

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *