Inflacja musi zostać przeniesiona na rynek, aby ratować firmy

Inflacja spowodowała, że od kilku miesięcy mierzymy się z nieuniknionym wzrostem cen. Problemy te mają nie tylko polscy przedsiębiorcy i konsumenci. Z rosnącą inflacją borykają się też Włoscy producenci.
Inflacja dotyka wszystkich, ponieważ dotarła do każdego etapu łańcucha dostaw, od surowców i opakowań po koszty energii i pracy. Do października sytuacja może się jeszcze pogorszyć ze względu na zagrożenie recesją. Jednakże we Włoszech niektórzy producenci dopiero zastanawiają się nad przeniesieniem kosztów inflacji na konsumentów. Zdaniem prezesa włoskiego Ferrero Commerciale Italia, Alessandro D’Este, przeniesienie kosztów inflacji na konsumentów jest kwestią przetrwania dla firm.
Spis treści
Wysoka inflacja — jakie są jej przyczyny?
W tym momencie, aby ratować nasze firmy, musimy przenieść inflację na rynek — oświadcza Alessandro D’Este, prezes Ferrero Commerciale Italia.
Jego zdaniem trzeba działać na rzecz uświadomienia konsumentów, że podnoszenie cen przy utrzymaniu wysokiej jakości wyrobów jest podyktowane rosnącymi kosztami. Dlatego nie jest to spekulacja, jak może się wydawać, ale kwestia przeżycia firmy.
Jak podkreśla prezes Ferrero Commerciale Italia — ryzyko polega na tym, że wzrost inflacji potrwa do 2023 r. Przyczyniły się do tego wąskie gardła logistyczne spowodowane kryzysem pandemicznym, które spowolniły moce produkcyjne. Ponadto istnieją także problemy związane ze wzrostem cen surowców, żywności i energii.
Ceny będą nadal rosły, a konsumpcja zwolni: są to czynniki powodujące problemy. A koszmar recesji może nadejść już wkrótce. Być może znajdziemy się w nim do września/października? — precyzuje Alessandro D’Este.
Jak walczyć ze skutkami inflacji?
Zdaniem prezesa D’Este można zaproponować trzy główne rozwiązania problemu.
- Po pierwsze, obniżenie podatku VAT, które „mogłoby być odpowiedzią na złagodzenie wzrostu cen”.
- Drugim krokiem powinno być „wprowadzenie ukierunkowanych zachęt w odniesieniu do niektórych rodzajów zakupów, przy jednoczesnym zwiększeniu konkurencyjności stosunku kosztów pracy do wynagrodzeń netto konsumentów”.
- Konieczne jest również zwrócenie uwagi na koszty energii: „ustalając pułap cen, będziemy mogli chronić rachunek zysków i strat przedsiębiorstw przemysłowych i dystrybucyjnych”.
Na koniec D’este przytacza dobrze opracowany argument dotyczący łańcucha dystrybucji:
Potrzebujemy większej synergii w relacjach z sieciami dystrybucji. Dystrybucja na dużą skalę ma niską rentowność, co stanowi problem dla firm z naszego sektora. Niska rentowność ma wiele przyczyn. Jedną z nich jest np. rozproszenie centrali zakupowych. W związku z tym wystarczy porównać: w Niemczech dystrybucja obejmuje 70 punktów dostawy, we Włoszech 350, ale rynek niemiecki jest dwa razy większy od włoskiego. A na to już nas nie stać, bo nie mamy nieograniczonych zasobów.
Reasumując, obecna inflacja uderzyła nie tylko w Polskę, gdzie ceny wyraźnie wzrosły. Dlatego potrzebę łagodzenia jej skutków i działania w tym kierunku już podjęto na polskim rynku. Także Włosi mają swoje propozycje w tym zakresie. Inflacja może jednak stanowić bodziec do większych zmian, które pozwolą gospodarce uodpornić się na wstrząsy w przyszłości.
źródło: Italiafruit.net








