Chwasty w rzepaku jesienią – kiedy i czym zwalczać?

fot. Małgorzata Srebro

Odwiecznym dylematem rolników siejących rzepak ozimy jest wybór odpowiedniego herbicydu. Kiedy zwalczać chwasty w rzepaku jesienią przed czy po wschodach? Jaki zabieg bardziej się opłaca? Dowiedz się jak skutecznie pozbyć się nieproszonych gości z pola!

Siewy rzepaku ozimego niebawem dobiegną końca, a rolnicy staną przed wyborem odpowiedniego środka do zwalczania chwastów dwuliściennych. Nie ulega wątpliwości, że najlepszym terminem do wykonania zabiegu herbicydowego jest jesień. Do wyboru w tym terminie mamy środki do stosowania po siewie lub po wschodach rzepaku. Sprawdź na które z nich postawić i jakie substancje czynne wybrać, aby uniknąć zabiegu poprawkowego wiosną!

Reklama

Przed czy po wschodach – jaki herbicyd wybrać?

chwasty dwuliscienne w rzepaku

Zwalczanie chwastów dwuliściennych po wschodach rzepaku pozwala na ocenę ich składu gatunkowego

fot. Małgorzata Srebro

Możliwości zwalczania chwastów w rzepaku jak już wcześniej wspomniano mamy dwie – przed i po wschodową. Głównym ryzykiem związanym z zabiegiem po siewie rzepaku jest zbyt niskie uwilgotnienie gleby, które znacznie może obniżyć jego skuteczność. W mieszaninach do posiewnego zwalczania chwastów w rzepaku stosujemy głównie dwie substancje czynne. Pierwsza z nich czyli chlomazon wykazuje działanie doglebowe. Druga z nich czyli metazachlor działa zarówno nalistnie, jak i doglebowo.

Pamiętajmy, że substancje czynne o działaniu doglebowym potrzebują odpowiedniego uwilgotnienia podłoża do pełni skuteczności działania. Posiewne zwalczanie chwastów jest związane także z innymi zagrożeniami. Jednym z nich jest brak pewności czy liczba wschodów roślin będzie optymalna. Drugim jest brak wiedzy jakie gatunki chwastów pojawią się na naszej plantacji. Ponadto w przypadku wykonania zabiegu posiewnego oraz likwidacji plantacji rzepaku na skutek zbyt małej obsady roślin, dobór rośliny następczej może okazać się ograniczony. Wybierając rozwiązanie powschodowe mamy pewność co do gatunków chwastów występujących na polu oraz liczby wschodów roślin rzepaku.

Jakie chwasty w rzepaku jesienią?

chwasty w rzepaku

Zachwaszczony łan rzepaku ozimego utrudnia jego zbiór i może prowadzić do zanieczyszczenia plonu

Wpływ na to jakie chwasty pojawią się jesienią w uprawie rzepaku w dużej mierze ma przedplon. Do najbardziej uciążliwych gatunków należą głównie chwasty dwuliścienne. Wśród nich można wymienić chabra bławatka, mak polny, przytulię czepną, chwasty rumianowate czy dymnicę pospolitą. Rolnicy coraz częściej zgłaszają także problemy ze zwalczaniem bodziszka drobnego oraz fiołka polnego.

Część z wyżej wymienionych chwastów, czyli chaber bławatek, mak polny oraz przytulia czepna zaliczane są do chwastów zimujących. Oznacza to, że ich nieprawidłowe lub nieskuteczne zwalczanie jesienią może wymagać powtórzenia zabiegu wczesną wiosną.

Pamiętajmy, że zabieg poprawkowy może okazać się problematyczny, gdyż na starcie wegetacji wiosennej często panują niesprzyjające warunki pogodowe uniemożliwiając wykonanie takiego zabiegu. Ponadto chwasty rumianowate, chaber bławatek oraz mak polny są zaliczane do chwastów o rosnącej odporności na herbicydy. Walka z nim z roku na rok bywa co raz trudniejsza. Czy można ją wygrać? Oczywiście! Stosując rozwiązania oparte na kilku substancjach czynnych.

Bodziszek i spółka nie dadzą rzepakowi rady

Wartym uwagi rozwiązaniem herbicydowym jest pakiet składający się z dwóch produktów – Belkar™ oraz Kliper™ od firmy Corteva. Jest to kompletne rozwiązanie oparte na czterech substancjach czynnych, które charakteryzują się dwoma odmiennymi mechanizmami działania na chwasty dwuliścienne. Belkar™ oraz Kliper™ to połączenie innowacyjnej substancji Arylex™ Active z metazachlorem, aminopyralidem oraz pikloramem. Dzięki takiemu składowi skutecznie rozprawi się z chwastami dwuliściennymi, a także wspomoże walkę z ich stale rosnącą odpornością. Wymienione substancje czynne chwasty pobierają przez liście oraz korzenie. Oznacza to, że wspomniana mieszanina wykazuje działanie zarówno doglebowe, jak i nalistne.

Arylex™ Active  to nowa, rewolucyjna substancja aktywna przeznaczona do zwalczania chwastów dwuliściennych występujących w rzepaku ozimym

Belkar oraz Kliper skutecznie rozprawi się z przytulią czepną, chwastami rumianowatymi, makiem polnym, chabrem bławatkiem, jasnotami, fiołkiem polnym czy chwastami z rodziny kapustowatych. Ponadto jest to pierwsze rozwiązanie powschodowe pozwalające na skuteczne i szybkie wyeliminowanie problematycznego bodziszka drobnego.

Kliknij, aby uzyskać więcej informacji o zwalczaniu bodziszka drobnego mieszaniną Belkar™+ Kiliper™.

Elastyczny sposób na chwasty dwuliścienne 

Belkar™ oraz Kliper™  jest rozwiązaniem dedykowanym do powschodowego zwalczania chwastów dwuliściennych. Główną jego zaletą jest jego duża niezależność względem warunków pogodowych – suszy lub obfitych opadów deszczu. Polecanymi przez producenta dawkami preparatów Belkar™ oraz Kliper™ są odpowiednio 0,25 l/ha oraz 0,75 l/ha. Optymalny termin stosowania przypada od fazy 2 liści właściwych rzepaku ozimego.

Belkar + Kliper termin stosowania

Optymalny termin stosowania mieszaniny Belkar + Kliper

fot. Corteva

Warto podkreślić, że wspomniane rozwiązanie daje niemalże natychmiastowy efekt po zabiegu. Już kilka godzin po oprysku na chwastach można zaobserwować pierwsze objawy w postaci deformacji roślin oraz liści, a także przebarwień. Ponadto wzrost chwastów zostaje natychmiast zahamowany.

Kliknij, aby sprawdzić skuteczność działania mieszaniny Belkar™ + Klipper™


Sekwencyjne zwalczanie chwastów w rzepaku jesienią

Coraz częściej rolnicy sięgają po metodę sekwencyjną, łączącą zabieg doglebowy z późniejszym opryskiem nalistnym. Takie rozwiązanie sprawdza się szczególnie przy suchej jesieni, gdy pierwszy zabieg nie działa w pełni skutecznie. Dzięki połączeniu metod ogranicza się także ryzyko wtórnych wschodów chwastów, które mogłyby osłabić rzepak przed zimą.

Oprysk po siewie rzepaku – przedwschodowy zabieg na chwasty

Rolnicy podkreślają, że najskuteczniejsze zwalczanie chwastów w rzepaku jesienią to takie, które rozpoczyna się tuż po siewie. Zabieg przedwschodowy wykonuje się w ciągu kilku dni, zanim pojawią się pierwsze siewki chwastów. Dzięki temu rzepak ma szansę startować na czystym polu, bez silnej konkurencji o światło i składniki pokarmowe.

O powodzeniu tego zabiegu decydują warunki wilgotnościowe gleby. Jeżeli wierzchnia warstwa jest przesuszona, herbicyd nie przemieszcza się równomiernie i jego skuteczność spada. Dlatego optymalnym momentem jest okres po deszczu lub na stanowiskach, gdzie gleba lepiej zatrzymuje wodę. Z kolei na polach suchych warto rozważyć dodatkowe zabiegi powschodowe, które uzupełnią działanie przedwschodowe.

W praktyce coraz większe znaczenie mają adiuwanty, które poprawiają rozprowadzenie cieczy roboczej i stabilizują działanie substancji aktywnych w glebie. Dzięki nim ogranicza się ryzyko szybkiego rozkładu herbicydu, co przekłada się na dłuższą ochronę młodych roślin rzepaku przed wschodami chwastów. Takie podejście zwiększa bezpieczeństwo plantacji i daje lepsze efekty w latach z nierównomiernymi opadami.

Oprysk po wschodach rzepaku

Zwalczanie chwastów w rzepaku jesienią często opiera się na zabiegach nalistnych, czyli wykonywanych po wschodach. Najlepszy termin to faza od 2 do 4 liści rzepaku, gdy rośliny są już dobrze ukorzenione, a chwasty w fazie liścieni lub kilku liści. Dzięki temu substancje czynne szybko wnikają przez liście i skutecznie hamują wzrost chwastów.

Nalisty oprysk po wschodach pozwala ograniczyć takie gatunki jak fiołek polny, chaber bławatek, mak polny czy ostrożeń polny. Zabieg ten nie powoduje uszkodzeń rzepaku, pod warunkiem że wykonuje się go przy średniej temperaturze dobowej powyżej 8°C. To szczególnie ważne w chłodniejszych jesieniach, gdy spadki temperatur mogą zmniejszać skuteczność herbicydów.

W powschodowym odchwaszczaniu rzepaku najczęściej wykorzystuje się substancje czynne z różnych grup, np. metazachlor czy chlopyralid. Dobre efekty daje ich stosowanie w mieszaninach, ponieważ poszerzają spektrum zwalczanych chwastów. W praktyce wielu rolników łączy oprysk nalistny z wcześniejszym zabiegiem doglebowym, aby lepiej kontrolować wtórne wschody.

Gatunki chwastów a zwalczanie rzepaku jesienią

Jesienne zwalczanie chwastów w rzepaku jesienią powinno uwzględniać ich skład gatunkowy. Chwasty kapustowate, takie jak tasznik czy stulicha, sprzyjają rozwojowi chorób specyficznych dla rzepaku. Z kolei konkurencyjne gatunki, np. przytulia czepna czy fiołek polny, szybko zabierają wodę i składniki pokarmowe. Dlatego warto dokładnie monitorować pole i dobierać substancje czynne do dominujących chwastów.

Chwasty jednoliścienne i dwuliścienne w rzepaku

Jesienią w rzepaku konkurencję dla młodych roślin stanowią zarówno chwasty jednoliścienne, jak i dwuliścienne. Samosiewy zbóż, miotła zbożowa czy wiechlina roczna rosną bardzo szybko i ograniczają dostęp rzepaku do wody oraz składników mineralnych. Perz właściwy dodatkowo tworzy silny system korzeniowy, który skutecznie osłabia rośliny uprawne.

Inną grupą są chwasty dwuliścienne. Do szczególnie groźnych zaliczamy gatunki spokrewnione z rzepakiem, np. tasznik pospolity, tobołki polne czy stulichę psią. Ich obecność sprzyja chorobom kapustnych i zwiększa presję szkodników. Na wielu polach równie kłopotliwe są gatunki niskiego piętra, takie jak fiołek polny, jasnota purpurowa czy przetacznik perski, które szybko zagłuszają młode siewki. Z kolei chaber bławatek, przytulia czepna czy komosa biała dorastają do wyższego piętra i mocno odbierają światło, co prowadzi do spadku wigoru roślin.

Dlatego przy planowaniu zabiegów odchwaszczania ważne jest nie tylko określenie terminu oprysku, ale także znajomość dominujących gatunków chwastów na polu. Tylko wtedy można dopasować metodę i substancje czynne tak, aby rzepak jesienią rósł w warunkach ograniczonej konkurencji.

Warunki skutecznego zwalczania chwastów w rzepaku jesienią

Skuteczność herbicydów zależy w dużym stopniu od pogody i warunków glebowych. Środki doglebowe najlepiej działają przy odpowiedniej wilgotności, dlatego zabieg powinien być zaplanowany tuż po siewie. Z kolei opryski nalistne wymagają optymalnej temperatury i dokładnego pokrycia liści chwastów cieczą roboczą. Tylko wtedy substancje czynne, np. metazachlor czy chlomazon, wnikają w rośliny i zapewniają ochronę.

Monitoring zabiegów i poprawki w zwalczaniu chwastów

Po wykonaniu oprysku warto sprawdzić skuteczność działania herbicydu. Taka kontrola, najlepiej po 10–14 dniach, pozwala ocenić, czy konieczna jest poprawka nalistna. Dzięki temu rzepak nie wchodzi w zimę osłabiony i może lepiej konkurować z chwastami wiosną. To prosta praktyka, która realnie wpływa na końcowy plon.

Ochrona uzupełniająca a zwalczanie chwastów w rzepaku jesienią

Zwalczanie chwastów w rzepaku jesienią warto uzupełnić o działania poprawiające zdrowotność plantacji. Ograniczenie chorób, takich jak sucha zgnilizna kapustnych, oraz wzmocnienie rozety liściowej zwiększają zimotrwałość rzepaku. Dobre praktyki obejmują odpowiednie nawożenie siarką i mikroelementami oraz prawidłową regulację wzrostu. Połączenie tych elementów sprawia, że plantacja rzepaku jest mniej narażona na straty zimowe.

Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie www.agrofakt.pl nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.

Artykuł zawiera lokowanie produktu i ma charakter promocyjny.

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *