Pomoc dla małych i średnich gospodarstw na…?

Download PDF

Prawdopodobnie już w I kwartale przyszłego roku rolnicy będą mogli uzyskać dopłaty do małych stad drobnego inwentarza. Pomoc będzie dla małych i średnich gospodarstw na uruchomienie dodatkowej produkcji bez większych nakładów finansowych.

– Będę dążył do tego, żeby w przyszłym roku, prawdopodobnie od marca, najszybciej jak to możliwe, objąć pomocą finansową niewielkie stada drobnego inwentarza – mówi w rozmowie dla agroFaktu Jan Krzysztof Ardanowski, poseł na Sejm RP (PiS), zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. – Będę robił wszystko, żeby w ramach płatności powiązanych z produkcją wprowadzić dopłaty do niewielkich stad: gęsi, kaczek, indyków, perliczek i zajęczaków. Chodzi o dodatkową produkcję w małych gospodarstwach, która może być uruchomiona bez wielkich nakładów i będzie istotnym źródłem dodatkowych dochodów dla drobnych rolników – komentuje.

W wielu gospodarstwach są wolne pomieszczenia, szopy itp. Można je wykorzystać do chowu np. gęsi czy kaczek, indyków czy zajęczaków bez większych nakładów.

Jan Krzysztof Ardanowski, poseł na Sejm RP (PiS), zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Pomoc finansowa ma zachęcić małe i średnie gospodarstwa rolne do dodatkowej produkcji poprzez uruchomienie swojego niewykorzystanego potencjału gospodarczego bez dużych dodatkowych nakładów.

– Nie będzie to duża pomoc. Nie może być także symboliczna, ale musi być skuteczna. Mówimy tu może o 10–15 zł do jednej sztuki, może trochę mniej do stad rzędu ok. 100 sztuk na zakup np. piskląt – komentuje Ardanowski, podkreślając, że jest to jego pomysł, który zamierza konsekwentnie wprowadzić najpóźniej wiosną przeszłego roku. Jego zdaniem, nie jest realne wprowadzenie pomocy od stycznia przyszłego roku, ale od marca jest to możliwe. Podkreśla, że wszystko zależy od Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

– W wielu gospodarstwach są wolne pomieszczenia, szopy itp. Można je wykorzystać do chowu np. gęsi czy kaczek, indyków czy zajęczaków bez większych nakładów – mówi zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Rolnictwa. – Np. w woj. kujawsko-pomorskim zapewne będą to gęsi. W innych regionach indyki czy kaczki – dodaje.

Ta dodatkowa produkcja w postaci chowu drobnego inwentarza  ma stać się dodatkowym źródłem dochodu – zysku dla małych i średnich gospodarstw rolnych. Zyskają także na tym konsumenci, gdyż będzie to produkcja ekologiczna. Będzie to spora atrakcja na rynku.

W przyszłym roku pomoc ma pochodzić ze środków krajowych. W 2018 r. – ze środków unijnych.

W bieżącym roku jest zbyt późno, żeby udało się otrzymać unijną pomoc w tym zakresie, ale będziemy się o nią starali w 2018 r. – dodaje Ardanowski.

Przeczytaj również:

  1. Większa produkcja gęsi dzięki Japończykom
  2. Chów gęsi na jaja i puch: doskonały biznes
  3. Kaczki pekińskie i piżmowe na topie
Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena / 5. Liczba głosów

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o