Lody z Farmy, czyli jak zarabiać na truskawkach?

Lody z Farmy — pod takim szyldem wystartowała w tym sezonie lodziarnia na rynku w podlubelskim Michowie. I może nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie to, że lodziarnię stworzyli od podstaw i prowadzą producenci truskawek. Mianowicie państwo Maruszewscy z synami z Farmy Mój Owoc w Nowomichowskiej.
O tym, jak powstały Lody z Farmy oraz o innych działaniach producentów truskawek z Farmy Mój Owoc rozmawiałam z synami państwa Maruszewskich — Adamem i Mateuszem — którzy przejmują inicjatywę i inwestują w rozwój gospodarstwa oraz własnej marki.
Spis treści
Pomysł na Lody z Farmy
Jak mówi Mateusz Maruszewski, pomysł na Lody z Farmy powstał już jakiś czas temu. Plantatorzy kupili maszynę do lodów z myślą o tym, aby część wyprodukowanych truskawek przerabiać w ten sposób. To sposób na zagospodarowanie nadmiaru produkcji oraz jej dywersyfikację. Bowiem w sezonach, kiedy ceny truskawek są niskie, można te owoce skierować do innego zagospodarowania. Z uruchomieniem produkcji lodów producenci musieli jednak się wstrzymać, ze względu na Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego w ich gminie. Ostatecznie, w tym roku udało się uruchomić lodziarnię w pobliskim Michowie.
Do lodów przygotowywaliśmy się 3 lata. Ponieważ mieliśmy nadwyżki owoców, tj. truskawek i malin, a moi koledzy z okolicy mieli nadwyżki porzeczki czarnej i czerwonej, jagody kamczackiej, wiśni, czereśni, chcieliśmy coś zrobić z tymi owocami. To wtedy zaczęliśmy interesować się tematem produkcji lodów i szkolić w tej dziedzinie. Uzyskaliśmy dofinansowanie z Unii Europejskiej na założenie pozarolniczej działalności gospodarczej związanej z przetwórstwem owoców i kupiliśmy pierwsze maszyny do lodów. Jednak ze względu na Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego, przez dwa lata nie mogliśmy uruchomić produkcji lodów. W tym roku Lody z Farmy wystartowały. Uroczyste otwarcie lodziarni odbyło się 27 kwietnia — opowiada plantator.
Czym wyróżniają się Lody z Farmy?
Przede wszystkim — są przepyszne. Zapewne dzięki temu, że do ich wytworzenia wykorzystuje się tylko naturalne i lokalne surowce. Tym szczycą się właściciele i to cecha, która wyróżnia te lody rzemieślnicze. Do produkcji lodów wykorzystywane są truskawki z własnej plantacji, a także inne owoce od zaprzyjaźnionych, lokalnych producentów. Ale to nie wszystko. Bowiem dodatkowo plantatorzy podjęli współpracę z lokalną mleczarnią. Dzięki temu pozyskują świeże i naturalne mleko do wytwarzania lodów. Wszystkie składniki do produkcji pozyskiwane są lokalnie, z okolicy w promieniu kilku kilometrów.
Lody z Farmy to lody od producenta. Ideą marki jest to, że tworzą ją rolnicy. Jesteśmy rolnikami, znamy się uprawie truskawek, na odmianach. Jesteśmy w owocowej branży od lat. Do produkcji lodów wybieramy odmiany o najlepszych cechach smakowych i owoce wysokiej jakości. Dodatkowo mamy 800 m do małej, lokalnej mleczarni. Mamy więc do produkcji lodów bardzo wysokiej jakości mleko i śmietanę, które pochodzą od krów wypasanych na okolicznych łąkach, co w dzisiejszych czasach jest już coraz rzadziej spotykane — mówi Mateusz Maruszewski.
Producenci truskawek opracowali też autorską recepturę lodów. Używają do nich tylko sprawdzonych w gospodarstwie, smacznych odmian. Mateusz testuje odmiany, a Adam oblicza proporcje składników, tak by lody miały intensywny smak. W efekcie tych działań powstały m.in. lody truskawkowe, jakich nie było do tej pory na rynku. Sorbet truskawkowy wyróżnia się intensywnym, esencjonalnym smakiem truskawek. W ofercie marki Lody z Farmy są również inne smaki, np. Śmietanka Michowska z lokalnego mleka oraz wiele innych. I cały czas powstają nowe smaki lodów.
Produkcja truskawek na Farmie Mój Owoc
Na Farmie Mój Owoc w tym sezonie truskawki uprawiane są na powierzchni 5,5 ha, w tym 2,5 ha stanowią uprawy pod osłonami, a 2 ha to produkcja polowa. Resztę gruntów należących do gospodarstwa stanowią gryka z gorczycą, które są przedplonami pod nowe plantacje truskawek. Truskawki uprawiane są na podniesionych zagonach okrytych czarną folią. Cała plantacja jest nawadniana kroplowo. W tym roku w produkcji dominują odmiany Alba i Rumba. Mniejszy udział stanowią też Seraphine, Flair oraz nowa odmiana Glorielle. Ponadto plantatorzy prowadzą testy innych nowych odmian, praktycznie co roku mają kilkanaście propozycji odmianowych w testach.
Jak przekazał Mateusz Maruszewski, jedną z ciekawych nowości, która może zainteresować plantatorów jest Falco. Bardzo dobrze nadaje się do towarowej produkcji. Bowiem rośliny są mocne i odporne na niekorzystne warunki uprawy. Z kolei owoce są twarde i ciężkie, z mocną skórką, a przy tym zachowują walory smakowe. Jak wynika z obserwacji producenta, odmiana ta dobrze znosi upały nawet do 32ºC. Interesująco zapowiada się również Marieka. Jest to nowa późna odmiana w typie Malwiny. Jak mówił Mateusz Maruszewski, ma ulepszone cechy Malwiny, mianowicie rośliny są mniej gęste, a owoce nieco jaśniejsze, dojrzewają nieco szybciej niż u Malwiny.
Trudny sezon dla producentów truskawek
Tegoroczny sezon, w opinii plantatora, jest bardzo trudny. Wegetacja roślin rozpoczęła się o 2 tygodnie wcześniej niż zwykle. Spowodowało to, że truskawki zbierane z tuneli wcześniej weszły na rynek. W zasadzie to nałożyły się na zbiory truskawek szklarniowych. Następnie przyszły upały, które spowodowały szybsze dojrzewania truskawek na nieokrywanych plantacjach polowych. Stąd na rynku wystąpił duży wysyp owoców. Dodatkowo w tym sezonie jest bardzo dużo importowanych truskawek. W konsekwencji, ceny są bardzo niskie. Zdaniem mojego rozmówcy, jest jeszcze szansa na to, że późne odmiany będą w cenie. Ponieważ panujące obecnie upały powodują, że truskawki dojrzewają jednocześnie i szybko się skończą. W momencie, kiedy na rynek wejdą późne odmiany nie powinno być już tak dużej podaży, więc być może ceny się poprawią.
Jednak realia plantatorów owoców miękkich są z roku na rok trudniejsze. Dlatego też Adam i Mateusz Maruszewscy myślą o rozwoju i dywersyfikacji swojego gospodarstwa. Chcą rozwijać markę Lody z Farmy, tak aby produkować lody na większą skalę, w ilościach pozwalających na dostarczanie do punktów sprzedaży zainteresowanych współpracą. Ale Lody z Farmy to nie jedyna inwestycja. Bowiem w gospodarstwie w Nowomichowskiej powstaje niewielka przetwórnia, gdzie plantatorzy zamierzają wytwarzać inne lokalne przetwory, takie jak dżemy i konfitury z owoców.












