Państwowa Inspekcja Bezpieczeństwa Żywności – co dalej?

Nie będzie Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności. Pomimo wielu obietnic, rząd PiS wycofuje się z planów powołania takiej instytucji. Skąd ta zmiana i dlaczego jedna superinspekcja nie powstanie?

Powołanie Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności było jednym z postulatów Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa wydawała się być przesądzona jeszcze pół roku temu, gdy minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski obiecywał prace nad powołaniem takiej instytucji.

Państwowa Inspekcja Bezpieczeństwa Żywności

Inspekcja Bezpieczeństwa Żywności

Plany dotyczące utworzenia Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności zakłady, że połączonych w jedną instytucję będzie kilka różnych inspekcji.

Nowa inspekcja miała połączyć zadania Inspekcji Weterynaryjnej, Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz przejąć część zadań Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a także Inspekcji Handlowej. Powstała w ten sposób instytucja miała podlegać ministrowi rolnictwa.

Powstanie superinspekcji, miało przynieść wiele korzyści. Politycy przekonywali, że zapewni to lepszą ochronę polskiej żywności, a także ograniczy koszty (np. księgowości czy obsługi technicznej). Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze miały być przeznaczone na zwiększenie dochodów i płac.

Remont statku podczas sztormu

Temat powołania Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności wzbudził jednak sporo kontrowersji. Ministerstwo Zdrowia sprzeciwiało się przeniesieniu do nowej instytucji części kompetencji Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji miało zastrzeżenia odnośnie tzw. pionizacji.

Na reformę nieprzychylnym okiem spoglądali również przedstawiciele Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej. Podkreślali, że przed Inspekcją Weterynaryjną postawiono teraz zadanie walki z ASF, a wywiązanie się z niego przy olbrzymich problemach kadrowych i finansowych tej instytucji nie jest łatwe. Wiceprezes Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej porównywał „jakiekolwiek działania przy strukturze, która jeszcze daje sobie radę z ASF” do „remontu statku podczas sztormu”.

Jesteśmy na wojnie z ASF

Inspekcja Bezpieczeństwa Żywnosci

Utworzenie jednej superinspekcji miało wzmocnić kontrole nad żywnością i ograniczyć koszty.

Te argumenty przekonały ministra Ardanowskiego do zmiany zdania. − Podjąłem decyzję, że nie będzie łączenia inspekcji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo żywności. Jestem po rozmowach z ministrem zdrowia, z szefem Państwowej Inspekcji Sanitarnej i z szefami związków zawodowych – zadeklarował. – Jesteśmy w trudnej sytuacji w zakresie afrykańskiego pomoru świń. To jest wojna z ASF, dlatego nie będziemy eksperymentować – zaznaczył minister.

Zamiast powołania Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności są jedynie kosmetyczne zmiany. Inspekcja Weterynaryjna i Sanitarna zawarły porozumienie o współpracy, a Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych ma być powiększona.

Nie uciekajmy od polskiego jedzenia, bo szkoda! [Aktualności]

Jedzenie lokalnych produktów jest nie tylko modne, ale przede wszystkim zdrowie i smaczne!

18 kwietnia 2019

Krowa plus – obietnice wyborcze PiS

Sprawdź jakie są obietnice PiS dla rolników! Skąd będą pochodzić pieniądze na pomoc hodowcom krów i świń i od kiedy będzie obowiązywać?

9 kwietnia 2019

Duże osiedla na gruntach rolnych [Aktualności]

Czy czeka nas trwała zmiana wiejskich krajobrazów?

16 kwietnia 2019