Ubezpieczenie od klęsk żywiołowych. Czy obietnice pomogą rolnikom?

Ubezpieczenie od klęsk żywiołowych dla wszystkich rolników – to jedna z nowych obietnic PiS. „Konstruujemy – i już w tym roku przyjmiemy – wielki program ubezpieczenia od klęsk żywiołowych i tych innych, przed którymi trudno się obronić, jak ASF, jak ptasia grypa” – zapowiedział premier, Mateusz Morawiecki. 

Premier Mateusz Morawiecki zapowiada wielki program ubezpieczenia od klęsk żywiołowych. To duże zaskoczenie, gdyż my wciąż pamiętamy słowa wiceministra rolnictwa Ryszarda Bartosika, który mówił, że:

„Dokładanie bez końca pieniędzy do systemu (ubezpieczeń), który nie jest do końca wydolny, nie jest dobrą drogą”.

Tak mówił wiceminister Bartosik w czerwcu tego roku podczas sejmowej komisji rolnictwa. Odpowiadał w ten sposób na sugestie posłów sugerujących, że należy zwiększyć pulę środków przeznaczoną na dopłaty do ubezpieczeń.  Czy wiceminister chciał w ten sposób zasugerować, że ubezpieczenie od klęsk żywiołowych nie ma sensu?!

Wehikuł czasu czy karuzela obietnic? Dopłaty do ubezpieczeń upraw rolnych

Ubezpieczenie upraw z dotacją 65 % to rzecz jasna krok we właściwym kierunku. W 2019 r. na dopłaty do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich zabezpieczono 650 mln zł. W 2020 kroki nadal są stawiane, ale jakby krótsze, bo na ubezpieczenia rząd przeznaczył… 500 mln zł.  Niestety w 2021 dopłaty na ubezpieczenie od klęsk żywiołowych osiągnęły poziom 400 mln zł. Tak chyba wygląda polityka malejących kroczków?

Aż tu nagle, podczas ogólnopolskiego święta „Wdzięczni polskiej wsi” w Bobolicach w woj. zachodniopomorskim premier Mateusz Morawiecki ogłasza, że już wkrótce nastąpi przyjęcie programu ubezpieczenia od klęsk żywiołowych. Warto przypomnieć, że to wciąż rok 2021, a kilka miesięcy wcześniej wiceminister Ryszard Bartosik wypowiadał się na ten temat w zupełnie w innym tonie.

Jednak karuzela – program ubezpieczenia od klęsk żywiołowych

Konstruujemy – i już w tym roku przyjmiemy – wielki program ubezpieczenia od klęsk żywiołowych i tych innych, przed którymi trudno się obronić, jak ASF, jak ptasia grypa. Będzie to program powszechny, dla całej polskiej wsi, wszystkich polskich rolników” – zapowiedział podczas dożynek premier. Jakby tego było mało, premier zapewnił, że nie chodzi tu o program komercyjny.

W obietnicach wtórował mu minister rolnictwa, Grzegorz Puda:

O ponad sto procent chcemy, aby wzrosły wydatki na dopłaty do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich (…) Ponadto utworzono nową rezerwę celową na realizację pomocy dla podmiotów, które poniosły szkody w gospodarstwach rolnych, czy gospodarstwach rybackich, spowodowane wystąpieniem niekorzystnych zjawisk atmosferycznych„.

Ubezpieczenie od klęsk żywiołowych

Czy recepta na sukces ma wyglądać tak: najpierw zabieramy i obserwujemy reakcję, następnie krytykujemy krytyków a na koniec obiecujemy i ogłaszamy sukces?

Po tym jak rząd stopniowo wygaszał program dotowanych polis ubezpieczeniowych trudno uwierzyć w słowa premiera promującego ubezpieczenie od klęsk żywiołowych. Stwierdził on, że zostanie to zrealizowane wbrew tym, którzy powątpiewają, ale także tym którzy nie szanują polskiej wsi. Żeby wzmocnić przekaz M. Morawiecki oznajmił:

„Przywracamy szacunek i godność, ale także przyszłość i nadzieję i to będziemy robić dalej”.

Jednak posłowie opozycji w odpowiedzi na te słowa zastanawiają się, czy ta godność nie została przez rząd zabrana kilka miesięcy wcześniej? Aż się chce przytoczyć słowa J. Kaczyńskiego: „Żadne inne ugrupowanie nie uczyniło tyle dla sprawy wsi co Prawo i Sprawiedliwość”. Na wypadek, gdyby rolnicy mieli jakieś wątpliwości, szef PiS podkreśla: „…praca na roli nie jest zwykłym, dającym utrzymanie zajęciem, ale misją, powołaniem, służbą bliźniemu i ojczyźnie”. Czym jest wobec takiej misji ubezpieczenie od klęsk żywiołowych?

Ubezpieczenie od klęsk żywiołowych – podsumowanie

Parafrazując klasyka chciałoby się powiedzieć: nie zna życia, kto nie pracował na roli.

Ubezpieczenie od klęsk żywiołowych, powinno być pierwszą powinnością producentów a wspierać ich w tym powinien rząd. Niestety różnie z tym bywa. Zadziwiająca jest natomiast lawina obietnic wylewająca się w kierunku polskiego rolnika – czy koresponduje ona z dotychczasową polityką rządzących? Nie bez obaw obserwujemy coraz liczniejsze protesty rolników zastanawiając się, za co rządzący są wdzięczni polskiej wsi.

Przeczytaj również: Ważne zmiany w KRUS – sprawdź!

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.4 / 5. Liczba głosów 5

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *