Wysokie ceny nawozów – jakie są prognozy? Czy na wiosnę będzie taniej?

Takiej drożyzny nie było od lat. Horrendalnie drogie są nie tylko nawozy, ale również pozostałe środki do produkcji rolnej. Jak z tym problemem zamierza poradzić sobie nowy minister rolnictwa Henryk Kowalczyk? I najważniejsze – czy ceny nawozów się obniżą – jakie są prognozy? Jest szansa, że na wiosnę będzie taniej? 

Ceny nawozów biją rekordy. Średnia cena mocznika wzrosła na początku października o prawie 70 proc. w skali roku. Z danych KRIR wynika natomiast, że niektóre nawozy podrożały nawet od 300 do 500 proc. Rolnicy nie kryją rozgoryczenia. Jak tłumaczą, w ubiegłym roku, tona tzw. saletry była warta tyle samo co tona pszenicy, w tym roku – aż cztery tony tego ziarna.

– Ceny nawozów na krajowym rynku w większości przypadków osiągnęły historyczne maksima. Dotyczy to w szczególności nawozów azotowych. Mają one zdecydowanie największy udział w strukturze zużycia nawozów mineralnych w polskim rolnictwie – informuje Arkadiusz Zalewski z IERiGŻ.

Kolejny problem – dostępność nawozów. Kilku kluczowych europejskich producentów nawozów podjęło decyzję o ograniczeniu produkcji. Grupa Azoty tłumaczyła, że podejmuje wszystkie możliwe działania, aby tego nie robić. Spółka wystosowała apel do autoryzowanych dystrybutorów o współpracę z grupami producenckimi, spółdzielniami a także grupami rolników. Poinformowała również o ograniczeniu dostaw na rynku zagraniczne. Czy to wszystko sprawi, że cena nawozów wreszcie się ustabilizuje? Organizacje rolnicze mają co do tego wątpliwości, żądały więc od rządu podjęcia konkretnych działań.

ceny nawozów prognozy

Czy ceny nawozów się obniżą? Sprawdzamy prognozy

fot. Tomasz Kuźdub / agrofakt.pl

Rynek nawozów. Będą dopłaty dla rolników i interwencje zakupowe?

Zdaniem samorządu rolniczego, jeśli sytuacja na rynku nawozów się nie poprawi, zdesperowani rolnicy zorganizują protesty jakich jeszcze nie było. KRIR żądał obniżenia cen nawozów lub uruchomienia rekompensat i zabezpieczenia nawozów dla polskich rolników.

Rząd może wprowadzić dopłaty i interwencje zakupowe, jeśli sytuacja na rynku nawozów się nie uspokoi – zapewniał premier Mateusz Morawiecki. – Cena nawozów jest ostatnio bardzo wysoka. Dlatego, że na skutek manipulacji Gazpromu cena gazu jest bardzo wysoka. Ta cena gazu jest też wysoka m.in. ze względu na wysoki popyt na Dalekim Wschodzie i wysysanie gazu łupkowego ze Stanów Zjednoczonych – tłumaczył.

Rekordowe ceny nawozów – skąd te podwyżki?

Jak wyliczał premier Mateusz Morawiecki w cenie tony nawozu gaz waży bardzo wiele. Wcześniej było to 45 proc., a dzisiaj to nawet 70 lub więcej proc.

Rzeczywiście, nie można zaprzeczyć, że wzrost ceny nawozów wynika z rekordowych cen gazu. Potwierdzają to eksperci, z danych AgroNavigatora PKO BP wynika, że w pierwszym tygodniu października gaz ziemny podrożał 6,8 krotnie. Podwyżki to efekt mniejszych dostaw gazu z Rosji, wzrostu zapotrzebowania w Azji, w szczególności w Chinach oraz zwiększonego popytu w UE przy spadku dostaw energii z wiatru m.in. w Niemczech.

Nowy minister rozwiąże problemy na rynku nawozów?

Wzrost cen nawozów, który znacząco podnosi koszty produkcji to jeden z najważniejszych problemów, jakie stoją przed nowym ministrem rolnictwa i wicepremierem Henrykiem Kowalczykiem. Jak stwierdził – nie rozwiąże się go bez wspólnej polityki europejskiej.

– Wyższe ceny nawozów spowodowane są warunkami zewnętrznymi – wzrostem cen gazu. Cieszę się, że pan premier Morawiecki podniósł tą kwestę na ostatniej Radzie Europejskiej o cenach energii (…). Myślę, że ceny nawozów jest to największe wyzwanie obecnej chwili, które pojawiło się nagle i nie ma sposobu zaradzenia temu bez wspólnej polityki europejskiej mówił nowo mianowany minister rolnictwa.

Ceny nawozów 2021 – prognozy

Co dalej z cenami nawozów? Czy na wiosnę będzie taniej? Zdaniem Arkadiusza Zalewskiego z IERiGŻ, wskazanie kierunków zmian czy też poziomów cen nawozów na krajowym rynku na najbliższe miesiące, w warunkach napiętej sytuacji podażowo-popytowej na światowym rynku oraz dużej zmienności cen gazu i innych surowców do produkcji, jest trudne do przewidzenia.

Relacje cen nawozów do cen produktów rolnych są obecnie dla rolników wyjątkowo niekorzystne. Będzie to z pewnością skutkować zdecydowanie mniejszym popytem na nawozy porównaniu z latami poprzednimi. W mojej ocenie będzie to jednak istotny czynnik. Prawdopodobnie wpłynie on na ustabilizowanie się cen na krajowym rynku do końca br. oraz na możliwe obniżki cen, być może jeszcze w pierwszym kwartale 2022 r. Niemniej jednak w przypadku, gdy ceny surowców energetycznych nadal będą dynamicznie rosły, a poziom importu nawozów, podobnie jak obecnie, będzie mniejszy niż w latach poprzednich, to zauważalne spadki cen co najmniej do połowy przyszłego roku są raczej wykluczone – takie prognozy dotyczące cen nawozów przedstawia Arkadiusz Zalewski z IERiGŻ.

Przeczytaj również: Ceny nawozów rolniczych nie obniżą się bez zmiejszenia cen gazu

Drożejące nawozy napędzają wzrost cen żywności?

Nasuwa się jeszcze kolejne pytanie, czy wzrost cen nawozów przełoży się na podwyżki cen żywności? Według Mariusza Dziwulskiego, eksperta AgroNavigatora PKO BP, jeśli podwyżki cen nawozów i kłopoty z ich dostępnością się utrzymają, niewykluczony jest scenariusz ograniczenia ich zużycia na świecie w sezonie 2021/22.

Z kolei, ograniczenie ilości nawozów wpłynąć może na obniżenie produkcji, co w konsekwencji przełożyć się może na podwyżki cen żywności. Przewiduje się, że ceny żywności prawdopodobnie wzrosną do około 6 proc. w skali roku w pierwszym kwartale 2022 roku. Później nastąpić może spadek tempa wzrostów w kolejnych kwartałach przyszłego roku.

Wzrost kosztów nawożenia może również negatywnie odbić się na opłacalności produkcji rolniczej. W przypadku zbóż koszty nawożenia stanowią ponad 50% kosztów bezpośrednich uprawy – podaje AgroNavigator PKO BP.

Przeczytaj również: Aktualne ceny nawozów 2021 – podwyżki zostały wyhamowane?

Źródło: AgroNavigator PKO BP, PAP, IERiGŻ/ agroFakt.pl

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.3 / 5. Liczba głosów 78

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie www.agrofakt.pl nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze
  1. Avatar Olo pisze:

    Wiemy… że nic nie wiemy…
    Na wiosnę będzie drogo…i będzie brakować…

  2. Avatar Rekko pisze:

    Wiemy tylko to że wszystko drożeje … świetnie

  3. Avatar Edi pisze:

    A ja wiem jedno, PiS znowu pokazał rolnikom gdzie ich miejsce. Wieś na niego zagłosowała a PiS ma nas gdzieś.

  4. Avatar Rolniczek pisze:

    Wiemy jedno tanio już było. Puki co ja zrezygnowałem z nawozów pod jesienne zasiewy. zobaczymy co przyniesie wiosna jezeli utrzyma sie proporcja 4 tony pszenicy do 1 tony saletry to życze wszystkim rolnikom prowadzącym produkcje roslinnom POWODZENIA.

  5. Avatar Edi pisze:

    Czyli do połowy przyszłego roku będzie drożyzna. Chyba że tak jak premier mówił coś zrobią. Ale PiSowi się jak widać nie spieszy by pomóc rolnikom. Po co wies na nich głosowała?

  6. Avatar jurek ogórek wariat pisze:

    rolnicy to głupki maja podziekowania za głosy!!!!
    ja sie zbroje bo czasy ida kiepskie walka o przetrwanie!