Włoska borówka zniszczona — grad nie ustaje

Włoska borówka ucierpiała niemalże w przeddzień zbiorów. Katastrofalne burze, które z gradobiciami nawiedziły Włochy, zniszczyły uprawy, ale także dachy i zadaszenia budynków czy podtopiły drogi oraz pola.
Włoska borówka to niejedyna uprawa, jaka ucierpiała na skutek niekorzystnych zjawisk pogodowych. Grad zdewastował również liczne sady, a także uprawy warzyw w wielu włoskich regionach. Lokalnie gradziny były wielkości dojrzałych brzoskwiń, a nawet piłek tenisowych.
Spis treści
Katastrofa klimatyczna na całego — spadają bomby gradowe
Maj we Włoszech, rozpoczął się falą upałów i widmem suszy, a zakończył gwałtownym spadkiem temperatury, deszczami i gradobiciem. Gradobicia, które wystąpiły miejscowo od północy popołudnie Włoch, spowodowały szkody w ważnych regionach sadowniczych.
Miniony weekend 28/29 maja charakteryzował się złą pogodą, w czasie której odnotowano intensywne dewastujące zjawiska pogodowe. Na przykład w Lombardii spadły prawdziwe bomby lodowe. Gradziny miały wielkość brzoskwini. Poza ogromnymi stratami w przyrodzie wybijały szyby w samochodach, rozbijały dachy i zadaszenia. Najbardziej zniszczone zostały obszary Bergamasca, Cremasco i Pavese.
Pozostając na północy, grad pojawił się także w Piemoncie i Veneto.
Nasi technicy pracują od wczesnych godzin porannych. Prowadzą oni badania na obszarach dotkniętych niszczycielską pogodą. Informują oni o niepokojącej sytuacji, zwłaszcza w sektorze produkcji owoców — wyjaśnia Ercole Zuccaro, dyrektor Confagricoltura Piemonte.
Włoska borówka w obliczu zagłady
Confagricoltura Piemonte zwraca uwagę, że istnieje ryzyko, iż włoska borówka została niemalże całkowicie zlikwidowana.
Odnotowujemy poważne szkody w Dolinie Padu, Dolinie Brondy, w rejonie Saluzzese, a w szczególności w gminach Revello i Barge. Widać je szczególnie w uprawach owocowych, zwłaszcza owoców jagodowych — mówi Roberto Abellonio, dyrektor Confagricoltura Cuneo.
Jak podkreślają technicy Confagricoltura, włoska borówka amerykańska jest niemalże gotowa do zbiorów. Jednakże grad, który uderzył z dużą siłą, w wielu przypadkach zniweczył produkcję. Gradziny wielkości orzecha włoskiego spadały z niespotykaną gwałtownością, uszkadzając rośliny i strząsając owoce na ziemię. Większość, bo około 80% plantacji borówki amerykańskiej w regionie znajduje się w prowincji Cuneo. Całkowita powierzchnia jej upraw w Piemoncie wynosi ponad 560 hektarów, a zajmuje się nią ponad 1000 firm. W rejonie Saluzzo poważne szkody odnotowano również w przypadku innych owoców jagodowych i drzew pestkowych.
Stan kryzysowy po gradzie we Włoszech
W związku z gwałtownymi gradobiciami prezydent regionu Veneto, Luca Zaia, wydał własny dekret ogłaszający stan kryzysowy. Dotyczy ono kilku gmin w prowincjach Treviso, Wenecja i Vicenza. Intensywne opady uszkodziły tam uprawy warzyw, sady i plantacje.
Ulewne deszcze i gwałtowne burze z gradem nawiedziły również Apulię. Jak donosi Cia, wśród najbardziej doświadczonych przez złą pogodę obszarów są tereny w prowincji Taranto, które zostały dotknięte klęską żywiołową.
Grad na wsi jest najbardziej szkodliwy w tej fazie sezonu. A to ze względu na nieodwracalne straty, jakie powoduje w przeddzień zbiorów w uprawach owoców i warzyw. Ich zniszczenie na polach powoduje, że cały rok ciężkiej pracy idzie na marne.
Niekorzystne zjawiska klimatyczne, jakimi są gradobicia, powtarzają się we Włoszech coraz częściej. Ponadto są one bardziej niszczycielskie, ponieważ znacznie się zwiększyła wielkość gradzin. W ostatnich latach spadają już prawdziwe bryły lodu, większe nawet od piłki tenisowej. Obecnie, wraz ze wzrostem temperatury, problemem jest również susza, która ma wpływ na wiosenne zasiewy zbóż i innych roślin. Szkodzi ona także produkcji warzyw i owoców.
Reasumując, włoska borówka podobnie jak hiszpańskie brzoskwinie i nektaryny są ofiarami zmian klimatycznych. A ich widocznymi objawami są wzrost temperatury czy zwiększanie się ekstremalnych zjawisk pogodowych. To m.in. gwałtowne gradobicia, krótkie i nawalne ulewy oraz szybkie zmiany pogody ze słonecznej na nawet mroźną. Wszystko to zagraża produkcji rolnej w formie, do jakiej przyzwyczailiśmy się przez ostatnie prawie sto lat rozwoju nowoczesnego rolnictwa. Za tymi zmianami nie nadążają także systemy ubezpieczenia upraw. Dlatego istnieje pilna potrzeba poszukiwania nowych warunków, które pozwolą ubezpieczyć po rozsądnych kosztach gospodarstwa rolne od ekstremalnych zjawisk pogodowych. Bez nich rolnictwo stanie się hazardem, na jaki będzie stać tylko największe korporacje.
źródła: italiafruit.net, fruchthandel.de
Czytaj też:
Uszkodzenia mrozowe we Włoszech — lokalnie 100% straty
Grad w Hiszpanii, wcześniej mróz — lokalnie 100% straty









