Łatwiej o ubezpieczenie upraw z dopłatą? Rolnicy mówią o „pudrowaniu ustawy”

Grad, susza czy przymrozki potrafią w kilka godzin zniszczyć efekty całego sezonu. Wielu rolników przekonało się jednak, że nawet przy wsparciu państwa uzyskanie ochrony ubezpieczeniowej nie zawsze jest proste. Teraz ma się to zmienić. Sejm rozpoczął prace nad przepisami, które mają uprościć dopłaty do ubezpieczeń upraw 2026 i ułatwić dostęp do preferencyjnych polis.
Coraz częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe sprawiają, że dla wielu gospodarstw ubezpieczenie jest dziś równie ważne jak dopłaty bezpośrednie. Problem w tym, że część rolników mimo państwowych dopłat do składek nadal miała trudności z uzyskaniem ochrony. Właśnie takie sytuacje mają ograniczyć zmiany w ubezpieczeniach upraw przygotowane przez MRiRW.
Rolnicy skarżyli się na problemy. Resort zapowiada zmiany
Państwowe dopłaty do składek miały ułatwiać zabezpieczenie gospodarstw przed skutkami suszy, gradu czy przymrozków. Jednak część rolników sygnalizowała, że mimo wsparcia nadal miała problem z uzyskaniem preferencyjnego ubezpieczenia upraw.
To właśnie takie sytuacje mają ograniczyć nowe przepisy przygotowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
– Do ministerstwa trafiały sygnały od rolników, którzy mimo dopłat mieli trudności z uzyskaniem preferencyjnego ubezpieczenia upraw. Dlatego proponujemy rozwiązania, które mają ułatwić dostęp do ochrony ubezpieczeniowej i uporządkować zasady dopłat do składek – powiedział wiceminister rolnictwa Adam Nowak.
Według resortu zmiany mają sprawić, że ubezpieczenie upraw z dopłatą państwa będzie dostępne dla większej liczby gospodarstw, niezależnie od klasy gleby czy rodzaju produkcji.
„To tylko pudrowanie ustawy niedziałającej od lat”. Rolnicy mają wątpliwości
Największe emocje podczas prac nad projektem budzi jednak nie wysokość dopłat, lecz pytanie, czy rolnicy rzeczywiście łatwiej kupią polisę.
Podczas ostatniego posiedzenia Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi głos zabrał Krzysztof Kozak z Lubelskiego Stowarzyszenia Rolniczego, który ocenił projekt ustawy następująco:
„Procedujemy projekt, który jest pudrowaniem ustawy niedziałającej od lat.”
Jego zdaniem część gospodarstw nadal może mieć problem z uzyskaniem realnej ochrony ubezpieczeniowej.
„Sadownicy w dalszym ciągu będą mieli problemy z ubezpieczeniem mimo tych zmian i franszyzy redukcyjnej.”
To właśnie tutaj przebiega dziś główna linia sporu. Resort przekonuje, że dostęp do polis będzie łatwiejszy. Część środowiska rolniczego uważa natomiast, że nie wszystkie bariery zostały usunięte.

Przedstawiciele sadowników zwracają uwagę, że projekt nadal nie obejmuje dopłat do ubezpieczeń materiału szkółkarskiego. Ich zdaniem to luka, która pozostawia część producentów bez skutecznej ochrony przed gradem, przymrozkami i innymi zjawiskami pogodowymi.
Czy łatwiej będzie dostać ubezpieczenie z dopłatą państwa?
Jedna z najważniejszych zmian dotyczy zasad naliczania dopłat do składek ubezpieczeniowych.
Obecnie część rolników traci możliwość uzyskania pełnego wsparcia z powodu klasy bonitacyjnej gruntów. Ministerstwo chce odejść od tych ograniczeń i wprowadzić dwa przejrzyste progi stawek taryfowych – 15 proc. oraz 25 proc. sumy ubezpieczenia, zależnie od rodzaju uprawy.
Dzięki temu producenci rolni będą mogli korzystać z dopłat do ubezpieczeń upraw 2026 niezależnie od klasy gleby.
„Chcemy, żeby system ubezpieczeń był prostszy, bardziej przejrzysty i lepiej odpowiadał na realne potrzeby rolników. Rolnik powinien mieć łatwiejszy dostęp do ochrony ubezpieczeniowej niezależnie od klasy gleby czy rodzaju prowadzonej produkcji” – powiedział minister rolnictwa Stefan Krajewski.
Nowe przepisy mogą różnie wpłynąć na gospodarstwa. Zobacz, kto skorzysta najbardziej: Dopłaty do ubezpieczeń upraw 2026. Kto zyska, kto zapłaci więcej?
Państwo nadal pokryje nawet 65 proc. składki
Projekt nie zakłada likwidacji dopłat do składek. Państwo nadal ma finansować do 65 proc. kosztów polisy.
Dla wielu gospodarstw to najważniejszy element nowych przepisów. Ministerstwo przekonuje, że uproszczenie zasad ma sprawić, że więcej rolników będzie mogło realnie skorzystać z dopłat do ubezpieczeń upraw 2026.
Dlaczego dopłata ma wynosić 65 proc., a nie 70 proc.? Sprawdź stanowiska KRIR i MRiRW: Dopłaty do ubezpieczeń rolnych 2026. KRIR chce 70%, MRiRW zostaje przy 65%
Dopłaty do ubezpieczeń upraw 2026. Czy nowe zasady przełożą się na niższe składki?
Projekt przewiduje zastąpienie obecnej franszyzy integralnej franszyzą redukcyjną.
Odszkodowanie będzie mogło zostać pomniejszone od 10 do 35 proc. sumy ubezpieczenia – zależnie od warunków umowy.
Według MRiRW takie rozwiązanie może przełożyć się na niższe składki oraz uprościć proces likwidacji szkód.
Dla gospodarstw najważniejsze będzie jednak to, czy zmiany rzeczywiście poprawią dostępność ofert na rynku.
Nowe uprawy z dopłatami. Kto skorzysta na zmianach?
Ponadto, projekt rozszerza katalog upraw objętych wsparciem państwa.
Do systemu dopłat do ubezpieczenia upraw 2026 mają zostać włączone:
- wierzba do wyplatania,
- trawy nasienne.
Rolnicy uprawiający te gatunki będą mogli korzystać z dopłat do składek ubezpieczeniowych na takich samych zasadach jak pozostali producenci.
Projekt doprecyzowuje również zasady ochrony przed suszą, gradem, huraganem, deszczem nawalnym i przymrozkami. Dla wielu gospodarstw oznacza to większą przejrzystość przy zawieraniu umów na ubezpieczenie upraw od suszy oraz ubezpieczenie upraw od gradu.
Sadownicy wskazują problem, którego projekt nie rozwiązuje
Nie wszystkie jednak uprawy są objęte dopłatą z budżetu państwa. Krzysztof Kozak podczas posiedzenia komisji, zwrócił uwagę na brak wsparcia dla materiału szkółkarskiego wykorzystywanego w sadownictwie.
„Jesteśmy największym niemalże producentem owoców w Europie, a materiał wyjściowy w dalszym ciągu jest nieubezpieczony.”
Jak podkreślał, uszkodzenie szkółek przez grad lub inne zjawiska pogodowe może oznaczać poważne straty dla całego sektora.
Według przedstawicieli branży materiał szkółkarski również powinien zostać objęty systemem dopłat do ubezpieczeń.
Czy w końcu będzie łatwiej o ubezpieczenie z dopłatą?
Jeżeli projekt przejdzie dalszą ścieżkę legislacyjną, rolnicy zyskają prostsze zasady przyznawania dopłat do ubezpieczenia upraw 2026, szerszy katalog upraw objętych wsparciem i większą dostępność preferencyjnych polis.
Pytanie, czy przełoży się to na realnie łatwiejszy dostęp do ubezpieczeń, pozostaje dziś otwarte.
Od kiedy rolnicy odczują zmiany?
Projekt zakłada, że zmiany w ubezpieczeniach upraw zaczną obowiązywać od 1 września 2026 r.
Część rozwiązań będzie jednak wymagała jeszcze zgody Komisji Europejskiej dotyczącej programu pomocy publicznej.
Źródło: MRiRW; Sejm RP; Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi
FAQ: Łatwiej o ubezpieczenie upraw z dopłatą? Rolnicy mówią o „pudrowaniu ustawy”
Jakie zmiany planuje wprowadzić MRiRW w ubezpieczeniach upraw do 2026 roku?
MRiRW planuje uproszczenie zasad dopłat do ubezpieczenia upraw, wprowadzenie dwóch progów stawek taryfowych oraz poszerzenie katalogu upraw objętych wsparciem państwa.
Dlaczego niektórzy rolnicy mieli trudności z uzyskaniem ubezpieczenia mimo dopłat?
Część rolników miała trudności z ubezpieczeniem mimo dopłat z powodu klasy bonitacyjnej gruntów i ograniczeń w dostępności preferencyjnych polis.
Od kiedy zmiany w ubezpieczeniach upraw wejdą w życie?
Zmiany w ubezpieczeniach upraw mają zacząć obowiązywać od 1 września 2026 roku.
Czy nowe przepisy obejmują dopłaty do ubezpieczeń materiału szkółkarskiego?
Nowe przepisy nie obejmują dopłat do ubezpieczeń materiału szkółkarskiego, co wskazuje na nierozwiązany problem dla sadowników.
Czy dopłaty do ubezpieczeń pokryją więcej niż 65% składki?
Państwo nadal pokryje do 65% składki ubezpieczeniowej według nowych przepisów.









