Skup rzepaku – czy ceny jeszcze wzrosną? [WIDEO]

Download PDF

Coraz więcej nasion rzepaku trafia do punktów skupu. Tegoroczny skup rzepaku niemile jednak rozczarowuje. Bo pomimo okazałego wyglądu roślin, plon jest słaby.

Wojciech Kaleciński

Wojciech Kaleciński, prezes Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej Krobusz

fot. Mariusz Drożdż

Plon w tym roku jest no dużo, dużo mniejszy. Przypuszczam gdzieś, na naszym terenie o 1,5 tony na hektarze będzie mniej – mówi Wojciech Kaleciński, prezes Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej Krobusz. – Była susza, zresztą widać to w fazie wzrostu i na roślinach rzepaku. Góra jest wysuszona, natomiast na dole rzepak jest jeszcze jakby w strąkach zielonych. Te nasiona na górze dosłownie zostały ugotowane przez te dni upalne (…). Rośliny tego nie przeżyły, te górne partie rzepaku. Dlatego między innymi ten plon jest niższy. A to też wpływa na jakość ziarna.

Tegoroczny skup rzepaku zaczął się słabymi cenami

Dariusz Kiesiński

Dariusz Kiesiński, gospodarz z Janowa

fot. Mariusz Drożdż

Cena się waha, zdaniem rolników nie jest zadowalająca. Ci którzy posiadają elastyczne umowy kontraktowe, jeszcze nie sprzedają plonów ale czekają na wyższe ceny.

Cena rzepaku wynosi gdzieś 1540, my mamy kontrakt na 1580, no ale to nie jest też rewelacyjna cena przy plonie 3 ton – mówi Piotr Hanusiak, rolnik z Dytmarowa.

Podobnego zdania jest pan Dariusz Kiesiński. Uważa, że 1500 złotych z groszami to zdecydowanie za mało za tonę. – Cena no, zatrważająca. No chyba troszeczkę przesadzili panowie tam –kwituje gospodarz z Janowa.

Rolnicy liczą, że z powodu niskich plonów ceny wkrótce wzrosną

Piotr Hanusiak

Piotr Hanusiak, rolnik z Dytmarowa

fot. Mariusz Drożdż

Część będę przechowywał (…). Myślę, że to będzie połowa (…). Bo uważam, że jednak ten rzepak powinien zdrożeć, bo będzie brakowało. Przynajmniej w Polsce powinno brakować – uważa Piotr Hanusiak. – No i to nie tylko Polskę dotknęła susza (…).

Dodaj komentarz