Ceny nawozów azotowych – rok do roku

fot. Tomasz Kuźdub

Ceny nawozów azotowych można dzisiaj porównać do lotu rakiety kosmicznej. Otóż, wzbijają się one szybko na absurdalnie wysokie poziomy. Dodatkowo porównanie to potęguje niedostępność towaru w punktach handlowych, dla większości rolników. Jak zmieniły się ceny w przeciągu ostatniego roku i czy jest nadzieja, że wkrótce staną się akceptowalne dla zwykłego rolnika? 

Drastyczne skoki cen nawozów azotowych, w porównaniu nie tylko z analogicznymi miesiącami ubiegłego roku, źle rokują dla profesjonalnej produkcji roślinnej. Taka sytuacja będzie miała przełożenie na ceny produktów pochodzenia roślinnego w przyszłym roku. Konsument musi być świadomy tego, że zarówno w uprawach sadowniczych, jak i rolniczych – jesienią wciąż dostarcza się roślinom składników pokarmowych. Właśnie w formie nawozów, m.in. mineralnych.

Reklama

Z czego wynikają wysokie ceny nawozów azotowych?

ceny nawozów azotowych - mocznik jesienna aplikacja

Tegoroczne ceny nawozów azotowych wpłyną na koszt towarów w przyszłym sezonie. W sadach jesienna aplikacja mocznika m.in. ogranicza źródło parcha jabłoni

Za głównego winowajcę wzrostu cen nawozów azotowych uważa się szalejące ceny gazu ziemnego. Jest to bowiem jeden z podstawowych substratów w procesie produkcji tych nawozów. Skokowy wzrost jego ceny, o 300% w ciągu roku, nie mógł zostać bez wpływu na ceny nawozów azotowych. Wzrost cen oraz kłopoty z kupnem nawozów były przyczyną protestów w ostatnich dniach. Ich zasięg spowodował, że tematem zajął się rząd. Wiceminister rolnictwa Ryszard Bartosik zapowiedział, że złoży wniosek do UOKiK, w celu zbadania sytuacji na rynku nawozów.

Być może kłopoty z dostawą nawozów mogą mieć firmy, które pośredniczą w sprzedaży nawozów, w związku z tym kierujemy wniosek do UOKiK o dokładne sprawdzenie tej sytuacji – informuje wiceszef resortu rolnictwa.

Także premier Mateusz Morawiecki zapowiedział interwencję na rynku nawozów, mającą poprawić ich dostępność.

Jeśli sytuacja związana z cenami nawozów się nie uspokoi, to będziemy wpływali poprzez dopłaty i interwencje zakupowe na cenę, aby ona nie była na tej wysokości – zapowiada Mateusz Morawiecki

Niektóre europejskie zakłady wstrzymują produkcję nawozów

Ze względu na wysokie ceny gazu, większość europejskich producentów nawozów wstrzymała produkcję. Stąd ich braki w punktach dystrybucji i niedostępność dla rolników. Należy jednak podkreślić, że jednym z nielicznych producentów, który mimo obecnego trendu ograniczenia lub całkowitego wstrzymania wytwarzania nawozów, nie zrobił tego, jest Grupa Azoty.

Grupa Azoty jest jedną z nielicznych firm w Europie, która pomimo wysokich cen gazu, nie wstrzymała lub nie ograniczyła produkcji.

Reakcja Grupy Azoty na niedobór nawozów w Polsce

Grupa Azoty, obserwując wzmożony popyt na nawozy na rynku krajowym, podjęła decyzję o ograniczaniu dostaw na rynki zagraniczne. W efekcie przekierowuje swoje produkty na rynek krajowy. Trzeba podkreślić ten ruch, gdyż wolumeny dostarczane na rynki zagraniczne, wynikają z zawartych wcześniej kontraktów, często wieloletnich. Ich niezrealizowanie wiąże się z dużymi karami finansowymi dla Grupy Azoty.

Ceny nawozów azotowych obecnie i rok temu

Dla przykładu, w województwie łódzkim średnia cena mocznika wg ŁODR wynosiła w październiku br. 3440 za tonę, podczas gdy we wrześniu było to 2220 zł/t. W październiku 2020 r. średnia cena mocznika wynosiła 1410 zł/t. Saletra amonowa kosztuje obecnie średnio 2860 zł/t., we wrześniu było to 1560 zł/t, zaś rok temu – 1080 zł/t. Z kolei cena saletrzaka to 2560 zł/t, podczas gdy we wrześniu było to 1350 zł/t, a rok temu 970 zł/t. Z kolei wg notowań KPODR, 14 października br. ceny nawozów przedstawiły się w powiecie inowrocławskim następująco: mocznik – 2800 zł/t, saletra amonowa – 2640 zł/t, zaś saletrzak – 2360 zł/t. W ubiegłym miesiącu br. te wartości wynosiły odpowiednio: mocznik – 2040 zł/t, saletrzak – 1360 zł/t, saletra amonowa – 1450 zł/t. Przy porównaniu do października 2020 r., mocznik kosztował w województwie kujawsko-pomorskim 1190-1480 zł/t, saletrzak 790-990 zł/t, a saletra amonowa 880-1080 zł/ t.

Ceny nawozów azotowych w górę, to co w zamian dla praktyki?

Poza wskazówką komisarza ds. rolnictwa UE, aby powrócić do wykorzystywania w nawożeniu obornika, na portalach ogłoszeniowych sporo innych rozwiązań problemu wysokich cen nawozów azotowych. Między innymi pojawiła się w internecie oferta firmy Ontrade.pl Sp. z o.o., wyłącznego na Polskę dystrybutora duńskiego Mocznika UFF. Jest on produktem ubocznym przerobu ryb. Ten azotowy nawóz zawierając ok. 73% mocznika oraz ok. 22% estrów etylowych, które są neutralne zarówno dla środowiska, jak i dla upraw, do tego szybko ulegają biodegradacji. Ogółem w tonie nawozu łączna zawartość azotu wynosi ok. 330 kg. Mocznik UFF kosztuje – na dzisiejsze realia zaledwie 1300 zł/t. Dodatkowo jako nawóz wpisuje się on w założenia strategii od pola do stołu. Jest bowiem przykładem zrównoważonego wykorzystania zasobów, gdzie odpad z jednego działu produkcji żywności staje się surowcem dla innego.

Jaka przyszłość na rynku nawozów azotowych – podsumowanie

Cena nawozów jest ostatnio bardzo wysoka, a to dlatego, że na skutek manipulacji Gazpromu cena gazu jest bardzo wysoka.(…) W cenie tony nawozu gaz waży bardzo wiele. Wcześniej było to 45%, a dzisiaj to nawet 70 lub więcej procent” – mówi Mateusz Morawiecki. Nie należy się w najbliższym czasie spodziewać zmiany ceny głównego substratu w syntezie nawozów – gazu. Manipulacja Gazpromu to jedno. A drugie – wysoki popyt na gaz na Dalekim Wschodzie i masowe zakupy gazu łupkowego z USA. Ponadto efektem rosnących cen nawozów są niezwykle wysokie ceny paliw płynnych, także cena do uprawnień emisji CO2.

Czytaj też: Mocznik dolistnie w sadzie – w jakim celu i kiedy wykonać zabieg jesienny

Sprawdź: aktualne ceny nawozów

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *