Dostępność nawozów azotowych wiosna 2026

Import praktycznie stanął, nawozy azotowe drożeją, a przed nami sezonowy wzrost popytu. Czy dostępność nawozów azotowych wiosną 2026 będzie zagrożona?
W styczniu br. odnotowano drastyczny spadek importu nawozów azotowych z krajów spoza UE. Jednocześnie krajowa produkcja w przeliczeniu na czysty składnik nie zmieniła się istotnie. Tymczasem zbliżająca się wiosna wpływa na ożywienie popytu na nawozy mineralne, zwłaszcza azotowe. Czy można zatem spodziewać się problemów z dostępnością tej wiosny?
Spis treści
Dostępność nawozów azotowych wiosna 2026 a sezonowy wzrost popytu
Charakterystyczną cechą rynku nawozów mineralnych jest sezonowość zakupów. Wynika ona z sezonowych zmian w zużyciu nawozów. Zmiany te wpływają zazwyczaj na okresowe wzrosty cen. Dotyczy to szczególnie nawozów azotowych.
Na krajowym rynku sezonowe podwyżki cen obserwuje się najczęściej od grudnia do maja. Od czerwca do listopada ceny zwykle spadają, choć nie jest to regułą. Bieżący rok, póki co, wpisuje się w ten schemat.
Mianowicie, w grudniu 2025 r. ceny nawozów azotowych wzrosły. W styczniu br. podwyżki były kontynuowane. Dotyczyło to zwłaszcza mocznika, szeroko stosowanego przez rolników. Niewykluczone, że ceny będą nadal rosły. Szczególnie w wypadku pogorszenia dostępności na rynku krajowym.
Spadek importu a dostępność nawozów azotowych wiosna 2026
W styczniu 2025 r. import nawozów istotnie zmalał. Wstępne dane Komisji Europejskiej wskazują na znaczący spadek przywozu z krajów spoza UE.
Polska zaimportowała w tym roku w styczniu jedynie 4,2 tys. ton jednoskładnikowych nawozów azotowych. Rok wcześniej było to 182,9 tys. ton. Podczas gdy w styczniu 2024 r. było to 164,3 tys. ton. Czyli oznacza to spadek o niemal 98%.
W styczniu ubiegłego roku z krajów trzecich trafiło do Polski 178,3 tys. ton mocznika. Kupiliśmy również 9,4 tys. ton saletry amonowej. Natomiast w styczniu bieżącego roku nie zaimportowaliśmy mocznika spoza UE. Dodatkowo przywóz saletry amonowej wyniósł zaledwie 1,9 tys. ton, a saletrzaku – 2,3 tys. ton.
Tak duży spadek może budzić niepokój. Do danych tych należy jednak podchodzić ostrożnie.

Dostępność nawozów azotowych wiosna 2026 zależy od poziomu importu, krajowej produkcji oraz sezonowego popytu
Po pierwsze, dane Komisji dotyczą wyłącznie importu z krajów spoza UE. Tymczasem istotny udział mają również kraje unijne, w tym Niemcy. W całym 2025 r. Polska zaimportowała 2,30 mln ton nawozów azotowych. Z tego 1,45 mln ton pochodziło z krajów trzecich. Około 850 tys. ton pochodziło z UE. Z Niemiec sprowadziliśmy 452 tys. ton. Można przypuszczać, że w styczniu br. import z UE był nadal realizowany. Mógł wynieść 90–100 tys. ton. Pełne dane poznamy jednak dopiero w połowie marca. Dysponujemy natomiast danymi za ostatni kwartał 2025 r. Łączny import wyniósł 635,7 tys. ton. W tym 209 tys. ton pochodziło z UE. Rok wcześniej było to 512,2 tys. ton. W ostatnim kwartale 2020 r. było to 369 tys. ton.
Po drugie, przed pełnym wdrożeniem CBAM przywóz z krajów trzecich wyraźnie wzrósł. Mechanizm CBAM został w pełni wdrożony 1 stycznia 2026 r. Wszystko na to wskazuje, że importerzy mogli chcieć uniknąć dodatkowych opłat. W ostatnim kwartale ub.r. oraz w styczniu br. import z krajów trzecich wyniósł ponad 420 tys. ton. Rok wcześniej było to 450 tys. ton. Dwa lata wcześniej 430 tys. ton.
Krajowa produkcja a dostępność nawozów azotowych wiosna 2026
W styczniu br. krajowa produkcja nawozów azotowych wzrosła w ujęciu rocznym. Ściśle mówiąc, wyniosła 160,4 tys. ton w czystym składniku. To o 1,0% więcej niż rok wcześniej. Styczniowy wzrost produkcji nie jest może imponujący, niemniej jednak, jeżeli uwzględnimy ostatni kwartał 2025 r., sytuacja wygląda korzystniej. Łącznie w ostatnim kwartale 2025 r. oraz w styczniu br. wyprodukowaliśmy w kraju 655,7 tys. ton. Rok wcześniej było to 620 tys. ton.
Eksport a dostępność nawozów azotowych wiosna 2026
Spadkowi importu nawozów azotowych z krajów spoza UE do Polski w styczniu br. towarzyszył mniejszy eksport z Polski do tych krajów. Niemniej jednak dynamika spadku eksportu była mniejsza. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że Polska wyeksportowała do krajów trzecich 32,2 tys. ton nawozów azotowych, wobec 60 tys. ton rok wcześniej. Z kolei łącznie z ostatnim kwartałem 2025 r. eksport z Polski do krajów spoza UE wyniósł około 185,9 tys. ton wobec 199,2 tys. ton. Natomiast całkowity eksport nawozów azotowych z Polski tylko w ostatnim kwartale 2025 r. (brakuje jeszcze danych ze stycznia 2026 r.) wyniósł 589 tys. ton (w tym do krajów UE 475 tys. ton) wobec 491 tys. ton. Oznacza to zatem, że w IV kwartale 2025 r. około 47 tys. ton nawozów azotowych więcej zaimportowano do Polski niż wyeksportowano. Podczas gdy rok wcześniej nadwyżka ta wynosiła około 21 tys. ton.
Dostępność nawozów azotowych wiosna 2026 – wnioski
W ostatnich latach import nawozów azotowych do Polski, w tym głównie z krajów spoza UE systematycznie się zwiększał. W efekcie wpływało to na zmiany cen detalicznych nawozów w Polsce w kierunku ich spadków, czy też względnej stabilizacji, którą obserwowaliśmy przez większość miesięcy 2025 r. Skutkowało to coraz większym udziałem nawozów azotowych pochodzących z importu w koszyku zakupowym polskich rolników. Niemniej jednak nadal udział nawozów produkcji krajowej przeważa w strukturze zakupów – jest on szacowany na ponad 60%.
Mając powyższe na uwadze, gwałtowny spadek importu nawozów azotowych z krajów spoza UE, przy pozytywnych tendencjach w zakresie krajowej produkcji, a także generalnie wyższym niż jeszcze kilka lat wcześniej poziomie importu do Polski w ostatnich miesiącach, nie powinien powodować większych problemów z dostępnością nawozów azotowych w okresie wiosennego ożywienia. Tym bardziej, że w związku z trudną sytuacją na podstawowych rynkach rolnych, w tym przede wszystkim na rynku zbóż, trzody oraz mleka popyt, pomimo że sezonowo wzrośnie, będzie prawdopodobnie mniejszy niż w latach poprzednich. Niemniej jednak nowe regulacje w imporcie prawdopodobnie nie pozostaną bez wpływu na ceny na krajowym rynku, które mogą jeszcze wzrosnąć.
FAQ: Dostępność nawozów azotowych wiosna 2026
Jak wygląda import nawozów azotowych w Polsce na początku 2026 roku?
W styczniu 2026 roku import nawozów azotowych z krajów spoza UE drastycznie zmalał do zaledwie 4,2 tys. ton, co stanowi spadek o niemal 98% w porównaniu do tego samego okresu w roku poprzednim.
Jak sezonowy wzrost popytu wpłynął na ceny nawozów azotowych?
W związku z sezonowym wzrostem popytu, ceny nawozów azotowych zazwyczaj rosną od grudnia do maja. W przypadku mocznika, jednego z najczęściej stosowanych nawozów, ceny już wzrosły i mogą nadal rosnąć z powodu niewystarczającej dostępności.
Jak wygląda krajowa produkcja nawozów azotowych w styczniu 2026 roku?
Krajowa produkcja nawozów azotowych w styczniu 2026 roku wyniosła 160,4 tys. ton, co oznacza 1% wzrostu w porównaniu do stycznia 2025 roku. W ostatnim kwartale 2025 roku produkcja wyniosła 655,7 tys. ton.
Czy dostępność nawozów azotowych wiosną 2026 jest zagrożona?
Pomimo spadku importu nawozów azotowych z krajów spoza UE, pozytywne tendencje w krajowej produkcji oraz wysoka zawartość nawozów krajowych w zakupach sugerują, że dostępność nawozów azotowych wiosną 2026 nie powinna być zagrożona.
Jak nowe regulacje wpływają na rynek nawozów azotowych?
Nowe regulacje dotyczące importu, takie jak CBAM, mogą wpłynąć na wzrost cen nawozów na krajowym rynku, mimo że ogólny popyt może być niższy niż w latach poprzednich ze względu na trudną sytuację na głównych rynkach rolnych.








