Elektroniczna karta pola w 2027 r. Nie tylko ewidencja oprysków, ale też koszty i magazyn

fot. agrofakt.pl/Al

W 2027 r. rolnik będzie musiał zmienić sposób prowadzenia ewidencji ŚOR. Elektroniczna karta pola 2027 może jednak stać się czymś więcej niż miejscem do zapisywania zabiegów. Można potraktować tę zmianę jak jeszcze jeden obowiązek: znaleźć program, wpisać zabieg, wygenerować dokument i zamknąć temat. Można też wykorzystać ją do uporządkowania całej historii pola. Różnica między tymi dwoma podejściami jest większa, niż się wydaje.

Raz zapisane dane nie muszą kończyć życia w rejestrze oprysków. Mogą być wykorzystane także przy kolejnych pracach w gospodarstwie. I właśnie tu elektroniczna ewidencja zaczyna mieć praktyczną wartość.

Reklama

Obowiązek dotyczy ŚOR, ale dane nie żyją tylko w rejestrze oprysków

Każdy zabieg ochrony roślin ma konkretny kontekst. Jest wykonywany na określonym polu, w określonej uprawie i fazie rozwojowej. Zużywa produkt, który wcześniej trzeba było kupić. Ten produkt ma swoją cenę i znajduje się w magazynie. Zabieg generuje też koszt, który na końcu sezonu wpływa na wynik uprawy.

Jeżeli ewidencja ŚOR działa jako osobny elektroniczny formularz, większość tych zależności ginie. Jeżeli natomiast jest częścią elektronicznej karty pola, jeden wpis może pracować dalej.

Najpierw jednak prawo: co obowiązuje w 2026 r.?

W 2026 r. rolnicy nadal prowadzą dokumentację według dotychczasowych zasad. PIORiN potwierdza, że trzeba zapisywać nazwę środka, czas zastosowania, dawkę, obszar i uprawę oraz co najmniej przyczynę wykonania zabiegu.

Pełne przejście na nowy elektroniczny standard zostało przesunięte na 1 stycznia 2027 r. Polska skorzystała z możliwości wprowadzonej zmianą unijnych przepisów, o czym informowało MRiRW.

Więcej o tym, jakie dane będzie trzeba uwzględniać w elektronicznej ewidencji ŚOR od 2027 r., pisaliśmy już w agroFakt.

Dlatego obecny sezon można potraktować jako próbę generalną: ewidencja nadal może działać jak dotychczas, ale gospodarstwo może już budować cyfrową historię w modelu, który będzie użyteczny także po 1 stycznia 2027 r.

Od 2027 r. ewidencja ŚOR będzie elektroniczna. Zmienią się też wymagane dane

Rozporządzenie 2023/564 wymaga prowadzenia dokumentacji w formacie elektronicznym nadającym się do odczytu maszynowego. W praktyce przestajemy więc mówić wyłącznie o „dokumencie”, a zaczynamy mówić o danych.

Dla typowego zabiegu na polu system powinien umożliwiać zapisanie m.in. produktu i numeru zezwolenia, daty, dawki, lokalizacji, powierzchni, uprawy oraz, w odpowiednich przypadkach, fazy BBCH. Państwo ma również zapewnić profesjonalnym użytkownikom odpowiednie sposoby identyfikacji lokalizacji oraz nazwy odpowiadające kodom EPPO i fazom BBCH.

To brzmi technicznie. Jednak z punktu widzenia rolnika powinno oznaczać coś odwrotnego: mniej swobodnego wpisywania tekstu, a więcej wyboru danych, które system już zna.

Elektroniczna karta pola 2027 zaczyna się przed pierwszym zabiegiem

Jeżeli system ma automatycznie wykorzystywać powierzchnię, uprawę czy lokalizację, najpierw musi znać pola.

To często pierwszy moment, w którym cyfryzacja zaczyna męczyć. Przy kilku działkach dane można jeszcze przepisać ręcznie. Jednak przy kilkudziesięciu staje się to już osobnym zadaniem.

Dlatego praktyczne znaczenie ma import informacji, które gospodarstwo już posiada. W KartaPola.pl obsługiwany dokument PDF z eWniosekPlus może zostać przeanalizowany z wykorzystaniem AI, a użytkownik następnie weryfikuje odczytane działki i uprawy. Zamiast więc budować bazę od pustej kartki, zaczyna od sprawdzenia danych, które już istnieją.

Elektroniczna karta pola 2027

Elektroniczna karta pola łączy dane o polach i pracach z ewidencją ŚOR oraz magazynem. Na zdjęciu panel KartaPola.pl.

fot. screen ze strony internetowej kartapola.pl

Tu spotykają się eWniosekPlus, ARiMR i codzienna praca w polu

ARiMR prowadzi własny obieg danych związanych z płatnościami i określonymi praktykami WPR. Na 2026 r. Agencja publikuje m.in. rejestr zabiegów agrotechnicznych i instrukcję jego wypełniania.

Nie jest to jednak to samo co ewidencja ŚOR. Warto zauważyć coś praktycznego: oba zestawienia odwołują się do realnego gospodarstwa, jego działek, upraw i wykonanych prac.

Jeżeli pole zostało poprawnie zidentyfikowane raz, warto wykorzystać tę informację także przy kolejnych działaniach. W przeciwnym razie cyfryzacja sprowadza się do przepisywania tej samej powierzchni między systemami.

Zabieg może od razu „zejść” z magazynu

Wyobraźmy sobie, że środek ochrony roślin został wcześniej kupiony i przyjęty do magazynu. Podczas zabiegu system zna pole, jego powierzchnię oraz dawkę produktu.

Matematyka jest prosta. Jeżeli na 10 ha zastosowano 0,6 l/ha, zużycie wynosi 6 litrów. Te 6 litrów może zostać automatycznie przypisane do pracy i pomniejszyć stan magazynowy.

W zwykłym rejestrze oprysków ta informacja kończy życie w wierszu tabeli. Natomiast w elektronicznej karcie pola może pracować dalej: magazyn pokazuje rzeczywisty rozchód, a historia pola przedstawia jaki produkt został zużyty.

Faktura też może pracować drugi raz

Cena produktu zwykle pojawia się w gospodarstwie wcześniej niż sam zabieg, a mianowicie na fakturze.

Jeżeli faktura jest tylko plikiem PDF wysłanym do księgowości, informację o cenie trzeba później ponownie wpisać do kalkulacji kosztów. Jeżeli natomiast system potrafi odczytać dokument i po weryfikacji użytkownika przyjąć produkt na magazyn, cenę można powiązać z jego późniejszym zużyciem.

W KartaPola obsługiwane faktury PDF lub zdjęcia mogą być odczytywane przy wsparciu AI. Po sprawdzeniu danych przez użytkownika produkt może trafić do magazynu. Gdy zostanie później wykorzystany w pracy, system ma podstawę do policzenia kosztu na podstawie zapisanej ceny i zużycia.

Wtedy ewidencja przestaje być kosztem administracyjnym

To moment, w którym wartość elektronicznej karty pola przestaje być abstrakcyjna.

Rolnik musi zapisać zabieg ŚOR, ponieważ wymaga tego prawo. Skoro jednak i tak wykonuje tę pracę, ten sam zapis może:

  • uzupełnić historię pola,
  • stworzyć wymagane dane do dokumentacji,
  • rozchodować produkt z magazynu,
  • policzyć zużycie,
  • przypisać koszt do pola,
  • zasilić późniejszy raport.

W ten sposób ewidencja nadal jest obowiązkiem, ale nie jest pracą wykonaną wyłącznie dla instytucji.

Koszt zabiegu to jeszcze nie wynik uprawy

Tu trzeba postawić wyraźną granicę. Karta pola nie jest automatycznie pełną rachunkowością gospodarstwa.

Koszt środka, nawozu czy wykonania określonej pracy można stosunkowo łatwo przypisać do uprawy. Jednak wynik gospodarstwa obejmuje również wiele innych elementów: koszty finansowania, amortyzację, energię, podatki, robociznę i wydatki wspólne.

Dlatego zestawienie kosztów zarejestrowanych w karcie pola z plonem i ceną sprzedaży daje przybliżony wynik produkcyjny na podstawie danych wpisanych do systemu, a nie księgowy zysk gospodarstwa. Mimo to dla rolnika może być bardzo użyteczne, ponieważ pokazuje różnice między polami i sezonami.

Dlaczego elektroniczna karta pola 2027 może być dobrym pretekstem do porządków?

Zmiany prawne rzadko budzą entuzjazm. Szczególnie gdy oznaczają nowy obowiązek dokumentacyjny.

Jednak w tym przypadku i tak trzeba będzie przejść na cyfrowy sposób prowadzenia danych. Warto więc zadać sobie pytanie, czy wybieramy narzędzie tylko po to, żeby „mieć ewidencję”, czy również po to, żeby wykorzystać dane we własnym gospodarstwie.

Różnica ujawnia się po sezonie. W pierwszym wariancie mamy poprawny rejestr. Natomiast w drugim znajduje się rejestr, historię pola, magazyn, koszty i punkt wyjścia do porównania plonu.

Nie każda informacja musi trafić do jednej aplikacji

Cyfryzacja łatwo wpada w pułapkę „wszystko w jednym”. Nie każda faktura, rata leasingu czy koszt energii musi znaleźć się w karcie pola.

Naturalną granicą jest produkcja roślinna. Jeżeli informacja opisuje pole, uprawę, pracę, produkt, koszt tej pracy lub plon, jej powiązanie z historią pola ma sens. Natomiast pełna księgowość, bankowość czy zarządzanie finansowaniem mogą pozostać w innych systemach.

Dobra aplikacja nie powinna próbować zastąpić całego gospodarstwa. Powinna przede wszystkim usuwać podwójne wpisywanie danych tam, gdzie rzeczywiście można je połączyć.

Elektroniczna karta pola 2027. Co warto przygotować przed sezonem?

Najpierw warto uporządkować podstawy, a nie raporty.

  • sprawdzić pola i powierzchnie,
  •  powiązać działki z własnymi nazwami pól,
  • utworzyć sezon i przypisać uprawy,
  • zacząć rejestrować prace na bieżąco,
  • sprawdzić katalog stosowanych środków z danymi MRiRW,
  • przetestować magazyn i eksport danych,
  • upewnić się, że system rozwija zakres ewidencji zgodnie z wymaganiami na 2027 r.

Aktualny rejestr środków ochrony roślin MRiRW i wyszukiwarka środków pozostają przy tym podstawowymi publicznymi źródłami informacji o produktach.

Jedno pole, jedna historia, wiele zastosowań danych

Od 2027 r. rolnik nie uniknie cyfrowej dokumentacji ŚOR. Może natomiast zdecydować, czy będzie to osobny obowiązek, czy fragment lepiej uporządkowanego gospodarstwa.

Najbardziej praktyczny model nie zaczyna się od pytania: „jaki formularz muszę wypełnić?”. Zaczyna się od pola.

Pole ma uprawę. Uprawa ma prace. Praca zużywa produkt. Produkt ma cenę. Na końcu jest plon.

Jeżeli system potrafi połączyć te informacje, ewidencja przestaje być końcem informacji. Staje się jej początkiem.

Źrodło: PIORiN; MRiRW; ARiMR; EUR-Lex; KartaPola.pl

FAQ: Elektroniczna karta pola w 2027 r. Nie tylko ewidencja oprysków, ale też koszty i magazyn

Jakie są nowe wymagania dotyczące ewidencji ŚOR od 2027 roku?

Od 2027 roku ewidencja ŚOR będzie musiała być prowadzona w formacie elektronicznym, nadającym się do odczytu maszynowego, uwzględniającym dane takie jak produkt, numer zezwolenia, data, dawka, lokalizacja i faza BBCH.

Kiedy obowiązek elektronicznej ewidencji ŚOR wchodzi w życie?

Obowiązek prowadzenia elektronicznej ewidencji ŚOR wejdzie w życie 1 stycznia 2027 roku.

Dlaczego elektroniczna karta pola ma praktyczną wartość?

Elektroniczna karta pola pozwala na uporządkowanie historii pola i automatyczne zarządzanie danymi dotyczącymi zużycia produktów i kosztów, co ułatwia późniejsze prace w gospodarstwie.

Czy zmiany prawne w 2027 roku wpłyną na bieżącą cyfryzację gospodarstw rolnych?

Tak, zmiany prawne wymagają przejścia na cyfrowy sposób prowadzenia dokumentacji, co może usprawnić zarządzanie danymi w gospodarstwie, jeśli zostanie odpowiednio wykorzystane.

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco! Dodaj AgroFakt.pl jako preferowane źródło w Google Częściej w Top Stories. Wystarczy 1 klik i zatwierdzenie w Google.
mgr inż. Ewelina Marciniak-Czerniatowicz
Autor artykułu:

Ukończyła Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu na kierunku rolnictwo o specjalności agronomia. Doświadczenie rolnicze zdobywała gospodarstwie rolnym położonym w Gminie Milicz i w Lehr- und Versuchsgut Köllitsch. Pracowała w ARiMR oraz Dolnośląskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego. W agrofakt.pl zajmuje się Ekonomiką i Zarządzaniem Gospodarstwem Rolnym oraz Aktualnościami Rolniczymi. Pasjonuje się projektowaniem i tworzeniem ogródków w szkle - www.facebook.com/ogrodkiwszkle/

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *