Jak się zapowiadają tegoroczne zbiory?

Czy miniona ciepła zima wpływa na tegoroczne plony? Jakie są szanse na udane tegoroczne zbiory?
– W Instytucie Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach – Państwowy instytut Badawczy zajmujemy się, m.in. prognozowaniem plonów – powiedział nam prof. Andrzej Doroszewski, kierownik Zakładu Agrometeorologii i Zastosowań Informatyki w IUNG. – Z naszych danych wynika, że na tą chwilę sytuacja w większości województw jest dobra, a w niektórych województwach przeciętna. Jest szansa na udane zbiory.
Z naszych danych wynika, że na tą chwilę sytuacja w większości województw jest dobra, a w niektórych województwach przeciętna.
Zdaniem prof. Doroszewskiego bardzo dobre są prognozy dotyczące zbóż ozimych, zwłaszcza żyta i pszenicy. Nieźle się mają buraki i ziemniaki, a najgorzej z podstawowych upraw: rzepak – przede wszystkim z powodu wymarznięć.
IUNG-PIB przewidział, oczywiście na podstawie badań, że tegoroczne plony rzepaku mogą być niższe.
Trzeba też pamiętać, że zimą nie było opadów śniegu, nie ma więc w glebie zapasów wody.
– Przede wszystkim wynikało to z niedoborów wody w glebie utrzymujących się aż do późnej jesieni – wyjaśnia nam prof. Doroszewski. – Susza spowodowała, że rośliny jesienią były słabo ukorzenione, a to w konsekwencji doprowadziło do tego, że były mniej odporne na wymarznięcia.
Zdaniem prof. Doroszewskiego, całkiem dobre plony (z pominięciem rzepaków) zapowiadają się w woj. podlaskim, natomiast np. w woj. kujawsko-pomorskim widać już, że zaczynają się ujawniać niedostatki wody.
– Zarówno luty, marzec, jak i – wbrew pozorom – tegoroczny kwiecień były miesiącami bardzo ciepłymi, a temperatura o ok. 3–4°C przewyższała średnie wieloletnie – mówi pan profesor. – Ale trzeba też pamiętać, że zimą nie było opadów śniegu, nie ma więc w glebie zapasów wody. Ogólnie można powiedzieć, że w tej chwili prognozy dla większości kraju są dobre, a tylko w niektórych województwach – przeciętne.









Na wiosnę u mnie część rzepaku poszła na przesianie, pszenica za to przezimowała ok. Na razie idzie z nią wszystko ok. już po zabiegu od chwastów Axialem 50 tam gdzie miotła chciała szaleć i po T1 od mączniaka. W planach został jeszcze wjazd z T2 Segurisem Opti. Ponoć ma dawać najlepszą ochronę przed rdzą i septoriozą. Zobaczymy.