Chloropiryfos wycofany też w USA

Ponad 80 organizacji rolniczych ze Stanów Zjednoczonych złożyło formalny sprzeciw przeciwko wprowadzonym 30 sierpnia przez amerykańską Agencję Ochrony Środowiska (EPA) przepisom które praktycznie wykluczyły stosowanie substancji czynnej chloropiryfos.
Chloropiryfos to specyfik „oskarżany” o wywoływanie zaburzeń neurologicznych u dzieci. Po pięciu latach batalii EPA unieważniła wszystkie dopuszczalne progi zawartości chloropiryfosu w żywności. Daje to podstawę do całkowitego wycofania tej substancji czynnej z produkcji żywności na terenie Stanów Zjednoczonych. Tym bardziej, że już wcześniej takie kroki podejmowały niektóre stany, np. Hawaje czy Nowy Jork.
Spis treści
O co dokładnie „oskarżono” chloropiryfos?
Badania wykazały że chloropiryfos hamuje działanie jednego z enzymów, co prowadzi do neurotoksyczności. Działanie to bywa szczególnie groźne w przypadku dzieci. Dlatego, że powoduje u nich zaburzenia neurodegeneracyjne, objawiające się m.in. spadkiem inteligencji, pogorszeniem zdolności poznawczych czy osłabieniem pamięci.
Dlaczego chloropiryfos był tak ważny?
Chloropiryfos to główny składnik insektycydów fosforoorganicznych stosowanych do ochrony szerokiej gamy upraw rolniczych przed szkodnikami. W Stanach Zjednoczonych używany był m.in. przy produkcji soi, w sadownictwie i warzywnictwie oraz do ochrony roślin przemysłowych. Jednakże wprowadzone przez EPA przepisy powodują, że w wiele rodzajach upraw zostanie częściowo lub całkowicie pozbawiona ochrony. Skutkiem tego będą liczone w setkach milionów dolarów nieodwracalne szkody, ale przede wszystkim wzrosną koszty produkcji.
Ponadto, niepożądanym efektem wprowadzonych przepisów było by zniszczenie żywności, o niemalże równie wysokiej wartości. Wynika to z potrzeby dostarczenia przez producentów i inne podmioty dokumentów zgodnych z nowo wprowadzonymi zasadami.
Czego obawiają się rolnicy w związku z wycofaniem chloropiryfosu?
W złożonym sprzeciwie przytoczono obawy związane z podjętą przez EPA decyzją podważając zastosowane procedury i brak podstaw naukowych. Protestujący mają pretensję, że tak ważną decyzję podjęto bez konsultacji z USDA i ze środowiskami rolników. Podkreślono, iż chloropiryfos ma duże znaczenie w ochronie wielu uprawach, np. wiśni w stanach Michigan i Wisconsin. Dlatego, że nie ma innych środków ochrony roślin efektywnie zwalczających szkodniki kory i drewna. Wskazano, że stan Michigan odpowiada za 75% całkowitej amerykańskiej produkcji wiśni i około 20% całkowitej amerykańskiej produkcji czereśni. Zaniechanie ochrony zagrozi istnieniu wielu gospodarstw rodzinnych.
Czego domagają się organizacje w związku z wycofaniem chloropiryfosu?
Organizacje producentów zwracają się do EPA o odroczenie wdrożenia przepisów do czasu, gdy zastrzeżenia zostaną formalnie rozpatrzone przez agencję. Zarzucają oni, że EPA odstąpiła od własnych podstaw naukowych. Wskazują także, iż podjęła decyzję potencjalnie szkodliwą dla ziemi, rolników i wysiłków na rzecz walki o bezpieczeństwo żywnościowe kraju.
Skutki batalii o chloropiryfos – śledzimy
Okazuje się więc, że nie tylko Unia Europejska wycofuje z użycia kolejne substancje aktywne takie jak chloropiryfos. W Stanach zmian tych dokonuje obecna ekipa rządząca, która otwarcie staje przeciwko działaniom powodującym szkody w środowisku życia człowieka. Jakie będą tego skutki zobaczymy w przyszłości.









