Polska zaostrza kontrole żywności. MRiRW wprowadza nowe wymagania

Kontrole żywności w Polsce mają być znacznie ostrzejsze. MRiRW i Ministerstwo Zdrowia wprowadzają nowe przepisy dotyczące pozostałości środków ochrony roślin w żywności. Rząd chce ograniczyć napływ produktów zawierających substancje zakazane w Unii Europejskiej. Jednocześnie nowe regulacje mają zwiększyć bezpieczeństwo konsumentów i wyrównać zasady konkurencji dla polskich rolników.
Co pradwa czasowo, ale Polska jako jeden z dwóch na razie krajów unijnych, wprowadza ostrzejsze przepisy dotyczące pozostałości pestycydów (środków ochrony roślin) w żywności. Nowe regulacje mają chronić konsumentów i rynek UE.
Spis treści
Polska zaostrza przepisy o pestycydach
Blokadę na żywność zawierającą pozostałości niedozwolonychw Europie pestycydów MRiRW zapowiedziało w styczniu br. Do tej pory trwały prace nad akceptowanymi w UE przepisami. Informowała nas o tym 5 maja br. w Warszawie podsekretarz stanu w MRiRW Małgorzata Gromadzka.

Podczas konferencji, która odbyła się 5 maja br. w PAP pytaliśmy jako redakcja sekretarz stanu w MRiRW o listę substancji uwzglednionych w rozporzadzeniu MZ (Dz. U. 2026 r. poz 603)
Nowe rozporządzenie opublikowano już w Dzienniku Ustaw. Przepisy dotyczą pozostałości wybranych substancji czynnych środków ochrony roślin w żywności dostępnej na polskim rynku.
Minister rolnictwa Stefan Krajewski podkreślił, że Polska po raz pierwszy wykorzystuje mechanizm przewidziany w ustawie o bezpieczeństwie żywności i żywienia z 2006 r.
Nowe przepisy zwiększają bezpieczeństwo żywności i wzmacniają ochronę konsumentów – zaznacza minister Krajewski.
Resort tłumaczy, że problem dotyczy przede wszystkim żywności importowanej spoza Unii Europejskiej. W części państw nadal stosuje się substancje zakazane na rynku UE.
Kontrole żywności obejmą wybrane substancje
Kontrole żywności mają wykrywać m.in. pozostałości tiofanatu metylowego, karbendazymu, benomylu oraz glufosynatu. Substancje te są uznawane za szczególnie szkodliwe i nie są dopuszczone do stosowania w Unii Europejskiej.
Nowe przepisy wprowadzają zasadę braku wykrywalnych pozostałości dla części produktów spożywczych. W praktyce oznacza to znacznie ostrzejsze wymagania wobec importerów.
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka podkreśliła, że regulacje mają ograniczyć ryzyko związane z substancjami mogącymi wpływać m.in. na płodność, układ hormonalny i materiał genetyczny.
Jednocześnie resort zdrowia wskazuje, że szczególną ochroną mają zostać objęte dzieci, kobiety w ciąży, seniorzy i osoby przewlekle chore.
Jaki był klucz wyboru substancji, które znalazły się w rozporzadzeniu?
Gdy ruszyły prace nad tym rozporządzeniem, wielu specjalistów z zakresu ochrony roślin zastanawiało się na kluczem wyboru substancji czynnych branych pod uwagę. Także i my zwróciliśmy się z pytaniem do MRiRW o zasadność tak wąskiej liczby substancji.
Nasze pytanie wysłane do MRiRW:
„Co było kluczem doboru właśnie tych substnacji? Wszak wśród zabronionych w UE substancji czynnych znajdują się również m.in. atrazyna czy chloropiryfos i tiachlopryd, masowo używane w krajach Mercosur.
Wiem, że w następnej kolejności rozporządzenie będzie rozszerzane, ale dlaczego od razu nie uwzględniono mającego być niezwykle szkodliwym dla ssaków chloropiryfosu czy własnie atrazyny?”
Poniżej pełna odpowiedź, którą otrzymaliśmy z MRiRW
Substancje czynne wymienione w projekcie rozporządzenia wprowadzającego czasowy zakazu importu do Polski produktów żywnościowych zawierających pozostałości wybranych środków ochrony roślin (karbendazym, benomyl, glufosynat, tiofanat metylu, mankozeb), skierowanym przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi do Ministra Zdrowia celem dalszego procedowania, zostały sklasyfikowane jako toksyczne dla rozrodczości, a część z nich również – jako mutagenne lub zaburzające funkcjonowanie układu hormonalnego u ludzi. Z uwagi na stwierdzone ryzyko dla zdrowia konsumentów, ich zatwierdzenie w Unii Europejskiej wygasło lub nie zostało odnowione.
Dodatkowo, w przypadku grupy substancji obejmującej tiofanat metylowy, karbendazym i benomyl (substancje te są ze sobą ściśle powiązane, ponieważ tiofanat metylowy i benomyl metabolizują do karbendazymu) dostępne dane toksykologiczne zostały uznane przez Komisję Kodeksu Żywnościowego (Codex Alimentarius Commission) za niewystarczające do potwierdzenia bezpieczeństwa niektórych NDP (najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości). W konsekwencji zakwestionowano możliwość ustalenia bezpiecznych poziomów pozostałości dla karbendazymu i substancji z nim powiązanych. Żaden NDP dla karbendazymu nie jest bowiem bezpieczny.
Pomimo braku dopuszczenia tych substancji do stosowania w Unii Europejskiej, są one nadal wykorzystywane w ochronie roślin w państwach trzecich. Stwarza to ryzyko obecności ich pozostałości w importowanych produktach żywnościowych, co uzasadnia wprowadzenie środków ochronnych w postaci czasowego zakazu importu.
Polska chce równych zasad dla rolników
Rząd przekonuje, że nowe przepisy mają także wymiar gospodarczy. Chodzi o wyrównanie warunków konkurencji między producentami z UE i importerami spoza Wspólnoty.
Polscy rolnicy nie boją się konkurencji, ale musi się ona opierać na uczciwych i równych zasadach – powiedział minister Stefan Krajewski.
W praktyce nowe regulacje mogą szczególnie dotknąć część importowanych owoców i warzyw. Podobne rozwiązania wcześniej przyjęła już Francja.
W komentarzach producentów rolnych widać poparcie dla zaostrzenia przepisów. Rolnicy od dawna wskazywali, że unijne normy powinny obowiązywać także żywność sprowadzaną spoza UE.
Komisja Europejska analizuje nowe limity
Polska poinformowała Komisję Europejską o nowych regulacjach. Tymczasem na poziomie UE trwają już prace nad obniżeniem dopuszczalnych poziomów pozostałości dla części substancji.
Państwa członkowskie zatwierdziły już propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą karbendazymu, benomylu i tiofanatu metylowego.
Jeśli Parlament Europejski i Rada UE nie zgłoszą sprzeciwu, nowe przepisy unijne mogą wejść w życie jeszcze w 2026 r.
Jednak do czasu decyzji Brukseli Polska zdecydowała się na własne rozwiązania tymczasowe. Regulacje mają obowiązywać przez 12 miesięcy.
Kontrole żywności mają chronić rynek i konsumentów
Kontrole żywności będą jednym z najważniejszych tematów dla importerów i producentów żywności w najbliższych miesiącach. Rząd chce jednocześnie ograniczyć ryzyko zdrowotne i wzmocnić pozycję polskich gospodarstw.
Nowe przepisy pokazują też, że część państw UE zaczyna coraz mocniej naciskać na wyrównanie zasad handlu żywnością. Dlatego dyskusja o pozostałościach pestycydów może wkrótce objąć całą Unię Europejską.
Źrodło: MRiRW
FAQ: Polska zaostrza kontrole żywności. MRiRW wprowadza nowe wymagania
Dlaczego Polska wprowadza ostrzejsze kontrole pozostałości pestycydów w żywności?
Polska chce zwiększyć bezpieczeństwo konsumentów i wyrównać zasady konkurencji, ograniczając napływ żywności z zakazanymi substancjami w UE.
Jakie substancje są objęte nowymi przepisami o kontroli żywności w Polsce?
Nowe przepisy obejmują pozostałości tiofanatu metylowego, karbendazymu, benomylu oraz glufosynatu, uznawane za szczególnie szkodliwe.
Czy nowe przepisy dotyczące kontroli pestycydów obowiązują w całej Unii Europejskiej?
Obecnie Polska i Francja wprowadzają ostrzejsze przepisy, jednak KE pracuje nad unijnymi regulacjami, które mogą wejść w życie w 2026 roku.









