Jakie gatunki zbóż siać na naszych glebach?

Download PDF

Potencjał plonotwórczy zbóż ozimych jest w naszym klimacie znacznie wyższy aniżeli w przypadku form jarych. Aby jednak w pełni wykorzystać możliwości wysiewanych ozimin musimy dobrać odpowiednie gatunki zbóż oraz odmianę do możliwości glebowych. Tak więc z jednej strony powinniśmy kierować się aktualną koniunkturą zbożową, z drugiej natomiast możliwościami glebowymi jakimi dysponuje nasze gospodarstwo. 

Jakie gatunki zbóż siać na najlepszych glebach?

Najlepszym z ekonomicznego i plonotwórczego punktu widzenia rozwiązaniem na dobre gleby jest zwana „królową zbóż” pszenica. Rok do roku notuje najwyższe ceny w skupie, ma szeroki wachlarz zastosowań oraz bardzo wysoki potencjał plonotwórczy. Pełne wykorzystanie możliwości pszenicy jest możliwe tylko na najlepszych kompleksach glebowych, czyli:

  • pszenny bardzo dobry i dobry
  • żytni bardzo dobry
  • pszenny górski
  • zbożowo – górski

Takie gleby same w sobie stanowią doskonały fundament pod uprawę pszenicy. Ideałem jest, gdy pszenicę uprawiamy na glebach klasy I-III b, jednak tak dobre warunki dla uprawy nie występują w większości gospodarstw, toteż zdarza się, że pszenica jest uprawiana na glebach o niższych klasach. W takim przypadku kluczowy jest wybór odpowiedniej odmiany. Na rynku dostępnych jest wiele odmian pszenicy dedykowanych do uprawa na stanowiskach średnich. Dysponując glebami mozaikowatymi oraz średnimi warto wybrać właśnie którąś z takich odmian do siewu. Musimy się wówczas liczyć z faktem, iż pszenica taka nie będzie rekordowo plonować, niemniej będzie stabilna i przy odpowiedniej agrotechnice nie tylko poradzi sobie na słabszej glebie, ale także odwdzięczy się satysfakcjonującym plonem.

Najlepszym z ekonomicznego i plonotwórczego punktu widzenia rozwiązaniem na dobre gleby jest zwana „Królową zbóż” pszenica

Odczyn gleby powinien lokować się w przedziale 6,0-6,8. Ponadto stanowisko pod pszenicę powinno być zasobne w próchnicę.

Jęczmień na dobre i średnie kawałki

Mniejszymi wymaganiami niż pszenica charakteryzuje się jęczmień ozimy. Nie oznacza to jednak, że poradzi sobie na słabych stanowiskach. Roślina ta świetnie radzi sobie na glebach bardzo dobrych i dobrych. Wskazany jest siew zboża na kompleksach pszennych, aczkolwiek niekoniecznie jest to najlepsze rozwiązanie pod względem ekonomiki, gdyż takie ziemie przeznaczane są zazwyczaj pod uprawę pszenicy ozimej.

Na szczęście jęczmień ozimy może być z powodzeniem uprawiany również na glebach o średniej zasobności 0 klasach bonitacyjnych IVa i IVb, czyli na kompleksach żytnich dobrych.

Roślinę tę warto uprawiać na stanowiskach o słabszej pojemności wodnej. Jęczmień ozimy bardzo dobrze wykorzystuje bowiem zasoby wodne gleby. Coraz popularniejszym rozwiązaniem na wielu plantacjach staje się siew jęczmienia ozimego w formie hybrydowej.

Jęczmień ozimy należy uprawiać na stanowisku o uregulowanym pH, które dla tej rośliny mieści się w przedziale 6, 0-6,8 (pH/m KCI).

Pszenżyto – mix wymagań pszenicy i żyta

gatunki zbóż

Jęczmień ozimy najlepiej wusiewać na dobrych glebach, jednak rardzi on sobie również na kompleksach żytnich dobrych

Areał uprawy pszenżyta w Polsce jest dość duży, co jest związane ze sporym udziałem gleb średnich i słabszych w strukturze uprawowej w Polsce. Tak jak pszenica i jęczmień – pszenżyto również dobrze jest siać na najlepszych glebach w gospodarstwie. Jednak i w tym przypadku musimy liczyć się z tym, że bardziej opłacalna uprawą na takiej glebie jest pszenica. Pszenżyto możemy uprawiać na ziemiach klasy IV oraz V. Wymagania stanowiskowe sprawiają, że plasuje się ono pośrodku między pszenicą a żytem.

Niezależnie od rodzaju gleby, na której uprawiamy pszenżyto, powinniśmy zadbać o uregulowany stosunek pH – powinno ono być wyższe ni 5,5 (pH w 1m KCI). Uwidacznia się to jednak szczególnie podczas siewu tego zboża na stanowiskach słabszych, kiedy to musimy zadbać o najmniejsze nawet detale. Istotne jest, aby stanowisko było zaopatrzone w wysoką lub przynajmniej średnią zasobność w przyswajalne formy magnezu, fosforu oraz potasu.

Jakie gatunki zbóż siać na najsłabszych glebach?

Polska jest znaczącym producentem żyta w Europie. Roślina ta znosi bardzo dobrze niskie temperatury i nie ma dużych wymagań glebowych – radzi sobie nawet na najsłabszych glebach. Wyśmienicie sprawdzi się na ziemiach klasy V i VI, czyli kompleksach glebowych żytnim słabym oraz zbożowo-pastewnym słabym. Pamiętajmy jednak, iż to, że żyto nie posiada dużych wymagań glebowych nie oznacza, iż możemy je zaniedbać. Nawet zboże o tak niskich wymaganiach powinno zostać wysiane na glebie o uregulowanym pH.

Jeśli celujemy z plonem żyta nieco wyżej możemy zastanowić się nad uprawą żyta hybrydowego. Co prawda materiał siewny jest wówczas nieco droższy, sama uprawa również wymaga nieco więcej uwagi, to jednak taki rodzaj żyta daje zdecydowanie większe nadzieję na wysoki plon. W takim przypadku materiał siewny wymieniamy po roku, ponieważ to, co jest charakterystyczne dla mieszańca – efekt heterozji, który decyduje o wyższym plonie – ma miejsce jedynie w pierwszym roku uprawy.

Co wobec tego wysiewać?

Coraz popularniejszym rozwiązaniem na wielu plantacjach staje się siew jęczmienia ozimego w formie hybrydowej.

Zgodnie z danymi GUS-u w 2016 roku w Polsce pszenicą obsiane zostało 2,4 mln ha ziemi. Roślina ta jest liderką w rankingu najczęściej wybieranych gatunków zbóż ozimych. Nie powinno to nikogo dziwić – wszak rok do roku jest najbardziej dochodowa, niezależnie od poziomu cen w skupie. Nie wszystkie gleby, na których pszenica ozima została wysiana należały do kompleksów najlepszych. Gra idzie więc o to, aby w płodozmianie upraw w naszych gospodarstwach starać się wybierać jak najlepsze stanowisko, pamiętając jednocześnie o tym, aby unikać monokultury i nie siać pszenicy na ziemiach poniżej IV klasy. Na drugim miejscu pod względem zasiewów znajduje się pszenżyto. Wysiewa się tę roślinę na powierzchni o prawie milion ha niższej niż pszenicę, niemniej popularność pszenżyta nie słabnie właśnie ze względu na tolerancyjność w stosunku do stanowiska.

Jęczmień oraz żyto plasują się na kolejnych miejscach, a ich areał oscyluje w granicach miliona hektarów. Część gospodarstw zniechęciła się do uprawy jęczmienia ozimego w ostatnich latach, kiedy to z dużym nasileniem infekowały tę roślinę wirusy. Na żyto z kolei decydujmy się zwłaszcza w przypadku dysponowania słabszymi glebami – w przypadku uprawy tego zboża dobrym pomysłem może się okazać siew odmian mieszańcowych.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 3.9 / 5. Liczba głosów 8

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o