Czy ceny nawozów wzrosną wiosną 2024?

Czy ceny nawozów mineralnych zaczną wkrótce spadać? A może wzrosną wiosną 2024 r.? W obliczu słabego popytu i spadających cen gazu rynek oczekuje raczej spadku cen. Ale…

Wszyscy uczestnicy rynku zastanawiają się, czy ceny nawozów mineralnych wiosną 2024 r. spadną czy może jednak wzrosną? Eksperci wprawdzie zapowiadali spadek cen, ale ostatnio mocznik podrożał. Co się dzieje z cenami nawozów? Przyjrzyjmy się sytuacji na rynku.

Co się dzieje z cenami nawozów?

W Europie Zachodniej ceny saletry wapniowej i amonowej pozostają w trendzie spadkowym. Jak podają handlowcy, głównym powodem jest brak popytu spowodowany utrzymującą się deszczową pogodą w tej części kontynentu. Jednak według analityków, spadające ceny w rzeczywistości odbiegają od trendów historycznych. Bowiem w tym momencie sezonu ceny nawozów mineralnych zazwyczaj rosną.

W połowie stycznia 2024 r. na rynku światowym wzrosły ceny mocznika. Spadły natomiast ceny saletry amonowo-wapniowej (KAS) i saletry amonowej. Potaniały także nawozy fosforowe i potasowe. Jednak popyt ze strony rolnictwa pozostaje słaby. Albowiem ceny nawozów, pomimo spadków, nadal są zbyt wysokie dla rolników. Rolnicy prawie nie kupują nawozów, niezależnie od kierunku zmian cen. Według Izby Rolniczej w Nadrenii Północnej-Westfalii, oczekuje się, że popyt ponownie wzrośnie wraz z początkiem sezonu nawozowego.

Mocznik podrożał. Czy ceny nawozów wzrosną?

Ceny mocznika na rynku światowym w ostatnim czasie umiarkowanie wzrosły. Mocznik z Egiptu, który głównie trafia do Europy, podrożał w styczniu br. o około 30 dolarów do poziomu 360 dolarów/tonę. Z kolei za załadunek w lutym Egipcjanie pobierają nieco ponad 370 dolarów/tonę. W opinii handlowców rosnące ceny wynikają z nieco większego popytu w Europie w perspektywie krótkoterminowej. Nie wiadomo jednak, czy ten wzrost cen przełoży się na umocnienie światowych cen mocznika w dłuższej perspektywie. Według analityków, wzrost cen mocznika jest w zasadzie normalnym zjawiskiem w tym momencie sezonu.

Należy zaznaczyć, że obecny wzrost cen mocznika w europejskich portach jest bardzo umiarkowany. Zaś ceny sprzedaży u lokalnych dealerów nie odzwierciedlają jeszcze światowego wzrostu. Bowiem w portach znajdują się wciąż duże zapasy amoniaku, które pełnią rolę bufora cenowego. Zwłaszcza że popyt ze strony rolnictwa jest bardzo ograniczony. Gwałtowny wzrost cen jest prawdopodobny jedynie w dwóch sytuacjach: w przypadku znacznego spadku zapasów lub w razie wzrostu popytu. Ale tego nie da się przewidzieć. Obecnie ceny amoniaku znajdują się pod presją słabego popytu i spadających cen gazu.

Grupa Azoty nie przewiduje zmian cen

A co z cenami nawozów mineralnych w Polsce? Czy ceny nawozów wzrosną wiosną 2024? A może nawozy potanieją? Polski producent nawozów, Grupa Azoty poinformowała Polską Agencję Prasową, że nie przewiduje zmian cen nawozów azotowych i wieloskładnikowych w sezonie wiosennym. Przedstawiciele spółki podkreślali, że nawozy i tak są obecnie tańsze o około 20–40% niż rok temu. Jak przekazali, ograniczenia produkcji w Polsce oraz w fabrykach Unii Europejskiej, związane z kosztami produkcji oraz poziomami popytu, mogą mieć wpływ na dostępność konkretnych nawozów. Jednak europejscy producenci nawozów mają większe zdolności produkcyjne niż dotychczasowe zapotrzebowanie rynku. Tym bardziej w obliczu spadku popytu oraz zmiany „w podejściu do stosowania nawozów” u rolników.

Z deklaracji nawozowego giganta wynika zatem, że może nie być oczekiwanego spadku cen nawozów na wiosnę. Przynajmniej jeśli chodzi o produkty oferowane pod marką Grupy Azoty. Ale z drugiej strony jest to również pewna forma zapowiedzi, że ceny nawozów nie wzrosną w perspektywie kilku najbliższych miesięcy.

Czytaj również: Nowa cena tony pszenicy w skupie 19.01.

Źródło: PAP, agrarheute.com

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 3.9 / 5. Liczba głosów 14

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *