Ceny warzyw korzeniowych idą w górę

Ceny warzyw korzeniowych są zdecydowanie wyższe niż w ubiegłym roku. Dotyczy to zwłaszcza pietruszki, marchewki, buraka i selera. Czym spowodowana jest ta zwyżka cen i jak długo się utrzyma?
GUS szacuje, że ubiegłoroczne zbiory warzyw gruntowych wyniosły 4,5 mln ton. – Pomimo, że zbiory utrzymują się na poziomie porównywalnym do tych z 2016 roku ceny większości warzyw, z wyjątkiem kapusty poszły w górę. Widoczne jest to szczególnie w przypadku warzyw korzeniowych. I tutaj prawdziwą rekordzistka jest pietruszka, której cena w kwietniu ubiegłego roku plasowała się na poziomie 2,4 zł/kg, a obecnie to już ponad 4 zł – zauważa Bożena Nosecka, ekspert rynku warzyw i owoców Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
Spis treści
Marchewka dwa razy droższa
Również marchewka podwoiła swoją cenę. W ubiegłym roku producenci otrzymywali 0,6 gr/kg, a obecnie 1,25 gr/kg. Podobnie poszybowały w górę również notowania buraków (0,75 gr/kg) i selera (2,5 zł/kg). Czym spowodowany jest ten wzrost cen? – Wszystko przez złe warunki przechowywania tych warzyw. Już po zakończeniu zbiorów wiadomo było, że jakość zebranych warzyw jest kiepska i niestety producenci odnotowali duże straty podczas ich przechowywania – twierdzi Bożena Nosecka z IERiGŻ.
Ceny warzyw korzeniowych będą rosły
Uprawie warzyw korzeniowych zaszkodziły w ubiegłym roku niższe opady deszczu w niektórych regionach kraju. A to wszystko odbiło się na jakości tych produktów. Problem był widoczny już wraz z rozpoczęciem sezonu przechowalniczego. Rolnicy wielokrotnie donosili o tym, że pietruszka gnije i słabo się przechowuje. Firmy skupujące te warzywa skarżyły się nawet na straty rzędu ponad 30 proc., podczas gdy przeciętnie oscylują one wokół około 10 proc.
Wyższe ceny utrzymają się aż do nowych zbiorów. – Ceny będą wzrastały aż do końca tego sezonu. Warzyw korzeniowych jest na rynku mniej, więc siłą rzeczy są droższe. To w sposób automatyczny wpływa na ich ceny – podsumowuje Bożena Nosecka z IERiGŻ.










