Włoskie sadownictwo na stratach z powodu upału i gradu

Włoskie sadownictwo ponownie stało się ofiarą niekorzystnych zjawisk pogodowych. Na północy kraju wystąpiły ponownie niszczycielskie gradobicia. Tymczasem południe tego kraju zmaga się z falą gigantycznych upałów. Jak taka pogoda wpływa na produkcję owoców, ich jakość i ostatecznie — eksport?
Włoskie sadownictwo w tym sezonie już kilkakrotnie zostało dotknięte przez intensywne i niszczycielskie zjawiska pogodowe. Począwszy od nietypowych późnych przymrozków, przez liczne opady deszczu i gradu aż do obecnej suszy na południu kraju. Niestety wszystkie te zjawiska są widocznym skutkiem, negowanych przez wielu, zmian klimatycznych.
Spis treści
Grad znów uderza na północy
Intensywne burze z gradobiciami wystąpiły od Piemontu po Lombardię, od Veneto po Emilię-Romanię, przyprawiając o drżenie producentów owoców i warzyw. W wielu miejscach gradziny miały wielkość dorodnych wiśni. Oprócz gradobicia dały się odczuć silne wiatry i ulewne deszcze. W ciągu zaledwie kilku minut spadło 30 mm wody, a wiatr i grad dopełniły dzieła zniszczenia. Zmianę przyniósł gwałtowny spadek temperatury, którego skutkiem były burze nawiedzające we wtorkowe popołudnie (7 maja br.) kilka rejonów w północnych Włoszech.
Po raz kolejny w wielu miejscach pomogły siatki ochronne.
O ile rejon Rawenny został oszczędzony, z kilkoma gradobiciami koło Lughese i Faenzy, to niestety w rejonie Forlivese odnotowano poważne szkody w okolicach Villafranca, spowodowane wiatrem i gradem średniej wielkości — podkreśla Condifesa Ravenna.
Zła pogoda, która utrzyma się także przez kilka następnych dni, rzuciła na kolana przede wszystkim region Asti. Tam już na początku tygodnia przeszły silne burze z gradem.
Ucierpiały przede wszystkim obszary północnej Asti, gdzie zniszczeniu uległy różne uprawy, w tym kukurydza, pszenica i jęczmień, podczas gdy w regionie Nizza Monferrato najbardziej zniszczone zostały winnice. Ekstremalne zjawiska „rzucają na kolana” rolnictwo całego terytorium — informuje Condifesa Ravenna.
W Sondrio wiatr powalił setki jabłoni.
Jest to pokłosie gwałtownej fali niepogody, która nawiedziła północną Lombardię. Uderzyła ona z całą mocą w prowincję Sondrio deszczem i silnym wiatrem, który spowodował również poważne utrudnienia na drogach w Valtellinie i Valchiavennie — donosi laprovinciadisondrio.it.
Południe w szponach niszczycielskich upałów
Podczas gdy północ Włoch cierpi z powodu intensywnych opadów, w tym gradu, to południe praży się w intensywnym słońcu. Słupek rtęci nie spada tam poniżej 37°C. Lato rozpoczęło się wcześnie w regionach południowych, takich jak Basilicata, Apulia i Sycylia. Jednak panująca obecnie wysoka temperatura będzie miała poważny wpływ na obecne plony, a także na produkcję w przyszłym sezonie.
Największe szkody ponoszą uprawy winogron deserowych, na których mimo zabezpieczania plandekami już widać pierwsze ślady przypalenia. Uszkodzone owoce mają znacznie gorsze walory organoleptyczne.
Owoce pestkowe, takie jak morele i brzoskwinie, również nie radzą sobie lepiej, ponieważ upały hamują ich wzrost. Zagrożone są także cytrusy, w których sadach odnotowano wczesne opadanie owoców.
Włoskie sadownictwo poszkodowane przez upały
W regionie Basilicata trwają obecnie zbiory moreli i brzoskwiń. Z jednej strony wyższa temperatura pozwoliła nadrobić opóźnienia spowodowane przymrozkami w fazie zawiązywania owoców, ale jednocześnie owoce te są niewielkie.
W prowincji Matera temperatura osiągnęła 37°C. Nigdy wcześniej nie odnotowano podobnej w czerwcu. Nadmierna fala upałów blokuje wzrost owoców. Podobnie jest w przypadku winogron deserowych, które formują małe jagody. Sytuację pogarsza to, że wiele plantacji nadal nie ma nawadniania. W związku z tym duża liczba sadowników z utęsknieniem czeka na opady, które nieco złagodziłyby sytuację — powiedział IFN Carmelo Mennone, dyrektor gospodarstwa doświadczalnego Pantanello, zarządzanego przez Alsę.
Nie inaczej jest w innych regionach.
Stoimy w obliczu poważnych problemów. W ciągu ostatniego tygodnia temperatura nie spadła poniżej 38°C, co przyspieszyło dojrzewanie owoców pestkowych do tego stopnia, że niektóre odmiany są już przejrzałe. Jednak największe szkody obserwujemy w przypadku winogron deserowych — z jednej strony udało się nadrobić znaczne opóźnienie w produkcji, to jednocześnie widać już pierwsze szkody — wyjaśnia Antonio Melillo, technik terenowy w Agrimeca Grape And Fruit Consulting (Bari).
Włoskie sadownictwo bez nawadniania
Problemy są znaczne, zwłaszcza dla tych, którzy nie nawadniali swoich winnic na czas. Teraz zmagają się oni ze skutkami bardzo wysokiej temperatury, która wpływa na jakość owoców. Silne upały utrudniają także pracę, ponieważ pod osłonami, w ich górnej części, temperatura sięga niemalże 50°C. W złagodzeniu skutków obecnych upałów mogą pomóc opady prognozowane na koniec 23. tygodnia roku. Jednakże szkody obecnej aury mogą być odczuwalne jeszcze do następnego sezonu.
Ci, którzy zdecydowali się nie nawadniać, będą mieli problemy z jakością owoców, ale nie z wielkością plonów, ponieważ tegoroczne zbiory zapowiadają się obficie. Z kolei ci, którzy prowadzili nawadnianie, otrzymają owoce wysokiej jakości. Upały skróciły jedynie czas kwitnienia, który w zeszłym roku wynosił 15–20 dni, a w obecnym zaledwie 7 dni.
Reasumując, włoskie sadownictwo jest niewątpliwie ofiarą zmian klimatycznych. Jednak to, co szkodzi jednym, może pomóc innym. O ile Polska może nie będzie producentem cytrusów, o tyle możliwości produkcji winogron deserowych stają się coraz bardziej realne.
źródło: Italiafruit.net









