Czy produkty wolne od GMO mogą być opłacalne?

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapowiada dobrowolne wprowadzenie znakowania produktów wolnych od GMO. Chodzi o umożliwienie kupującym wyboru żywności niemodyfikowanej genetycznie. Czy produkcja żywności bez GMO może się opłacać?
– Moim zdaniem znakowanie żywności wolnej od GMO to bardzo dobry pomysł – mówi Marta Nowacka, dietetyk z Warszawy. – Od kilku lat na Zachodzie jest moda na ogromne poszanowanie środowiska naturalnego i powrót do natury i naturalnych produktów. W dużych miastach jest wiele osób poszukujących zdrowej żywności. Myślę, że jeśli będzie pewność, że oznaczenie jest wiarygodne i produkt rzeczywiście nie zawiera modyfikowanych genetycznie składników.
Systemy znakowania żywności wolnej od GMO działają z powodzeniem w kilku państwach członkowskich Unii Europejskiej.
Zdaniem pani Marty trudno powiedzieć, jak wiele osób zdecydowałoby się kupować żywność bez składników GMO, bo trudno oszacować o ile droższa byłaby taka żywność.
– Barierą może być to, że większość osób nie zdaje sobie sprawy, że mięso, które kupują w sklepach pochodzi od zwierząt karmionych paszą z soją genetycznie modyfikowaną – mówi pani dietetyk. – Ale osoby, które preferują zdrowy tryb życia pytają, czym jest skrobia modyfikowana w wielu produktach i chciałyby się odżywiać zdrowo. Systemy znakowania żywności wolnej od GMO działają z powodzeniem w kilku państwach członkowskich Unii Europejskiej. Tam prawdziwa zdrowa żywność doskonale sobie radzi i nie jest wiele droższa od żywności z dodatkami GMO.
W Polsce dotychczas kwestia znakowania nie została prawnie uregulowana. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapowiada, że projekt oznaczania żywności wolnej od GMO trafi do konsultacji społecznych.








