Pasze dla trzody chlewnej: jak stosowanie GMO wpływa na skład paszy?

Download PDF

Na całym świecie wśród hodowców trzody chlewnej trwają zażarte dyskusje na temat stosowania GMO w paszach dla zwierząt inwentarskich. Jakie zatem mają korzyści i wady tego rodzaju pasze dla trzody chlewnej?

W najbliższym czasie problemem, jaki będzie zajmować większość producentów trzody chlewnej, będzie podawanie lub zakazywanie żywienia paszami z dodatkiem genetycznie zmodyfikowanych organizmów, czyli w skrócie GMO. Problematyka ta budzi wiele kontrowersji. Pasze dla trzody chlewnej z GMO mają tak wielu zwolenników, jak i przeciwników.

Genetycznie modyfikowane pasze nie wpłynęły na produktywność zwierząt inwentarskich, przyrost masy ich ciała, laktację oraz jakoś tkanki mięśniowej – mięsa.

Według szeregu raportów pasze dla trzody chlewnej zawierające w swoim składzie dodatek w postaci GMO nie wpływają istotnie na zdrowie zwierząt. Dotyczy to głównie genetycznie modyfikowanych ziaren soi i kukurydzy. Stanowczy zakaz stosowania genetycznie modyfikowanej soi w żywieniu trzody chlewnej może istotnie przyczynić się do obniżenia opłacalności produkcji wieprzowiny. Również drastycznie zwiększy się import produktów GMO z zagranicy. Zakaz stosowania GMO zagraża wyeliminowaniem śruty sojowej jako cennego i stosunkowo taniego źródła białka. Może się przyczynić do zmniejszenia krajowej produkcji trzody chlewnej oraz ograniczenia podaży mięsa wieprzowego na rynek.

Badania pokazują, że genetycznie modyfikowane pasze nie wpłynęły na produktywność zwierząt inwentarskich, przyrost masy ich ciała, laktację oraz jakoś tkanki mięśniowej – mięsa. Poddawana badaniom śruta sojowa nie wywołuje też u świń reakcji alergicznych. Nie zagraża także zdrowiu trzody chlewnej oraz produkcji zwierzęcej.

Jednak według niektórych badań prowadzonych przez naukowców ze Stanów Zjednoczonych oraz Australii, świnie żywione genetycznie modyfikowaną soją bądź kukurydzą znacznie częściej miały problemy z zaburzonym funkcjonowaniem układu pokarmowego, np. wystąpieniem zapalenia jelit, błony śluzowej żołądka bądź choroby wrzodowej. Badania te były jednak prowadzone w nieodpowiednich warunkach – na terenie gospodarstwa rolnego, a nie w laboratorium.

 

Zobacz również:

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o