Desykacja i sklejanie łuszczyn rzepaku – czy warto?

Download PDF

Desykacja i sklejanie łuszczyn rzepaku to dwa ostatnie zabiegi z użyciem opryskiwacza w rzepaku ozimym. Jaki jest ich cel i czy dają one pozytywny efekt?

Desykacja uzależniona od stanu całej plantacji

Zamieszanie wokół glifosatu, jakie powstało w ubiegłym roku, trwa w najlepsze. Wszyscy pamiętamy ubiegłoroczne przepychanki prawne, naukowe i gospodarcze co do zasadności i bezpieczeństwa stosowania tej substancji aktywnej w produkcji rolniczej. Koniec końców możliwość użycia glifosatu została przedłużona, niemniej losy tej substancji aktywnej nadal są nieznane. Czy będziemy mogli ją stosować w kolejnych latach? Decyzje wciąż nie zapadły. Pomijając kwestie prawne zastanawiamy się nad znaczeniem zastosowania glifosatu w rzepaku oraz zasadności sklejania łuszczyn. Jakie jest znaczenie tych zabiegów w produkcji rzepaku?

Desykację rzepaku najlepiej przeprowadzać w godzinach porannych. Rosa jest naszym sprzymierzeńcem. Źródło: agrofoto.pl; użytkownik: Lesiu19911

Szkoda mi wjeżdżać w tak wysoki łan. Zniszczymy tyle roślin, że chyba nie warto – mówi Pan Sylwester, rolnik z okolic Kępna w Wielkopolsce. Kwestia zniszczeń plantacji jest najczęściej poruszaną przez rolników, kiedy zastanawiają się nad wykonaniem zabiegu dosuszania i sklejania łuszczyn. Pojedyncze uszkodzenia roślin są nieuniknione, niemniej planując ewentualne wykonanie zabiegu musimy brać pod uwagę całokształt plantacji. Jeżeli rokuje ona dobry plon, a ryzyko np. osypywania się jest dość duże, wtedy warto mimo wszystko wykonać dodatkowy przejazd. Straty, jakie wynikać będą z osypywania się lub nierównomiernego dojrzewania będą znacznie wyższe aniżeli w przypadku uszkodzeń będących rezultatem wykonania zabiegu.

Straty w rzepaku bez desykacji

Nierównomierne dojrzewanie łanu jest dla plantatora rzepaku sporym problemem. Przede wszystkim kłopotem jest zbyt wysoka wilgotność nasion spowodowana niepełną dojrzałością plantacji. Wyższa wilgotność to nie tylko trudniejszy zbiór, ale też niższa cena sprzedaży, a co za tym idzie obniżenie dochodu z produkcji na samym finiszu.

desykacja i sklejanie łuszczyn rzepaku

Zalety desykacji rzepaku ozimego

Straty, jakie rolnik może ponieść z tytułu nierównomiernego dojrzewania to również osypywanie się nasion z łuszczyn, które wcześniej osiągnęły dojrzałość. Szacuje się, że straty z powodu osypywania się nasion sięgać mogą w skrajnych przypadkach nawet do 30%, czyli przy zakładanym plonie na poziomie 3,5 t/ha ucieka nam nawet ponad tona nasion. Jeszcze gorzej sytuacja przedstawia się, jeśli jesteśmy zmuszeni do wykonywania zbioru podczas wilgotnej pogody. Zdarza się, że mamy do czynienia z tzw. „kradzionymi żniwami” – wówczas przy przekropnej pogodzie może się okazać, że nie będziemy w stanie zebrać z pola prawie nic.

Wiele zalet dosuszania 

Straty związane z przejazdem opryskiwaczem są znacznie niższe aniżeli w przypadku osypywania się nasion. Źródło: agrofoto.pl; użytkownik: lukaschels.

Desykacja rzepaku ma wiele zalet. Oprócz wspomagania naturalnego procesu dojrzewania rzepaku pozwala także na uzyskanie czystego materiału. Pamiętajmy, że poziom zanieczyszczeń rzepaku nie powinien przekroczyć 2%. Co więcej – znacznie zmniejszamy ryzyko wysokiej wilgotności nasion. Łuszczyny rzepaku są naturalnie podatne na pękanie, jednak desykacja zdecydowanie ogranicza to zjawisko. Zmniejszeniu ulega także ilość zielonych nasion oraz strąków. Co równie istotne – w pewien sposób wpływamy na termin zbioru i zwiększamy możliwość jednofazowego zbioru.

Desykacja i sklejanie łuszczyn rzepaku daje nam pełną ochronę do końca do końca sezonu.

Desykację wykonujemy w momencie przebarwiania się łuszczyn na żółto. Nasiona powinny być już brunatne, ale jednocześnie miękkie. Pamiętajmy jednak o oszacowaniu sensowności desykacji. Będzie ona z pewnością korzystna w przypadku nierównomiernego dojrzewania na dużej części plantacji. Zabieg taki będzie miał także swoje uzasadnienie, jeśli plantacja jest silnie zachwaszczona. Jeśli decydujemy się na przeprowadzenie desykacji starajmy się zabieg wykonać w godzinach porannych. Zabieg wykonany w takim czasie pozwala na ograniczenie strat powodowanych przez wjazd sprzętu w łan, ponieważ łuszczyny zachowują sprężystość, co jest spowodowane obecnością na plantacji rosy.

Co ze sklejaniem łuszczyn?

Pamiętajmy, że w momencie desykacji i sklejania łuszczyny i nasiona powinny już posiadać odpowiednią barwę, która jest sygnałem dla możliwości wjazdu w pole.

Zjawiskiem, które może skutecznie obniżyć plon na finiszu sezonu jest pękanie łuszczyn. To naturalny proces, lecz w naszym interesie jest jego maksymalne ograniczenie. Największy wpływ na pękanie łuszczyn mają występujące przemiennie częste opady deszczu oraz wysokie temperatury i wiatr. Podczas opadów łuszczyna najpierw gromadzi wodę, by oddać ją przy wysokich temperaturach, czego efektem jest jej kurczenie się. Zadaniem preparatów sklejających łuszczyny jest stworzenie na nich powłoki pozwalającej na ich zamknięcie do samego zbioru. Wytworzona na powierzchni łuszczyny błona stanowi bufor ochronny, dzięki czemu uniezależniamy się od niekorzystnych dla niej warunków atmosferycznych. Co istotne wytworzona powłoka ochronna uniemożliwia dotarcie wody, ale nie stanowi przeszkody do „oddychania” łuszczyny, przez co nie tworzymy w żadnym razie negatywnych warunków dla jej końcowego dojrzewania. Preparaty sklejające są oparte na związkach syntetycznego lateksu. Istnieją także produkty bazujące na żywicy drzew. Niezależnie od tego ich działanie daje taki sam efekt.

Straty, jakie wynikać będą z osypywania się lub nierównomiernego dojrzewania będą znacznie wyższe aniżeli w przypadku uszkodzeń będących rezultatem wykonania zabiegu.

Desykacja i sklejanie łuszczyn rzepaku – ważny jest termin zabiegu

Pamiętajmy, iż zabieg dosuszający i/lub sklejający winien zostać wykonany w optymalnym terminie – ani za wcześnie, ani za późno. Podstawą jest więc – obok oszacowania sensu wjazdu – również wyznaczenie terminu. Ważne jest zastosowanie się do wspomnianej wcześniej zasady – łuszczyny stają się żółte, a nasiona brunatne przy jednoczesnym zachowaniu ich elastyczności. Zazwyczaj termin wykonania aplikacji przypada na 14 – 21 dni przed zbiorem. Preparaty sklejające możemy często stosować w mieszaninie z glifosatem, dzięki czemu unikamy podwójnego wjazdu w łan. Sprawdzajmy jednak każdorazowo etykietę produktu i możliwość łącznej aplikacji. Desykacja i sklejanie łuszczyn rzepaku daje nam pełną ochronę do końca do końca sezonu.

Dodaj komentarz