Dziki problem: czy ostki pomogą go rozwiązać?

Download PDF

Czy ostki, czyli pszenice o ościstym kłosie, mogą być rozwiązaniem problemów rolników, których uprawy są niszczone przez dziką zwierzynę, a szczególnie dziki?

– Problem z dzikami jest – mówi Jan Szatyłowicz, prezes Koła Łowieckiego „Dzik” w Czeremsze w woj. podlaskim. – Właśnie u nas, na ścianie wschodniej, jest chyba największy. Przyczyn jest wiele, część spowodowana jest działalnością człowieka, część zmianami klimatu. Faktem jest, że dzików jest dużo i bardzo szybko się mnożą.

Rolnicy-producenci narzekają na ogromne szkody w uprawach powodowane przez dziką zwierzynę, a przede wszystkim przez dziki. Proszą, aby można było ich odstrzeliwać znacznie więcej.

– Niedawno odbyła się u nas konferencja poświęcona afrykańskiemu pomorowi świń i dzikom – mówi Anna Pietraszewicz z Podlaskiej Izby Rolniczej. – Mamy wiele wątpliwości, czy dane dotyczące liczebności dzików na naszym terenie, którymi dysponuje ministerstwo i instytucje rolne, są prawdziwe. Zdaniem pana profesora Pejsaka, który uczestniczył w konferencji, rocznie należy odstrzeliwać nawet 130–140% (!) podawanej oficjalnie liczebności dzików.

Rolnicy-producenci narzekają na ogromne szkody w uprawach powodowane przez dziką zwierzynę, a przede wszystkim przez dziki.

Odkąd nawet na Podlasiu zimy stały się łagodniejsze, zdarza się, że w roku są 2, a nawet 3 mioty dzików.

– Zwierząt jest bardzo dużo – przyznaje Jan Szatyłowicz. – Dostęp do dobrej paszy wysokobiałkowej, czyli np. zasiewów kukurydzy, i to, że wśród swoich naturalnych wrogów dzik uważany jest za zwierzę mało smaczne, powoduje, że populacja wzrasta nawet o 100% w ciągu roku. Choć zwiększone są limity łowieckie, to jednak jako myśliwi jesteśmy też ludźmi. Bo choć praktycznie nie ma okresu ochronnego, to nikt z nas nie będzie strzelał do prośnej lochy. A warchlaki można zobaczyć w lesie praktycznie przez cały rok.

Jak mówi pan Jan, część winy za ten stan rzeczy jednak spada na człowieka.

– Wiele na ścianie wschodniej się zmieniło w ciągu ostatnich 20–30 lat. Wiele małych gospodarstw podupadło, na terenie wielu z nich dziś już rośnie las – wylicza Jan Szatyłowicz. – Dziki mają wiele miejsca i dobry pokarm. Z drugiej strony, od czasu wystąpienia afrykańskiego pomoru świń jest problem ze skupem odstrzelonych dzików.

dziki a ostki

Poletko pszenicy ozimej (0,75 ha) zniszczone w ok. 80% przez dziki. (Foto: AgroFoto.pl, polszu)

Czy rozwiązaniem problemu byłaby zmiana upraw na ścianie wschodniej? Pszenice ościste, czyli ostki, hodowane są także po to, by zniechęcać dzikie zwierzęta do żerowania.

– Sam zauważam, że jest u nas coraz więcej dzikiej zwierzyny, saren, ale przede wszystkim dzików – mówi pan Dominik, hodowca zbóż. – Gdy samica z warchlakami wchodzi w pole, to swoim ciężarem przygniata zboże do ziemi, a warchlaki mogą w ten sposób dosięgnąć kłosów i skorzystać z pożywienia. Przy pszenicy ościstej wyrostki na kłosie kłują warchlaki w pyszczki i z tego powodu taka pszenica jest na pewno mniej smaczna dla dzików, a zwłaszcza dla młodych. Niewątpliwie małe warchlaki wolą te zboża, które nie mają twardych kłujących wyrostków na kłosie.

W Polsce pszenice ościste hodowane są m.in. w Hodowli Roślin Smolice i Hodowli Roślin Strzelce. Obie firmy cieszą się ogromną renomą, więc rolników do ich produktów przekonywać nie trzeba.

Dziki mają wiele miejsca i dobry pokarm. Z drugiej strony, od czasu wystąpienia afrykańskiego pomoru świń jest problem ze skupem odstrzelonych dzików.

Jan Szatyłowicz, prezes Koła Łowieckiego „Dzik”

– Problem leży gdzie indziej – mówi Anna Pietraszewicz z Podlaskiej Izby Rolniczej. – U nas wielu rolników hoduje bydło. Pola dlatego są obsiewane kukurydzą, a nie pszenicą, bo rolnikom potrzebna jest kukurydza, a nie pszenica…

Ale decyzję i tak podejmują rolnicy, czasem nawet w ostatniej chwili. Warto więc przypomnieć, że wśród ostek, czyli pszenic ościstych, istnieją odmiany jare, które charakteryzują się wysoką zdrowotnością kłosa i stabilnym plonem. Tego typu odmiany, dzięki bardzo dobremu profilowi zdrowotnościowemu, doskonale udają się po każdym przedplonie, włączając w to również kukurydzę.

W doborze odpowiedniej odmiany zawsze mogą pomóc doradcy rolni.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o