Bojkot dożynek w Spale? Część rolników apeluje, by tam nie jechać

Dożynki Polskie w Spale odbędą się 13 września, jednak część środowiska rolniczego apeluje, by nie brać w nich udziału. Bojkot dożynek w Spale ma być wyrazem sprzeciwu wobec trudnej sytuacji w rolnictwie i zdaniem jego zwolenników, braku działań, które poprawiłyby sytuację gospodarstw.
„Zbojkotujmy Spałę” – apeluje Karol Rytel z ZZRI „Orka”. Tomasz Ognisty z NSZZ RI „Solidarność” również zapowiada bojkot, a Krzysztof Piech przekonuje, że obecna sytuacja w rolnictwie nie daje powodów do świętowania.
Dożynki w Spale 13 września. Część rolników mówi o bojkocie
Dożynki Polskie zaplanowano na niedzielę 13 września 2026 r. Minister rolnictwa Stefan Krajewski zaprasza na wydarzenie rolników oraz gości z całego kraju. Tegoroczne święto plonów ma być nie tylko okazją do podziękowania za pracę rolników, lecz także do rozmowy o wyzwaniach stojących przed polskim rolnictwem.
Tymczasem w mediach społecznościowych pojawiły się głosy rolników nawołujące do rezygnacji z udziału w wydarzeniu. Ich autorzy przekonują, że przy obecnych problemach widocznych w rolnictwie nie widzą powodów do wspólnego świętowania z przedstawicielami resortu rolnictwa.
„Zbojkotujmy Spałę”. Karol Rytel apeluje do rolników
Jedno z najbardziej jednoznacznych stanowisk przedstawił Karol Rytel, działacz Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych „Orka”. Odniósł się do zaproszenia ministra Stefana Krajewskiego na Dożynki Polskie i ostro ocenił dotychczasowe działania resortu.
Rytel wymienia kilka spraw, które jego zdaniem pokazują brak oczekiwanych przez rolników zmian. Mówi m.in. o strategii dla rolnictwa i deregulacji, pomocy dotyczącej nawozów, zwrocie podatku akcyzowego oraz problemie ciągników MTZ. Nawiązuje również do prac nad przepisami dotyczącymi produkcyjnej funkcji wsi.
Na tej podstawie działacz ZZRI „Orka” wprost wzywa rolników do rezygnacji z udziału w dożynkach.
„Dlatego mówimy jedno: zbojkotujmy Spałę” – apeluje Karol Rytel.
W swojej wypowiedzi Rytel używa znacznie ostrzejszych określeń pod adresem wydarzenia i polityki resortu. Są to jednak jego oceny, nie wszyscy rolnicy muszą się z tym zgadzać.
Bojkot dożynek w Spale. Dlaczego część rolników nie chce świętować?
W wypowiedziach osób popierających bojkot powtarza się przede wszystkim argument dotyczący trudnej sytuacji ekonomicznej gospodarstw. Rolnicy wskazują na relację kosztów produkcji do cen uzyskiwanych za płody rolne, a także na problemy ze zbytem i importem produktów rolno-spożywczych.
Jednocześnie pojawiają się zarzuty kierowane bezpośrednio do ministra Stefana Krajewskiego. Dotyczą zarówno bieżącej polityki rolnej, jak i niespełnionych wcześniejszych obietnic.
Nie wszystkie informacje padające w nagraniach można jednak traktować jako potwierdzone fakty. Karol Rytel mówi na przykład o krążących informacjach dotyczących możliwego zwiększenia napływu produktów rolno-spożywczych z Ukrainy od połowy września. Sam przedstawia je jako niepotwierdzone. Dlatego nie stanowią one podstawy do stwierdzenia, że taki scenariusz rzeczywiście nastąpi.
Tomasz Ognisty: „Bojkotujemy dożynki w Spale”
Do nieuczestniczenia w wydarzeniu nawołuje również Tomasz Ognisty z NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. W swoim wystąpieniu odnosi się bezpośrednio do zaproszenia wystosowanego przez ministra rolnictwa.
Tomasz Ognisty przypomina również wydarzenia sprzed roku. Podczas Dożynek Polskich w Spale w 2025 r. doszło do protestu rolników, a jednym z podnoszonych wówczas problemów była sytuacja producentów warzyw.
Działacz wskazuje m.in. na ceny produktów rolnych, koszty paliwa i sytuację producentów. Następnie deklaruje:
„Dlatego bojkotujemy dożynki w Spale” – mówi Tomasz Ognisty.
Tomasz Ognisty formułuje także szereg osobistych ocen pod adresem ministra oraz domaga się jego odwołania. Te wypowiedzi są stanowiskiem działacza związkowego, a nie oceną redakcji.
Krzysztof Piech: sytuacja nie daje powodów do świętowania
Inny argument wysuwa Krzysztof Piech. W swoim nagraniu skupia się przede wszystkim na ekonomii gospodarstw i opłacalności produkcji.
Według niego problem nie dotyczy już pojedynczych sektorów. Piech wskazuje na trudności producentów zbóż, warzyw i ziemniaków, a także gospodarstw prowadzących produkcję zwierzęcą. Jego zdaniem rozjazd między kosztami a cenami uzyskiwanymi przez rolników jest dziś na tyle duży, że organizowanie święta plonów budzi sprzeciw.
„Sytuacja, którą mamy w rolnictwie w tej chwili, jest najtrudniejsza od, myślę, trzydziestu lat” – ocenia Krzysztof Piech.
W związku z tym, podobnie jak rok wcześniej namawia rolników, aby nie uczestniczyli w dożynkach w Spale.
Pod apelem pojawiają się komentarze popierające bojkot
Bojkot dożynek w Spale ogłoszony przez Tomasza Ognistego spotkał się również z reakcjami pod opublikowanym nagraniem. Część komentujących popiera pomysł nieuczestniczenia w Dożynkach Polskich.
Jeden z użytkowników napisał: „Ogłaszamy bojkot pseudo dożynek w Spale!!!”. Inny stwierdził natomiast: „To powinien być prawdziwy bojkot i prawdziwa jedność”.
Komentarze pokazują, że apel znajduje zwolenników także wśród innych rolników. Nie pozwalają jednak określić, jaka jest rzeczywista skala poparcia dla bojkotu wśród producentów w całym kraju.
Minister zaprasza rolników do Spały
Zupełnie inny przekaz płynie z Ministerstwa Rolnictwa. Stefan Krajewski zaprasza rolników na Dożynki Polskie i podkreśla otwarty charakter wydarzenia.
Minister przekonuje, że spotkanie ma służyć nie tylko podziękowaniu za zebrane plony. Wskazuje również na możliwość rozmowy o problemach, z którymi mierzy się dziś polskie rolnictwo.
– Chcemy, żeby Dożynki Polskie były wydarzeniem otwartym dla wszystkich – dla mieszkańców, rolników, lokalnych społeczności i gości z całego kraju. Mam nadzieję, że 13 września spotkamy się w Spale, żeby wspólnie podziękować za zebrane plony, ale też rozmawiać o wyzwaniach i zadaniach stojących przed polskim rolnictwem – powiedział minister Stefan Krajewski.
Właśnie ta zapowiedź mocno kontrastuje z wypowiedziami rolników nawołujących do bojkotu. Minister mówi o wspólnym świętowaniu i rozmowie o wyzwaniach, podczas gdy część rolników przekonuje, że obecna sytuacja gospodarstw nie daje powodów do świętowania.
Dożynki Polskie w Spale już 13 września
Do wydarzenia pozostało niewiele czasu. Dożynki Polskie odbędą się w niedzielę 13 września, a Spała ponownie stanie się miejscem ogólnopolskiego święta plonów.
W tym roku uwagę przyciąga jednak nie tylko samo wydarzenie. Apel o bojkot dożynek w Spale sprawił, że przed 13 września coraz ważniejsze staje się pytanie, jak na wezwania części środowiska odpowiedzą sami rolnicy.
Na razie nie wiadomo, jak duża będzie skala poparcia dla bojkotu i czy przełoży się ona na frekwencję. Publiczne deklaracje Rytla, Ognistego i Piecha oraz komentarze pod nagraniami pokazują sprzeciw części środowiska, ale nie pozwalają wyciągać wniosków dotyczących wszystkich rolników.
Święto plonów czy czas na pokazanie sprzeciwu?
Spór wokół dożynek pokazuje dwie odmienne oceny tego samego wydarzenia. Minister rolnictwa zaprasza do Spały, aby wspólnie podziękować za plony i rozmawiać o wyzwaniach dla rolnictwa. Z kolei zwolennicy bojkotu uważają, że właśnie sytuacja w gospodarstwach jest powodem, dla którego nie chcą uczestniczyć w świętowaniu.
Dla Karola Rytla i Tomasza Ognistego nieobecność w Spale ma być formą sprzeciwu wobec polityki rolnej. Podobnego zdani jest Krzysztof Piech, który akcentuje natomiast przede wszystkim problemy z opłacalnością produkcji i przekonuje, że w takich warunkach nie ma powodów do celebracji.
O tym, czy wezwania te znajdą szerszy odzew, będzie można mówić dopiero podczas Dożynek Polskich 13 września. Do tego czasu mamy do czynienia z publicznym apelem części rolników o bojkot, a nie z potwierdzonym bojkotem całej już społeczności rolniczej.
Źródło: Facebook; MRiRW
FAQ: Bojkot dożynek w Spale? Część rolników apeluje, by tam nie jechać
Dlaczego rolnicy planują bojkotować Dożynki w Spale 2026?
Rolnicy planują bojkot ze względu na trudną sytuację ekonomiczną gospodarstw i brak działań rządu, które poprawiłyby warunki w rolnictwie.
Kiedy odbędą się Dożynki Polskie w Spale w 2026 roku?
Dożynki Polskie w Spale odbędą się 13 września 2026 roku.
Czy minister rolnictwa zmienił plany dotyczące Dożynek w Spale 2026?
Minister rolnictwa Stefan Krajewski zaprasza na wydarzenie, podkreślając jego otwarty charakter, mimo protestów rolników.
Jakie są główne argumenty działaczy nawołujących do bojkotu dożynek?
Argumenty dotyczą trudnej sytuacji ekonomicznej gospodarstw, niskiej opłacalności produkcji oraz niespełnionych obietnic rządowych.








-300x150.jpg)
