Chwościk może już się pojawiać. Gdzie?

Chwościk buraka to choroba wywoływana przez grzyb Cercospora beticola. Choć jest w miarę chłodno, to w niektórych miejscach chwościk już może zacząć się pojawiać.
– Chwościk lubi wilgoć, ale także ciepło – powiedział nam prof. Jacek Piszczek z Terenowej Stacji Doświadczalnej w Toruniu Instytutu Ochrony Roślin – Państwowy Instytut Badawczy w Poznaniu. – W tych rejonach Polski gdzie temperatury są nieco wyższe i tam, gdzie na plantacjach następuje zwarcie międzyrzędzi chwościk już może się pojawiać. Konieczne jest monitorowanie plantacji w momencie zwierania międzyrzędzi.
Pamiętajmy, chwościk nie pojawi się dopóki nie nastąpi zwarcie międzyrzędzi.
Szczególną czujność powinni zachować ci plantatorzy, którzy wysiali buraki na stanowisku po burakach lub część plantacji zahacza o miejsce, w którym rok wcześniej była buraczana pryzma. Dlaczego? Bo jak większość plantatorów wie doskonale, głównym pierwotnym źródłem zakażenia są pozostałe na polu po zbiorze resztki liści.
W Polsce największe zagrożenie chwościkiem występuje właśnie na południu kraju. Choroba pojawia się częściej, jeśli zmianowanie zmianowanie następuje co 2–3 lata, a nie co 5–6 lat. Specjaliści zauważają także, że ryzyko porażenia chwościkiem zwiększa się, ponieważ nie wszędzie zbiera się liście buraczane na paszę – coraz częściej zostają one na polu i są tylko przyorywane.
W Polsce największe zagrożenie chwościkiem występuje właśnie na południu kraju.
Korzystne dla rozwoju grzyba i potencjalnej infekcji jest wystąpienie równocześnie wysokiej temperatury powietrza w ciągu dnia 25–35oC i powyżej 15oC nocą oraz dużej wilgotności powietrza. Plantacje buraka położone w dolinach rzek, w pobliżu jezior są w większym stopniu narażone na ryzyko pojawienia się chwościka. W dogodnych warunkach, zarodniki grzyba kiełkują na liściach, po czym pojawiają się na nich plamki o średnicy 2–4 mm, okrągłe, brązowe, szarzejące, otoczone czerwono-fioletową obwódką.
– Pamiętajmy, chwościk nie pojawi się dopóki nie nastąpi zwarcie międzyrzędzi – przypomina prof. Piszczek. – Natomiast w sprzyjających warunkach może rozprzestrzenić się bardzo gwałtownie. Południe Polski dostało sporo deszczu, jeśli sprawdzą się prognozy zapowiadające ocieplenie – może być problem. Życzmy sobie jednak, żeby chwościk pojawił się jak najpóźniej.








