PROW: co może zrobić rolnik, który nie otrzyma wsparcia?

Download PDF

Jedni oczekują pomocy w zakupie agregatów uprawowo-siewnych, inni opryskiwaczy, jeszcze inni – ciągników. Są rolnicy, którzy chcą powiększać i modernizować obory, inwestować w specjalistyczne maszyny. Pomysłów i wniosków o wsparcie w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich jest niemal tyle, ilu składających je rolników. Problem w tym, że nie wszyscy dotacje otrzymają. Wtedy warto postawić pytanie: Co może zrobić rolnik, który nie otrzyma wsparcia w ramach PROW?

Czy dobry projekt wystarczy?

Z jednej strony nadzieje, z drugiej obawy, czy się uda. Marcin ma 28 lat. Niespełna 1,5 roku temu ożenił się i wraz z żoną zaczął pomagać teściom w gospodarstwie. We wrześniu ubiegłego roku rodzice gospodarstwo przepisali. W kwietniu pan Marcin złożył wniosek na Pomoc w rozpoczęciu działalności gospodarczej na rzecz młodych rolników finansowanego z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020 i… czeka.

 Mam siłę i chęć do pracy – mówi pan Marcin. – Mam plany i tylko… pieniędzy brakuje – uśmiecha się. – Mam nadzieję, że premię dostanę – dodaje.

Pan Marcin jest jednym z ponad 3 tys. młodych rolników, którzy złożyli wnioski o premię w ramach PROW. Jeszcze więcej, bo ponad 30 tys. rolników, złożyło wnioski o wsparcie na Modernizację gospodarstw rolnych. Jednym z nich jest Aleksander z Kuźnicy Myślniewskiej z południowej Wielkopolski.

prow

Rolnicy, którzy złożyli wnioski, muszą wykazać się cierpliwością.

– Złożyłem wniosek na modernizację gospodarstwa – mówi pan Aleksander. – Chciałbym wyremontować oborę i zakupić do niej urządzenia wspomagające, ale trochę się boję, że się nie uda.

Wsparcie w ramach Modernizacji gospodarstw rolnych ma być przyznawane w postaci dofinansowania w wysokości 50% kosztów poniesionych przez właściciela gospodarstwa na realizację inwestycji. Złożone wnioski zostaną poddane ocenie punktowej. Szansę na pieniądze mają rolnicy, którzy dostaną najwyższą liczbę punktów. A co z tymi, którzy wsparcia nie otrzymają?

To, że ktoś nie jest na liście beneficjentów w tym momencie, nie oznacza, że nie zakwalifikuje się później.

Regina Hołda, kierownik Działu Ekonomiki Dolnośląskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego

– Przede wszystkim rolnicy muszą wykazać się cierpliwością  mówi Regina Hołda, kierownik Działu Ekonomiki Dolnośląskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. To, że ktoś nie jest na liście beneficjentów w tym momencie, nie oznacza, że nie zakwalifikuje się później. Wiele wniosków nie jest kompletnych, wiele zawiera błędy, wiele nie spełnia wymagań, tak więc kolejność i pozycja na liście z pewnością będą się zmieniać.

Problem w tym, że większość rolników wolałaby mieć pewność, że ich plany inwestycyjne uda się zrealizować. Większość nie chce też czekać. Eksperci przekonują jednak, że w wypadku funduszy unijnych cierpliwość popłaca, zwłaszcza gdy przygotowywana inwestycja jest dopracowana.

– Jeżeli z jakiś powodów rolnik nie zakwalifikuje się i nie uzyska pomocy, a zaplanował inwestycję, to powinien zaczekać na następny nabór – przekonuje Regina Hołda z dolnośląskiego ODR. –  Inwestycji nie planuje się przecież na rok, czy dwa. Jeżeli to jest decyzja przemyślana, to prędzej czy później rolnik na pewno ją zrealizuje.

Samo dopracowanie projektu nie jest jednak gwarancją sukcesu, bo i sam PROW tego nie zapewnia.

prow

Samo dopracowanie projektu nie jest jednak gwarancją sukcesu, bo i sam PROW tego nie zapewnia.

– Program Rozwoju Obszarów Wiejskich nie rozwiązuje problemów całego polskiego rolnictwa i wszystkich kłopotów polskich rolników – wyjaśnia Ryszard Zarudzki, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi. – Ten program wskazuje tylko pewne kierunki i wspiera pewne grupy i to jeszcze punktowo w poszczególnych województwach.

Działania w ramach PROW 2014–2020 nie przewidują np. wsparcia dla rolników zajmujących się konwencjonalną produkcją drobiu. Inwestycje związane z chowem i hodowlą kur, kaczek, gęsi, czy indyków nie uzyskają wsparcia. Dla tych rolników przewidziano inną pomoc.

Jeśli nie PROW, to co?

– Poza wsparciem inwestycji z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oferuje pomoc w formie dopłat do oprocentowania kredytów inwestycyjnych – mówi Agnieszka Szymańska, rzecznik prasowy Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. – Kredyty inwestycyjne z dopłatami ARiMR do oprocentowania udzielane są ze środków własnych banków współpracujących z Agencją w ramach przyznanych tym bankom limitów.

Kredyty inwestycyjne z dopłatami ARiMR do oprocentowania udzielane są ze środków własnych banków współpracujących z Agencją w ramach przyznanych tym bankom limitów.

Agnieszka Szymańska, rzecznik prasowy Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa

W sumie w programie uczestniczy 7 banków: BGŻ BNP Paribas, Pekao S.A., Bank Zachodni WBK, Raiffeisen Bank, SGB-Bank wraz z zrzeszonymi Bankami Spółdzielczymi, Bank Polskiej Spółdzielczości i Krakowski Bank Spółdzielczy. Kredyty przyznawane są w ramach 3 linii:

  1. linia Z – na zakup użytków rolnych,
  2. linia RR – na inwestycje w rolnictwie i rybactwie śródlądowym,
  3. linia PR – na inwestycje w przetwórstwie produktów rolnych, ryb, skorupiaków i mięczaków.

Na inwestycje w gospodarstwach udzielane są kredyty z linii RR, natomiast na zakup gruntów rolnych kredyty z linii Z. Wszystkie preferencyjne linie kredytowe różnią się zakresem oraz warunkami kredytowania.

– Przeznaczenie preferencyjnych kredytów inwestycyjnych jest bardzo szerokie – dodaje Agnieszka Szymańska z ARiMR– W przypadku gospodarstw rolnych obejmuje m.in. zakup lub budowę budynków i budowli, remont połączony z modernizacją, zakup maszyn i urządzeń, zakup użytków rolnych, zakładanie plantacji wieloletnich.

Maksymalna wartość kredytu preferencyjnego nie może przekroczyć kwoty 5 mln zł i jednocześnie nie może przekraczać 80% wartości inwestycji. Kredyt udzielany jest maksymalnie na 15 lat.

prow

Maksymalna wartość kredytu preferencyjnego nie może przekroczyć kwoty 5 mln zł, i jednocześnie nie może przekraczać 80% wartości inwestycji.

– Jeśli ktoś się nie załapie na dofinansowanie, to rzeczywiście pozostaje mu kredyt – mówi Regina Hołda. W tym wypadku warto jednak działać spokojnie i racjonalnie. Dobrze jest porównać wiele produktów i propozycji oraz poszukać najbardziej odpowiedniej oferty. Czasami lepiej wziąć zwykły kredyt niż tzw. preferencyjny, bo niekiedy zdarza się, że ten „zwykły” przydzielany jest na korzystniejszych warunkach.

Rzeczywiście, coraz więcej banków i instytucji finansowych ma w swojej ofercie produkty przygotowane specjalnie dla rolników. Na jakie wsparcie mogą zatem liczyć rolnicy, którzy nie otrzymają dofinansowania w ramach PROW?

Chcemy być dla rolnika partnerem, który rozumie jego działalność i potrafi zapewnić kompleksowe finansowanie potrzeb, jakie mogą się pojawić w gospodarstwie rolnym.

Piotr Domagała, dyrektor ds. strategii, produktów i rozwoju agrobiznesu BZ WBK

Zdajemy sobie sprawę, że nie wszyscy rolnicy, którzy planują inwestycję związaną z modernizacją gospodarstwa rolnego, otrzymają wsparcie w ramach PROW. Dodatkowo obserwujemy, że część rolników realizuje swoje inwestycje, nie czekając na dotacje. Mając to na uwadze, poza wcześniej wspomnianymi kredytami preferencyjnymi, przygotowaliśmy produkty umożliwiające sfinansowanie praktycznie każdej inwestycji w gospodarstwie, od zakupu maszyn i urządzeń, przez budowę/modernizację budynków, na zakupie ziemi kończąc – wyjaśnia Piotr Domagała, dyrektor ds. strategii, produktów i rozwoju agrobiznesu BZ WBK. – Klienci zainteresowani sfinansowaniem zakupu maszyn i urządzeń mogą korzystać z pożyczki przeznaczonej na ten cel, mamy także finansowanie Agro Budowa dla budujących lub modernizujących nieruchomości, a klientom planującym zakup ziemi oferujemy Agro Grunt. Przygotowując ofertę finansowania dla klientów z sektora rolnego, korzystaliśmy z naszych dotychczasowych doświadczeń. Dzięki temu możemy zaproponować rozwiązania, które uwzględniają specyfikę produkcji rolnej i sytuację gospodarstw. Mam tutaj na myśli takie czynniki jak ograniczone środki na inwestycje, czas realizacji, czy wysokość obciążeń kredytowych, jakie gospodarstwo może ponosić w okresie np. jednego roku. Chcemy być dla rolnika partnerem, który rozumie jego działalność i potrafi zapewnić kompleksowe finansowanie potrzeb, jakie mogą się pojawić w gospodarstwie rolnym. Poza finansowaniem inwestycji klienci, którzy potrzebują dodatkowych środków do bieżącej produkcji rolnej, mogą skorzystać z kredytu Agro Produkcja – dodaje.

prow

Dla rolników, którzy nie otrzymali finansowania w ramach PROW mamy ofertę finansowania inwestycji, maszyn i urządzeń rolniczych – mówi Jacek Zwierski, dyrektor sprzedaży ds. rynku rolnego BZ WBK Leasing.

– Dla rolników, którzy nie otrzymali finansowania w ramach PROW, mamy ofertę finansowania inwestycji, maszyn i urządzeń rolniczych – mówi Jacek Zwierski, dyrektor sprzedaży ds. rynku rolnego BZ WBK Leasing. – Przez cały czas pracujemy z importerami i producentami maszyn nad tym, aby te oferty były jak najbardziej atrakcyjne i spełniały oczekiwania rynku i sektora rolnego. Staramy się też uelastyczniać naszą ofertę, tak aby jak najlepiej dostosowywać ją do specyfiki konkretnych klientów i gospodarstw.

Problem w tym, że wielu rolników, planując inwestycję, ogranicza się jedynie do szukania dofinansowania w ramach PROW. A przecież możliwości na rynku finansowym jest coraz więcej. Czasami wystarczy dobrze poszukać.

 

Przeczytaj też: Jak inwestować z głową?

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o