Protesty i blokady rolników w październiku

Download PDF

Protesty i blokady rolników w październiku br. nabrały rozmachu. W środę, 21 października, wiele dróg w Polsce ponownie zostało zablokowanych. Rolnicy wyjechali swoimi ciągnikami i skutecznie wstrzymywali ruch. Kolejne protesty i blokady rolników to narastający efekt „Piątki dla zwierząt”. Rolnicy przekonują, że protesty będą trwać aż do skutku. 

Protesty i blokady rolników w październiku w całej Polsce

Przypomnijmy, ostatni raz rolnicy wyjechali na ulice na początku października, o czym wspominaliśmy w artykule – Protest rolników trwa – blokady dróg i taczki z obornikiem.

AGROunia zapowiedziała, że protesty i blokady będą prowadzone „od morza aż po Tatry, od wschodu po zachód kraju”. Jak podaje na swoim profilu Facebook blokady dróg odbyły się praktycznie w całym kraju. Łącznie protesty i blokady rolnicy prowadzili w około 100 powiatach. Według informacji udostępnianych przez AGROunię w sumie można wskazać 200 miejsc, w których manifestowano swoje oburzenie wobec „Piątki dla zwierząt”. Najwięcej demonstracji odbyło się w województwach: wielkopolskim – na terenie ponad 20 powiatów, mazowieckim – w sumie w około 20 powiatach, kujawsko – pomorskim – na obszarze 15 powiatów.

Obszerną mapę protestów (nie są to wszystkie prosty, ponieważ mapa jest uaktualniana) udostępnia na swoim profilu facebookowym Bardowscy znany rolnik Grzegorz Bardowski. Zobacz mapę protestów rolniczych, które odbyły się 21 października br.

Prostesty i blokady rolników w październiku angażują prawdziwe rzesze polskich gospodarzy, którzy sprzeciwiają się zmianom w zakresie ustawy o ochronie zwierząt. Protestujący rolnicy uważają, że zostali zdradzeni i oszukani, czego manifest dają podczas organizowanych wieców. Te przybierają postać jak za czasów protestów z lat dziewięćdziesiątych organizowanych przez, już nieżyjącego, Andrzeja Leppera.

Blokada i strajk w symbolicznym miejscu

Swoje niezadowolenie rolnicy manifestowali także w Koszutach w woj. wielkopolskim, gdzie zorganizowano blokadę z wykorzystaniem balotów słomy, a także ciągników. W tym miejscu obywały się już strajki rolników m.in. w latach 90. W tej manifestacji wzięło udział około 100 osób, a wśród nich nie zabrakło oczywiście lidera AGROnii, Michała Kołodziejczaka. To właśnie Michał Kołodziejczak mobilizuje tłumy rolników do demonstrowania opinii o nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Podczas relacji z tego miejsca umieszczonej na profilu Facebook AGROunii Michał Kołodziejczak zapowiedział:

,, Jest jasny warunek: spotkanie z premierem i odrzucenie w całości ustawy piątka dla zwierząt. Inaczej nie odpuścimy, będziemy budować morale, wysokie morale i będziemy to wszystko robić jak tylko się da.”

W czasie tego protestu doszło do zatrzymania lidera AGROunii Michała Kołodziejczaka. Do interwencji funkcjonariuszy doszło w skutek zablokowania dojazdu wozu strażackiego, który wezwano do ugaszenia palących się opon. Policja przyparła Kołodziejczaka do ziemi i nałożyła kajdanki. Uczestnicy protestu nawoływali do rozkucia i uwolnienia go, a sam lider AGROunii krzyczał do protestujących – „Nie opuszczajcie miejsce, nie opuszczajcie miejsca, nie poddajcie się”. Policja zaprowadziła Kołodziejczaka do radiowozu, gdzie został wylegitymowany. Wkrótce organizatora protestu zwolniono.

Aktualności rolnicze- Protesty i blokady rolników w październiku

Lider AGROunii Michał Kołodziejczak zatrzymany przez Policję podczas protestu w Koszutach (woj. wielkopolskie)

fot. Facebook Agrounia

W trakcie tej sytuacji atmosfera wśród manifestujących rolników była bardzo napięta. W relacji live zamieszczonej na profilu facebookowym AGROunii słychać padające niecenzuralne słowa, widoczne jest rozgoryczenie rolników i bezradność wobec zatrzymania Kołodziejczaka. Wideo z zatrzymania Michała Kołodziejczaka znajduje się na profilu Facebook AGROunii.

Protesty i blokady rolników w październiku – wsparcie izb rolniczych

Słowa poparcia w kierunku rolników w dalszym ciągu kieruje KRIR. Prezesi Wojewódzkich Izb Rolniczych domagają się spotkania z premierem. Chcą w celu rozwiązania napiętej sytuacji związanej z procedowaną nowelizacją ustawy.

 


Czytaj również – Minister Puda o protestach.


W związku z tym, wszyscy przedstawiciele samorządu rolniczego podpisali komunikat z narady popierając jednocześnie kontynuację protestów prowadzonych przez rolników.

Co dalej?

Podsumowując, „Piątka dla zwierząt” wyzwoliła niespotykane od lat na polskiej wsi bunty. Protesty i blokady rolników w październiku to wyrażenie braku zgody, silne przeciwstawienie się nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Czy polską wieś pozostawiono sobie samej? Z wielu wybrzmiewających głosów polityków wynika, że nie. Jednak lider AGROuni Michał Kołodziejczak uważa, ze „Nie ma dzisiaj nikogo, kto by się wstawił za rolnikami”, to podkreśla w swoim podsumowaniu środowych wydarzeń z 21 października, które dostępne jest na profilu facebookowym – Dzień Strajkowy. Polska stanęła.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.4 / 5. Liczba głosów 17

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o