Dziennik oprysków zmieni się od 2027 r. Tych danych rolnik będzie musiał zapisywać więcej

Po oprysku najłatwiej powiedzieć: „wpiszę wieczorem”. Jednak wieczorem czeka jeszcze jedna praca, następnego dnia zaczyna się kolejny zabieg, a po tygodniu data i dawka nie są już tak oczywiste. Papierowy dziennik przez lata wybaczał takie odkładanie. Dziennik oprysków 2027 ma być jednak znacznie bardziej uporządkowany, ponieważ od 1 stycznia zmienią się wymagania dotyczące prowadzenia ewidencji.
W 2026 r. rolnik może jeszcze dokumentować zabiegi na dotychczasowych zasadach. Od 1 stycznia 2027 r. ewidencja wejdzie jednak w nowy, elektroniczny standard i będzie wymagała bardziej szczegółowych danych. Warto więc wykorzystać ostatni sezon przejściowy, żeby przygotować gospodarstwo na zmianę.
W 2026 r. dziennik oprysków nadal działa po staremu
Najpierw dobra wiadomość dla rolników, którzy słyszeli sprzeczne informacje. W Polsce w 2026 r. zasady prowadzenia ewidencji zabiegów ŚOR pozostają bez zmian. Nie trzeba więc jeszcze prowadzić dziennika oprysków według nowych wymagań elektronicznych.
PIORiN potwierdza, że profesjonalni użytkownicy środków ochrony roślin nadal dokumentują wykonane zabiegi na dotychczasowych zasadach.
To jednak ostatni sezon na obecnych zasadach. Od 1 stycznia 2027 r. dokumentacja będzie musiała spełniać wymagania rozporządzenia 2023/564.
Dlaczego akurat 2027, skoro rozporządzenie mówiło o 2026?
Pierwotnie nowe wymagania miały objąć zabiegi wykonywane od 1 stycznia 2026 r. Później jednak przyjęto rozporządzenie 2025/2203, które pozwoliło państwom członkowskim przesunąć o rok obowiązek przenoszenia ewidencji do wymaganego formatu elektronicznego.
Polska skorzystała z tej możliwości. Dlatego dziennik oprysków 2027 będzie już podlegał nowym wymaganiom dotyczącym elektronicznej dokumentacji. MRiRW wskazywało przy tym, że dodatkowy rok ma dać rolnikom więcej czasu na przygotowanie się do zmiany.
W tym przypadku warto więc rozdzielić dwie rzeczy: obowiązek prowadzenia ewidencji istnieje cały czas. Odroczono natomiast obowiązek przenoszenia jej do wymaganego formatu elektronicznego.
Co dziś powinno znaleźć się w ewidencji?
W 2026 r. zasady pozostają bez zmian. Z dokumentacji rolnika powinno wynikać:
- jaki środek został użyty,
- kiedy został zastosowany,
- w jakiej dawce,
- na jakim obszarze,
- w jakiej uprawie,
- z jakiej przyczyny wykonano zabieg.
Ta ostatnia informacja bywa traktowana po macoszemu. Tymczasem PIORiN wskazuje ją wprost jako element dokumentacji potwierdzający realizację wymagań integrowanej ochrony roślin.
Dziennik oprysków 2027 nie jest więc tylko wykazem zastosowanych środków. Powinien pokazywać, jaki zabieg rolnik rzeczywiście wykonał i dlaczego zdecydował się go przeprowadzić.
Od 2027 r. samo „co, kiedy i ile” już nie wystarczy
Nowy unijny standard znacznie dokładniej określa, jakie informacje powinny znaleźć się w dokumentacji. W przypadku zabiegów wykonywanych na polach rozporządzenie 2023/564 wymaga podania m.in. nazwy produktu i numeru zezwolenia, daty oraz, w stosownych przypadkach, godziny rozpoczęcia zabiegu, dawki na hektar, identyfikacji miejsca wykonania zabiegu i liczby hektarów.
Dokumentacja obejmie również nazwę uprawy zgodną z kodami EPPO, gdy ma to zastosowanie, oraz fazę rozwojową roślin według skali BBCH, gdy jest ona istotna.
Zmieni się więc nie tylko sposób prowadzenia ewidencji, ale również szczegółowość zapisywanych danych. Nowy standard ma nadać im wspólną, uporządkowaną strukturę.
Pełny zakres wymaganych informacji można sprawdzić w rozporządzeniu 2023/564.
Czy Excel rozwiąże sprawę?
To zależy od tego, co rozumiemy przez „Excel”.
Arkusz może porządkować i przechowywać dane. Sam fakt zapisania ewidencji w pliku .xlsx nie oznacza jednak automatycznie, że spełnia ona wszystkie wymagania. Trzeba jeszcze zadbać o wymagany zakres danych, ich prawidłową strukturę oraz właściwą identyfikację miejsca wykonania zabiegu.
Drugi problem jest już czysto praktyczny. W zwykłym arkuszu to użytkownik pilnuje nazw, jednostek, numerów zezwoleń, literówek i spójności danych między sezonami. Przy kilku zabiegach może to działać. Jednak przy kilkudziesięciu polach i całym sezonie łatwo stworzyć plik, którego główną funkcją staje się… pilnowanie samego pliku.
Numer zezwolenia? Lepiej go nie przepisywać z pamięci
Od 2027 r. jednym z danych wymaganych w elektronicznej ewidencji będzie numer zezwolenia zastosowanego środka. To kolejna informacja, przy której łatwo o pomyłkę, jeśli za każdym razem trzeba wpisywać ją ręcznie.
Ministerstwo Rolnictwa prowadzi rejestr środków ochrony roślin oraz udostępnia wyszukiwarkę środków ochrony roślin. To w oficjalnych źródłach należy sprawdzać aktualne informacje o środku i warunkach jego stosowania.
Jeżeli program korzysta z aktualnych i uporządkowanych danych o produktach, rolnik nie musi za każdym razem ręcznie przepisywać pełnej nazwy środka i numeru zezwolenia. Nadal jednak powinien sprawdzić, czy wybrany środek i sposób jego zastosowania są zgodne z aktualną etykietą.
Dziennik oprysków 2027 powinien powstawać przy zabiegu, a nie przed kontrolą
To najprostsza rada, a jednocześnie jedna z najtrudniejszych do konsekwentnego stosowania.
Po tygodniu da się jeszcze odtworzyć część danych. Jednak po dwóch miesiącach zaczyna się układanie historii z pamięci, faktur i pustych opakowań. A dokumentacja powinna opisywać faktycznie wykonany zabieg, nie najbardziej prawdopodobną wersję wydarzeń.
Dlatego elektroniczna ewidencja ma sens wtedy, gdy skraca drogę między wykonaniem zabiegu a jego zapisaniem. W dobrze przygotowanym systemie pole jest już zapisane, uprawa przypisana, produkt można wybrać z katalogu, a powierzchni nie trzeba za każdym razem wpisywać od nowa. Rolnik uzupełnia przede wszystkim te dane, które zmieniają się przy konkretnym zabiegu.
Co z ARiMR? To podobne dane, ale inny obowiązek
W praktyce część tych samych informacji może trafiać do kilku różnych dokumentów. ARiMR udostępnia rejestr zabiegów agrotechnicznych WPR 2023–2027, wykorzystywany przy określonych zobowiązaniach, interwencjach i praktykach.
Nie należy jednak utożsamiać go z ewidencją zabiegów prowadzoną na podstawie przepisów dotyczących środków ochrony roślin. To odrębne obowiązki dokumentacyjne, choć część zapisywanych informacji może się pokrywać.
Dlatego dobrze zaprojektowany system może wykorzystywać raz wprowadzone dane w różnych zestawieniach. Jeżeli zna działkę, pole, uprawę, datę i rodzaj wykonanej pracy, rolnik nie musi za każdym razem wpisywać tych samych informacji od początku.

Panel KartaPola.pl pozwala uporządkować pola, uprawy i wykonane prace oraz prowadzić rejestr zabiegów ŚOR.
Jak wygląda taki zapis w praktyce?
Załóżmy, że 14 maja rolnik wykonuje zabieg fungicydowy na 11,8 ha pszenicy ozimej.
W dobrze zorganizowanym systemie pole i jego powierzchnia są już zapisane, a uprawa przypisana do danego sezonu. Rolnik wybiera środek, wpisuje rzeczywistą dawkę, wskazuje przyczynę zabiegu i uzupełnia pozostałe potrzebne informacje. Jeżeli system prowadzi również magazyn, zużyta ilość środka może zostać automatycznie odjęta od jego stanu. Z kolei na podstawie zapisanej ceny zakupu można obliczyć koszt zabiegu.
W KartaPola.pl zapis zabiegu staje się częścią historii konkretnego pola, uprawy i sezonu, a nie osobnym dokumentem tworzonym wyłącznie na potrzeby kontroli. Te same dane można później wykorzystać m.in. w magazynie, raportach i analizie kosztów.
Sprawdź także, jak elektroniczna karta pola może połączyć ewidencję oprysków z magazynem i kontrolą kosztów.
Co zrobić z dziennikiem oprysków jeszcze w tym sezonie?
Nie trzeba zmieniać sposobu prowadzenia gospodarstwa jednego dnia. Warto jednak już w 2026 r. przygotować dziennik oprysków 2027 i sprawdzić, czy dane potrzebne od nowego roku można łatwo zebrać i uporządkować.
Na początek wystarczy:
- sprawdzić, czy wszystkie pola mają poprawnie wpisane powierzchnie,
- uporządkować nazwy upraw i sezonów,
- zapisywać każdy zabieg na bieżąco, bez odkładania go „na później”,
- korzystać z aktualnych danych o środkach ochrony roślin,
- sprawdzić możliwość eksportu i odczytu zapisanej dokumentacji,
- przed 2027 r. upewnić się, że używane narzędzie pozwala prowadzić ewidencję w zakresie i formacie wymaganym przez nowe przepisy.
Rok 2026 daje czas, żeby spokojnie wyrobić dobre nawyki i przetestować sposób prowadzenia ewidencji. To lepszy moment na sprawdzenie używanego narzędzia niż początek 2027 r., kiedy zaczną obowiązywać nowe wymagania.
Papierowy zeszyt był prosty. Cyfrowy dziennik musi być prostszy
Rolnicy nie potrzebują kolejnej aplikacji, której trzeba się nauczyć tylko po to, żeby spełnić nowy obowiązek.
Jeżeli system wymaga więcej kliknięć niż papierowy zeszyt, łatwo zacząć odkładać wpisy na później. Jeżeli natomiast podpowiada dane, pamięta pola i uprawy, liczy zużycie oraz zachowuje historię wykonanych zabiegów, zmiana przestaje być wyłącznie obowiązkiem administracyjnym.
Od 2027 r. dokumentacja zabiegów ŚOR będzie musiała spełniać nowe wymagania dotyczące formatu elektronicznego. Nie oznacza to jednak, że jej prowadzenie musi być bardziej skomplikowane. W dobrze zaprojektowanym systemie powinno być po prostu trudniej o pomyłkę.
Źródło: PIORiN; MRiRW; EUR-Lex; ARiMR; KartaPola.pl
FAQ: Dziennik oprysków zmieni się od 2027 r. Tych danych rolnik będzie musiał zapisywać więcej
Jakie zmiany wprowadza prowadzenie dziennika oprysków od 2027 roku?
Od 2027 roku dziennik oprysków musi spełniać wymagania nowego, elektronicznego formatu zgodnie z rozporządzeniem 2023/564, obejmującego szczegółowe dane takie jak numer zezwolenia środka i faza rozwojowa roślin.
Dlaczego obowiązek elektronicznej ewidencji oprysków został przesunięty na 2027 rok?
Polska skorzystała z rozporządzenia 2025/2203, które pozwoliło przesunąć o rok termin wprowadzenia elektronicznego formatu ewidencji, aby dać rolnikom więcej czasu na przygotowanie się do zmiany.
Czy można używać Excela do prowadzenia ewidencji oprysków?
Excel może być używany do porządkowania danych, ale sam plik .xlsx musi spełniać wszystkie wymagania dotyczące struktury i zakresu danych określone w rozporządzeniu 2023/564.
Jakie dane powinny być zawarte w ewidencji oprysków w 2026 roku?
W 2026 roku należy dokumentować jaki środek został użyty, kiedy i w jakiej dawce, na jakim obszarze, w jakiej uprawie oraz z jakiej przyczyny wykonano zabieg.
Czy dane z ewidencji oprysków można wykorzystać w dokumentacji ARiMR?
Część informacji może być używana w różnych dokumentach, ale ewidencja oprysków i dokumentacja ARiMR to oddzielne obowiązki, choć mogą się pokrywać w zakresie danych.









