Wieś strażnikiem tradycji: wigilia w różnych regionach Polski

Wieś strażnikiem tradycji: wigilia w różnych regionach Polski

Wigilia. Noc Bożego Narodzenia. Czas wyjątkowy i niezwykły, bogaty w treści religijne, nasycony tradycją, obrzędami i zwyczajami.

Wigilia. Noc Bożego Narodzenia. Czas wyjątkowy i niezwykły, bogaty w treści religijne, nasycony  tradycją, obrzędami i zwyczajami. Utrwalony w folklorze. Każdy region Polski miał i wciąż ma charakterystyczne dla siebie świąteczne obyczaje.

Boże Narodzenie, po staropolsku zwane Godami lub Godnimi Wielkimi Świętami, jedno z największych świąt chrześcijańskich, ustanowione zostało w Kościele w IV w. Dwa wieki później do liturgii wprowadzono obchody wigilijne jako przedświęcie Bożego Narodzenia, z obowiązującym postem, modlitwami, czuwaniem i oczekiwaniem na święta.

Jest w moim Kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny / Przy wejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie / Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny / Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie. 

Cyprian Kamil Norwid

Wigilia w dawnej Polsce uważana była za dzień, którego przebieg miał decydować o całym roku. Należało zatem przeżyć go w zgodzie, spokoju i życzliwości, a wszelkie domowe i gospodarskie prace musiały być zakończone przed zapadnięciem zmroku.

Z pojawieniem się pierwszej gwiazdy rozpoczynano wieczerzę wigilijną. Pierwszym jej elementem była modlitwa (Ewangelia wg św. Łukasza) oraz dzielenie się białym opłatkiem – cienkim, przaśnym (niekwaszonym) chlebem, nawiązującym do Chleba Eucharystycznego. Najstarsza wzmianka źródłowa o tej praktyce w polskich rodzinach pochodzi z końca XVIII w.

Wieczerza wigilijna, do której zasiadano po podzieleniu się opłatkiem, składała się zawsze z potraw postnych. Ich rodzaj oraz liczba mogła być różna w zależności od regionu Polski, w którym była przygotowywana. Najczęściej przyrządzano 12 dań, choć mogło być ich również: 5, 7 lub 9, a składnikami były wyłącznie płody ziemi. Ryby, które obecnie są głównym daniem wigilijnym, pojawiły się na stołach o wiele później niż tradycyjne potrawy ze zbóż, warzyw, grzybów i owoców.

wieczerza, wigilia

Najczęściej przyrządzano 12 dań, choć mogło być ich również: 5, 7 lub 9.

Do najdawniejszych jadanych w Polsce potraw wigilijnych należy kutia z maku i pszenicy utartych z miodem. Swój rodowód kutia ma na Podlasiu, gdzie wigilia zawsze miała bardzo bogatą oprawę. Dla tego regionu charakterystyczną potrawą wigilijną był również kisiel z owsianej mąki. Ponadto podawano tu ryby, zupę ze wszystkich warzyw, barszcz z grzybami, postny bigos, kluski z makiem lub olejem, kaszę gryczaną, groch i kompot z suszonych śliwek. Dla dzieci pieczono malutkie zwierzątka z ciasta.

Niezależnie od regionu  tradycja nakazywała skosztować każdej wigilijnej potrawy. Miało to by gwarancją dostatku i szczęścia w kolejnym roku.

Na Śląsku jadano siemieniuch  siną zupę z siemienia lnianego lub siemieniotkę  utłuczone ziarna konopi, rozgotowane i lekko posłodzone. Na stole nie mogło zabraknąć również moczki. Pierwotnie był to gęsty sos na zasmażce z dodatkiem czosnku, gruszki, grzybów, piernika, pasternaku i innych. Moczkę podawano do klusek jęczmiennych albo śląskich.

Kaszubska świąteczna kolacja była skromna, najczęściej podawano zupę owocową z kluskami, smażone śledzie z ziemniakami oraz kawę zbożową, herbatę lub miętę. Zwyczaj łamania się opłatkiem był tu prawie nieznany, czyniono to jedynie na dworach szlacheckich i w domach bogatych gospodarzy.

Wigilia w dawnej Polsce uważana była za dzień, którego przebieg miał decydować o całym roku.

Na Kujawach świąteczną wieczerzę przygotowywano głównie potrawy z jagieł, grochu, kapusty, fasoli, śledzi, jabłek, orzechów i maku. Przyrządzano zupę grzybową oraz słodką – z gruszek i śliwek, z kluskami z żytniej mąki. Nie mogło zabraknąć smażonej ryby, klusek z makiem i ciasta drożdżowego.

Niezależnie od regionu  tradycja nakazywała skosztować każdej wigilijnej potrawy. Miało to by gwarancją dostatku i szczęścia w kolejnym roku.  W dodatku w dawnej Polsce po skończonej wieczerzy nie sprzątano stołu; całą noc pozostawiano na nim naczynia, resztki potraw, chleb i opłatek, aby dusze bliskich zmarłych mogły posilić się wigilijnym jadłem. Resztek z wigilijnego stołu nie można było również wyrzucać. Okruchami karmiono domowe zwierzęta, wierząc, że o północy przemówią ludzkim głosem. Dotyczyło to zwłaszcza bydła, gdyż było ono obecne przy narodzinach Dzieciątka i w nagrodę otrzymało dar mówienia ludzkim głosem w noc wigilijną.

Zgodnie z tradycją wigilia musiała być ukoronowana udziałem w Pasterce, mszy św. sprawowanej o północy, otwierającej liturgiczne obchody związane z tajemnicą Wcielenia, czyli przyjęcia przez Syna Bożego ludzkiej natury i przyjścia na świat. Nadal wyjątkowy charakter mają pasterki na Podhalu, z udziałem wiernych w ludowych strojach, góralskich kapeli, bogactwem kolęd i pastorałek.

wigilia

Pierwsze choinki pojawiły się w Polsce w XIX w. i to głównie w miastach.

Dziś trudno wyobrazić sobie Święta Bożego Narodzenia bez choinki. A to jedna z młodszych tradycji świątecznych. Pierwsze choinki pojawiły się w Polsce w XIX w. i to głównie w miastach. Nieco później dotarły na Pomorze, na Warmię i Mazury oraz na Śląsk. Stopniowo zwyczaj ustawiania w domu świątecznego drzewka rozszerzył się na całą Polskę. Jednak w okresie międzywojennym na wsi, a zwłaszcza we wsiach Polski południowej i centralnej, choinka należała do rzadkości. Wcześniej znano jednak inne zielone przystrojenia. Świerkowymi, sosnowymi lub jodłowymi gałązkami dekorowano ramy świętych obrazów, ściany, drzwi wejściowe i furtki, przybijano je nawet na wrotach do stodół i obór.

Tradycja obdarowywania się w wigilijny wieczór jest jednak stosunkowo młoda.

Na Ziemi Sądeckiej i na Podgórzu Rzeszowskim przed domem ustawiano ścięte w lesie małe świerczki  symbol szczęścia i urodzaju. Główną świąteczną dekoracją charakterystyczną dla Polski południowej i południowo-zachodniej: Podhala, Pogórza, Śląska Cieszyńskiego, Ziemi Sądeckiej i Krakowskiej, okolic Jarosławia, Rzeszowa, Lublina i Sandomierza był podłaźnik (podłaźniczka, jutka, wiecha, sad, rajskie drzewko). Nad stołem wigilijnym wieszano tam rozwidlony czubek świerka lub sosny, a później obręcze starych sit owinięte sosnowymi gałązkami albo tarcze uplecione ze słomy, także ozdobione zielenią. Zdobiono je ciastkami, jabłkami, orzechami, wykonanymi w domu papierowymi ozdobami i wycinankami z opłatka.  Wierzono, że podłaźnik chroni od nieszczęść i chorób, że przynosi dobrobyt, zapewnia zgodę i miłość w rodzinie, a pannom na wydaniu szybkie i udane małżeństwo. Wyschniętego podłaźnika nigdy nie wyrzucano. Jego pokruszone, drobne cząstki dodawano do karmy zwierzętom albo zakopywano w bruzdach zagonów na urodzaj.

wigilia

Ozdoby świąteczne również zmieniały się z czasem. Na pierwszych choinkach wisiały orzechy, jabłka i opłatki.

Ozdoby, które wieszano na podłaźniczkach (orzechy, jabłka, opłatki), zdobiły także pierwsze choinki. Staropolskim elementem świątecznego wystroju w okresie Bożego Narodzenia były snopy zbóż, siano oraz słoma. Ustawiano je w wieczór wigilijny zarówno w chałupach chłopskich, jak i na dworach, a nawet w magnackich rezydencjach.

Wszędzie, w miastach i na wsi, warstwę siana kładziono na stole i dopiero na nim  lnianą płachtę lub obrus. Zwyczaj ten w wielu domach przetrwał do dziś, choć najczęściej na stole kładzie się już tylko małe pasemko siana.  Siano i słoma mają przypominać o ubogim narodzeniu Jezusa i żłobie służącym mu za kołyskę.

Wigilia nierozłącznie kojarzy się z kolędami, pastorałkami. Najstarsze kolędy polskie pochodzą z XV i XVI w. Teksty do nich pisali, m.in. wielki kaznodzieja polski Piotr Skarga (W żłobie leży) czy poeci: Jan Andrzej Morsztyn, Mikołaj Sęp Sarzyński i Wespazjan Kochowski. Z XVIII w. pochodzą natomiast znane powszechnie i śpiewane kolędy Gdy śliczna panna, Ach ubogi żłobie, Tryumfy króla niebieskiego. W XIX wieku Franciszek Karpiński napisał tekst do uroczystej kolędy Bóg się rodzi. W XX w. powstało również wiele pięknych kolęd, m.in. Mizerna cicha, pióra Teofila Lenartowicza, czy Nie było miejsca dla Ciebie ze słowami ks. Mateusza Jeża. W polskim dorobku kulturalnym zachowało się aż 500 kolęd i pastorałek, co stanowi ewenement w skali światowej. Aby nie zaprzepaścić tego wyjątkowego dziedzictwa, trzeba pielęgnować zwyczaj wspólnego śpiewania kolęd. Zachęca do tego Fundacja Orszak Trzech Króli.

Wigilia Bożego Narodzenia

Szopki w Polsce zaczęto budować w XVII w.

Nie sposób wyobrazić sobie Boże Narodzenie bez szopki. Szopka zagościła w Polsce za sprawą zakonu franciszkanów w XVII w., nabierając z czasem lokalnego kolorytu. Pierwotnie jej konstrukcja była bardzo prosta  przypominała szopę, szałas pasterski lub grotę górską. W środku ustawiano figurki Matki Boskiej, św. Józefa, żłóbek z Dzieciątkiem, a obok woła i osiołka. Dodawano też figurki pasterzy, Trzech Króli, baranków. Wśród wielu tradycji polskich szopek, najbardziej znane są tzw. szopki krakowskie. 

W polskim dorobku kulturalnym zachowało się aż 500 kolęd i pastorałek, co stanowi ewenement w skali światowej.

Dla wielu, zwłaszcza dla dzieci, wigilia to także prezenty. Tradycja obdarowywania się w wigilijny wieczór jest jednak stosunkowo młoda. W połowie XIX w. zwyczaj ten znany był bogatym mieszczanom oraz na dworach szlacheckich. Upominki wręczano sobie w dniu wigilii, na Nowy Rok, a najczęściej w Święto Trzech Króli  w szczodry wieczór na pamiątkę hołdu i darów, jakie mędrcy ze Wschodu złożyli Dzieciątku Jezus. Zwyczaj prezentów świątecznych najpóźniej przyjął się na wsi, w rodzinach chłopskich; dopiero w okresie międzywojennym dzieci otrzymywały na gwiazdkę łakocie: pierniki, orzechy lub jabłka.

Noc Bożego Narodzenia. Wyjątkowa  ze względu na religijny przekaz. Niezwykła  łącząca przeszłość i dzień dzisiejszy poprzez kultywowanie zwyczajów, sięganie do korzeni.  Wigilia z całą bogatą oprawą: opłatkiem, kolędami, potrawami przygotowywanymi tylko w ten jedyny wieczór, choinką, szopką, pasterką  wszystko to sprawia, że polskie święta Bożego Narodzenia są niepowtarzalne. Wiele z regionalnych zwyczajów zaginęło, inne zyskały szerszy zasięg. Jest tylko jeden sposób, by trwały, czyniąc święta najpiękniejszym wydarzeniem w roku pielęgnowanie tradycji.

Zbiory warzyw gruntowych – jesienią podobnie jak w zeszłym roku

Więcej marchwi, cebuli i buraków ćwikłowych. Mniej pomidorów gruntowych, ogórków i kapusty - oceniają eksperci.

10 października 2017

Agro ubezpieczenia z dopłatami – nowe produkty dla rolników!

Ubezpieczenie upraw i ubezpieczenie zwierząt, a także kompleksowy pakiet ubezpieczeń mogą nabyć rolnicy w placówkach Poczty Polskiej.

6 października 2017

Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego

Przez żołądek do serca? Wygląda na to, że Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego znalazł receptę aby trafić do serc nie tylko rolników.

7 października 2017

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij