Wielkopolska: rzepaki cierpią z powodu suszy

Download PDF

W Wielkopolsce największym problemem jest susza. Nawet gdyby padało codziennie, to i tak deszcz jej nie pokona. Czy można zatem zapobiec suszy?

Nie szkodniki i nie choroby są największym problemem w plantacjach rzepaku, ale susza – mówi Henryk Markowski, specjalista z zespołu doradców w Słupcy Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu. Wiele plantacji źle przezimowało, wymarznięć na terenie wschodniej Wielkopolski było bardzo dużo, potem reszta roślin długo odbijała po zimie. A teraz rośliny cierpią z powodu suszy.

Nie szkodniki i nie choroby są największym problemem w plantacjach rzepaku, ale susza.

Henryk Markowski, specjalista z zespołu doradców w Słupcy Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu

Jak mówi pan Henryk, rolnicy, którzy rozmawiają z doradcami są przekonani, że gdyby padało codziennie, to i tak deszczu byłoby za mało.

Tak się u nas mówi, że mogłoby padać codziennie, a w niedzielę nawet 2 razy, to i tak deszczu byłoby mało dodaje pan Henryk. W ubiegłym tygodniu chmur było mnóstwo, błyskało się, ale u nas nie spadła ani kropla. Brak deszczu jest powodem, że rzepaki zbyt wcześnie kończą kwitnienie. W ten sposób roślina broni się przed brakiem wody. Na glebach ciężkich problem jest jeszcze mniej dotkliwy, natomiast tam, gdzie gleby są lżejsze, bardziej piaszczyste jest już bardzo sucho.

Nie wszystkie łuszczyny są już zawiązane. Zbyt wczesne zakończenie kwitnienia z powodu suszy może spowodować, że plon będzie słaby.

Nie wszystkie łuszczyny są już zawiązane. Zbyt wczesne zakończenie kwitnienia z powodu suszy może spowodować, że plon będzie słaby.

Bo nawet jeśli przyjdą deszcze, to tych strat rzepaki już nie odrobią mówi ekspert. Jeśli w glebie będzie więcej wody łuszczyny może będą grubsze, ale na przekwitniętych kwiatach nowe już się nie zawiążą.

Zdaniem pana Henryka, rolnicy z Wielkopolski szkodników się nie boją.

Myślę, że rolnicy mają coraz większą wiedzę o szkodnikach i chorobach więc wiedzą co robić, by ochronić plantacje dodaje doradca. Problem jest z czynnikami, na które nie mamy wpływu, jak susza czy przymrozki. Boimy się suszy, ale też boimy się co przyniosą 2 najbliższe noce na plantacjach rzepaku, mamy jednak nadzieję, że niebo będzie przykryte chmurami i dzięki temu przymrozku nie będzie.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o