Warsztat pod chmurką: plony z uprawy wpływają na hodowlę

Pracę na wsi często dyktuje pogoda. To od niej zależy mierze, czy plony i jaka będzie z nich pasza. Jak wygląda to u państwa Bartczaków?

Życie na wsi rządzi się zupełnie innymi prawami niż to w mieście. To nieustanna praca, której twarde reguły często dyktuje pogoda. To od niej zależy w głównej mierze, czy plony będą dostatecznie dobre, czy pasza będzie zawierała odpowiednie składniki odżywcze. Sprawdzamy, jak wygląda to w wielkopolskim gospodarstwie państwa Bartczaków!

Pan Jarosław Bartczak czerpie pełnymi garściami z technologii współczesnego rolnictwa, wykorzystując jej atuty w swoim obejściu. Wspólnie z żoną Elżbietą od 1994 r. prowadzą w Karniszewie (w woj. wielkopolskim) gospodarstwo rolne ukierunkowane na produkcję bydła opasowego oraz uprawę roślin.

Na chwilę obecną hodujemy 100 szt. opasów oraz 200 świń, które aktualnie wyprzedajemy, kończąc tym samym przygodę z trzodą chlewną.

Jarosław Bartczak, rolnik z Wielkopolski

Twarde reguły

Rolnik musi być mechanikiem, zootechnikiem, ekonomistą, musi wiedzieć, kiedy zasiać, czym opryskać, kiedy sprzątnąć, czym i kiedy nakarmić, żeby nie stracić, a zyskać. Nie mieć szefa nad sobą to wspaniałe uczucie, aczkolwiek Bartczakowie zdają sobie sprawę, że praca na swoim wymaga bardzo dużej odpowiedzialności. Odpowiadają sami za decyzje, które podejmują.

Jesteśmy w posiadaniu 73 ha gruntów własnych i 20 ha dzierżawy. Klasyfikacja naszych ziem rozciąga się od IIIB poprzez IV do VI. 15 ha stanowią trawy i lucerny na kiszonkę, pozostałą, lwią, część pól obsiewam rzepakiem, pszenicą, pszenżytem, jęczmieniem, łubinem i kukurydzą. Rzepak i kukurydzę oraz część pszenicy przeznaczam na sprzedaż, resztę zostawiam w gospodarstwie do skarmiania zwierząt. Na chwilę obecną hodujemy 100 szt. opasów oraz 200 świń, które aktualnie wyprzedajemy, kończąc tym samym przygodę z trzodą chlewną – mówi Jarosław Bartczak.

plony a hodowla

W swoim gospodarstwie pan Bartczak stawia na dość późne odmiany zbóż.

By spełnić podstawowe warunki właściwego żywienia, należy odpowiednio zaplanować bazę paszową. Aby sprostać wymogom pokarmowym, trzeba zapewnić im dostateczną ilość pasz objętościowych, dbając jednocześnie o ich jakość. Zwierzęta zwracają uwagę na podane pożywienie; jeśli im coś nie smakuje, po prostu nie jedzą, a przecież właśnie odpowiednio dobrany pokarm ma znaczący wpływ na ich zdrowotność i ogólną kondycję.

Wybór jest prosty

Polski rolnik jest na tyle świadomy, że wie, jakie korzyści może uzyskać, stosując materiał kwalifikowany.

20160808_134009

Wybierając odmiany zbóż, pan Bartczak zwraca uwagę głównie na ilość białka.

Uważam, że obecne odmiany podążają bardziej w kierunku plonowania niż zimotrwałości. Nieraz siejemy pod koniec września, w październiku, są nawet odmiany, które wysiewamy w grudniu. Właśnie ci, co zasiali późno w tym roku, wygrali, pszenica była jeszcze mała podczas siarczystych mrozów, nie zdążyła się jeszcze za bardzo rozkrzewić i nie przemarzła – komentuje gospodarz. – Nasiona kwalifikowane kupuję już od wielu lat, nastawiam się głównie na odmiany pastewne, są bardziej odporne na choroby, powinny dać lepszy plon, mają również lepsze parametry, mam tutaj na myśli głównie białko. W tym roku wyhamowałem trochę z odmianami ozimymi. Od przedstawiciela, który współpracuje z firmą Top Farms Nasiona, kupiłem pszenicę ozimą Elixer, pszenżyto ozime Grenado, a wiosną jęczmień jary: IronEunova. Przy zakupie Eunova skorzystałem z programu Nasiona Premium, tym samym z jednej strony otrzymałem kwalifikowany materiał siewny o bardzo dobrych parametrach jakościowych, a z drugiej pełną informację o nowoczesnej technologii uprawy tej odmiany. Elixer posiałem po ubiegłorocznej kukurydzy. Jestem bardzo zadowolony z wyników plonowania tej rośliny – dodaje.

Nasiona kwalifikowane kupuję już od wielu lat, nastawiam się głównie na odmiany pastewne, są bardziej odporne na choroby, powinny dać lepszy plon, mają również lepsze parametry, mam tutaj na myśli głównie białko.

Jarosław Bartczak, rolnik z Wielkopolski

Dobry partner to podstawa

– Zależało mi na wysokiej zawartości białka, myśląc o moich zwierzętach. EunovaIronTop Farms Nasiona mi to dają. Zwróciłem także uwagę na jakość ich przygotowania. Dla porównania: są 2 ziarenka wyglądające identycznie, jedno z nich jest kwalifikowane, drugie nie. Na ziarno nie patrzy się już okiem, trzeba zdać się na badania laboratoryjne. Niby ziarno, jak ziarno, ale nasiona od poznańskiego producenta są jednolite, bardzo wyrównane, bez zanieczyszczeń w postaci np. chwastów, o dobrej wyporności na wyleganie. Uzyskałem równomierne wschody, no i liczę na wysoki plon – stwierdza pan Bartczak.

Odmianę jęczmienia Iron charakteryzuje bardzo dobra zdolność krzewienia. Warto zaznaczyć, że przy wczesnych siewach można ograniczyć normę wysiewu nawet o 10%. Atutem odmiany Eunova jest z kolei bardzo dobra odporność na mączniaka i rynchosporiozę oraz pozostałe choroby jęczmienia. Atutem pszenżyta Grenado jest wysoki potencjał plonowania w różnych warunkach, zwłaszcza na słabszych glebach. Rolnicy cenią wysoko tę odmianę z racji bardzo dobrej zdolności krzewienia i dużej tolerancji na zakwaszenie gleb. Elixer cechuje wyjątkowa plenność oraz ochrona przed fuzariozą kłosa. Jako składnik paszy jest wręcz doskonała.

plony a hodowla

– Dzięki kwalifikowanemu materiałowi siewnemu zyskuję wyższy plon. Widać już na polu, że rośliny są zdrowsze – Jarosław Bartczak, rolnik z Wielkopolski.

To zawsze jest jednak ruletka

Bartczakowie postawili na modernizację i szybki rozwój, by poprawić swoje warunki bytowe i znaleźć udogodnienia w, bądź co bądź, ciężkiej pracy.

Trzeba się nauczyć specyfiki działania, aby być przygotowanym na maksymalnie efektywną pracę, ale i różne warunki pogodowe. Dzięki kwalifikowanemu materiałowi siewnemu zyskuję wyższy plon. Widać już na polu, że rośliny są zdrowsze. cena? Zawsze zależy od jakości danego ziarna. Jak mam dobre parametry, jak nie wysycha przy niedoborach wody, przy wymarznięciach, dobrze się spisuje, to sieję dłużej i kupuję w Top Farms Nasiona. Plony ubezpieczam w całości. Najważniejsza sprawa – żeby na zwierzętach zarobić, trzeba dbać o dobre parametry roślin – podkreśla na koniec Jarosław Bartczak.

 

Przeczytaj również:

Gryzonie w chlewni: jak im zaradzić?

Jak można walczyć z gryzoniami w chlewni by nie były zagrożeniem dla trzody chlewnej?

4 grudnia 2016

Światowa produkcja ziemniaka: prognozy są dobre!

Optymistyczne prognozy produkcji, ale nie dla wszystkich regionów. Produkcja ziemniaka będzie wypierana z krajów o wysokich temperaturach…

2 grudnia 2016

Silos zbożowy w gospodarstwie rolnym

Każdy rolnik, w miarę możliwości, stara się magazynować zbiory, czekając na lepsze ceny. Czym jednak kierować się przy wyborze silosu?

30 listopada 2016