Pellet drożeje przed sezonem grzewczym. UOKiK wskazał główną przyczynę

Pellet drożeje, a problem może nie zniknąć przed sezonem grzewczym. UOKiK ustalił, że rosnący popyt zderzył się z ograniczoną podażą surowca i to właśnie napędza podwyżki. Sprawdzamy, jaka jest cena pelletu 2026 i ile obecnie trzeba zapłacić za tonę pelletu A1.
Popyt rośnie szybciej niż podaż. Z kotłów na pellet i drewno korzysta już około 450 tys. gospodarstw domowych, czyli o ponad 90 tys. więcej niż w 2023 r. Tymczasem produkcja pelletu nie nadąża za rosnącym zapotrzebowaniem. UOKiK wskazuje właśnie tę nierównowagę jako główną przyczynę podwyżek.
UOKiK wskazał, dlaczego pellet drożeje
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdził, co stoi za wzrostem cen pelletu w 2026 r. Wyniki analizy UOKiK opublikował 27 sierpnia 2026 r., a więc tuż przed okresem, w którym gospodarstwa zaczynają przygotowywać zapasy opału na sezon grzewczy.
Wniosek UOKiK jest jednoznaczny. Urząd nie znalazł dowodów na to, że podwyżki cen pelletu wynikają z porozumień ograniczających konkurencję lub nadużywania pozycji dominującej. Problem ma charakter systemowy.
Przede wszystkim szybko rośnie popyt. Według danych przytoczonych przez UOKiK w 2025 r. około 77 proc. wniosków o dofinansowanie wymiany źródła ciepła w programie „Czyste Powietrze” dotyczyło kotłów na pellet i drewno. Obecnie korzysta z nich około 450 tys. gospodarstw domowych. W porównaniu z 2023 r. przybyło ich ponad 90 tys.
Jednocześnie podaż surowca nie rośnie tak szybko jak zapotrzebowanie. UOKiK zwraca uwagę m.in. na mniejszą sprzedaż drewna prowadzoną przez Lasy Państwowe. Ma to znaczenie dla producentów pelletu A1, ponieważ do jego produkcji wykorzystuje się przede wszystkim trociny i pozostałości powstające podczas obróbki drewna w tartakach.
Skalę problemu podkreśla Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK:
„Nasza analiza jednoznacznie wskazuje, że przyczyną wzrostu cen pelletu są problemy systemowe” – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.
Rynek znalazł się zatem pod presją z dwóch stron. Pelletu potrzebuje coraz więcej gospodarstw, podczas gdy podaż krajowego surowca nie nadąża za popytem.
Ceny pelletu 2026. Tyle wychodzi za tonę w marketach
Wysokie ceny widać również w aktualnych ofertach dużych sieci handlowych. Sprawdziliśmy 28 sierpnia 2026 r., ile kosztuje pellet A1 w marketach Leroy Merlin i Castorama. Różnice są spore, dlatego przed zakupem zapasu na zimę warto przeliczyć cenę worka na kilogram lub tonę.
Jedną z tańszych sprawdzonych przez nas ofert ma obecnie Leroy Merlin. Worek 15 kg pelletu Sylva A1 kosztuje 26,48 zł, co po prostym przeliczeniu odpowiada około 1765 zł/t. W tej samej sieci pellet KNAP EN Plus A1 kosztuje 35,90 zł za 15 kg, czyli około 2393 zł/t.
W Castoramie ceny są wyższe. Pellet A1 6 mm oraz Rezult A1 kosztują po 37,98 zł za 15 kg. To 2,53 zł/kg, a więc około 2532 zł/t. Z kolei za pellet Ackerman Premium ENplus A1 trzeba zapłacić 39,98 zł za worek, czyli około 2665 zł/t.
Rozpiętość pomiędzy najtańszą i najdroższą z tych ofert sięga więc około 900 zł na tonie. Różnica między analizowanymi ofertami pokazuje, jak duże znaczenie ma dziś miejsce zakupu pelletu. Dla gospodarstw porównujących również inne źródła ogrzewania przygotowaliśmy osobną kalkulację: czy opłaca się palić zbożem w 2026 roku i jak wypadają koszty owsa, pelletu i węgla.
Trzeba też pamiętać, że podane wartości za tonę są prostym przeliczeniem cen worków 15 kg na 1000 kg. Nie oznacza to, że market sprzeda tonę dokładnie w tej cenie. Ceny oraz dostępność mogą się również różnić między sklepami.
Przed sezonem grzewczym presja na ceny może się utrzymać
UOKiK nie prognozuje, ile pellet będzie kosztował jesienią lub zimą. Analiza Urzędu pokazuje jednak, że przyczyny obecnych podwyżek nie zniknęły. Co więcej, popyt może nadal rosnąć wraz z uruchamianiem kolejnych kotłów dofinansowanych w programie „Czyste Powietrze”.
Problem w tym, że krajowa podaż pelletu już teraz nie nadąża za zapotrzebowaniem. Jeśli ta nierównowaga się utrzyma, rynek pozostanie pod presją również w okresie, gdy gospodarstwa będą kupować opał na zimę.
Na takie ryzyko zwraca uwagę Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK:
„Z dużym prawdopodobieństwem wystąpią one również w najbliższym sezonie grzewczym” – ocenia Tomasz Chróstny.
Nie oznacza to, że ceny pelletu 2026 na pewno wzrosną ani że tona paliwa osiągnie określony poziom. UOKiK takiej prognozy nie przedstawia. Dla kupujących ważny jest jednak sam mechanizm: jeżeli zapotrzebowanie będzie rosło szybciej niż dostępność surowca, presja na ceny może się utrzymywać.
W dalszej perspektywie dochodzi jeszcze jeden czynnik. UOKiK wskazuje, że dodatkową presję może wywołać ograniczenie podaży trocin związane z unijnym rozporządzeniem EUDR, którego wymagania mają być stosowane pod koniec 2026 r. i w połowie 2027 r. Nie jest to więc wyjaśnienie obecnych podwyżek, lecz ryzyko, które może dodatkowo wpływać na rynek w kolejnych miesiącach.
Rząd ma narzędzia, które mogą ograniczyć skutki wysokich cen pelletu
UOKiK wskazuje, że narzędzia, które mogą ograniczyć skutki wysokich cen pelletu, ma przede wszystkim rząd. Urząd wymienia w tym kontekście Ministerstwo Energii oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Chodzi zarówno o zapotrzebowanie na pellet, jak i dostępność krajowego surowca do jego produkcji.
Ministerstwo Energii może podjąć decyzję o ewentualnym ograniczeniu zużycia pelletu przez przedsiębiorstwa energetyczne i ciepłownicze. Według UOKiK takie działanie mogłoby służyć ochronie indywidualnych odbiorców przed podwyżkami.
Z kolei Ministerstwo Klimatu i Środowiska nadzoruje PGL Lasy Państwowe, dlatego ma wpływ na krajową podaż surowca drzewnego. To istotne, ponieważ wysokiej jakości pellet A1 produkuje się przede wszystkim z trocin oraz pozostałości powstających podczas obróbki drewna w tartakach.
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny uważa, że państwo wciąż ma czas na reakcję.
Urząd sygnalizował problem już wcześniej. Jak podaje UOKiK, jego Prezes trzykrotnie w 2026 r. w lutym, kwietniu, a także lipcu, informował Ministra Energii o przyczynach sytuacji na rynku oraz możliwościach jej zmiany.
Nie oznacza to jednak, że wskazane działania automatycznie obniżą ceny pelletu 2026. UOKiK przedstawia rozwiązania, które mogą złagodzić skutki problemu, ale nie podaje, jak przełożyłyby się one na cenę tony pelletu ani czy rząd zdecyduje się z nich skorzystać.
UOKiK zbadał rynek, ale nie może ustalać cen pelletu
Skoro UOKiK zbadał przyczyny podwyżek, może pojawić się pytanie, dlaczego Urząd nie nakaże sprzedawcom obniżenia cen. Jego kompetencje nie działają jednak w ten sposób.
Prezes UOKiK może interweniować w związku z cenami wtedy, gdy wynikają one z naruszenia prawa konkurencji. Chodzi m.in. o niedozwolone porozumienia ograniczające konkurencję lub nadużywanie pozycji dominującej. W takim przypadku Urząd eliminuje nielegalną praktykę, ale nie ustala przedsiębiorcom konkretnej ceny sprzedaży pelletu.
W przypadku obecnych podwyżek analiza UOKiK nie wykazała takich praktyk. Urząd nie znalazł więc podstaw, by wiązać wysokie ceny z naruszeniem prawa konkurencji przez sprzedawców.
To jeden z najważniejszych wniosków z całej analizy. Według UOKiK źródło problemu leży w niedostosowaniu krajowej podaży pelletu do rzeczywistego popytu na rynku. Innymi słowy, nie chodzi o pojedynczą praktykę przedsiębiorcy, którą Urząd mógłby wyeliminować decyzją.
Dla osób ogrzewających dom pelletem najważniejsza pozostaje więc relacja między popytem a podażą. UOKiK nie prognozuje konkretnej ceny na sezon grzewczy, ale wskazuje, że problem niedoboru krajowego surowca może się utrzymać. Dlatego w najbliższych miesiącach warto śledzić nie tylko ceny worków i palet, lecz także dostępność pelletu oraz decyzje rządu, które mogą wpłynąć na sytuację na rynku.
Źródło: UOKiK; Leroy Merlin; Castorama
FAQ: Pellet drożeje przed sezonem grzewczym. UOKiK wskazał główną przyczynę
Dlaczego cena pelletu wzrosła w 2026 roku?
Cena pelletu wzrosła z powodu rosnącego popytu, który nie jest zrównoważony przez podaż surowca, co napędza podwyżki cen.
Ile kosztuje tona pelletu A1 w 2026 roku?
W 2026 roku cena tony pelletu A1 w marketach wynosi około 1765 zł do 2665 zł, w zależności od sklepu.
Czy podwyżki cen pelletu w 2026 wynikają ze zmowy cenowej?
UOKiK nie znalazł dowodów na porozumienia ograniczające konkurencję; wzrost cen ma charakter systemowy.
Jakie czynniki wpływają na ceny pelletu w 2026 roku?
Na ceny wpływa nierównowaga między rosnącym popytem a ograniczoną podażą krajowego surowca.










