Po co nam rolnictwo zrównoważone?

Wczorajsza konferencja „Rolnictwo zrównoważone – moda czy konieczność” została zorganizowana przez Polskie Stowarzyszenie Rolnictwa Zrównoważonego ASAP. Czy rolnictwo zrównoważone jest jednak alternatywą dla tradycyjnego?
Powstałe w 2014 r. ASAP zrzesza grupę osób oraz firm zainteresowanych rozwojem rolnictwa zrównoważonego w Polsce.
– Myślę, że będzie ono coraz bardziej zyskiwało na popularności. To rolnictwo intensywne, lecz świadome, opierające się na szacunku dla naszych zasobów naturalnych. Doświadczenie pokazuje, że można je wprowadzać zarówno w dużych, jak i małych gospodarstwach – mówi Dariusz Rutkowski, dyrektor biura ASAP.

– Zrównoważone rolnictwo polega na tym, że jeśli mamy program ochrony roślin, według którego powinniśmy 12 do 15 razy wykonać oprysk, to najpierw wychodzimy w pole i sprawdzamy, czy jest to konieczne – mówi Dariusz Rutkowski.
Spis treści
Rolnictwo zrównoważone
W tym systemie chodzi o zagwarantowane godziwego wynagrodzenia rolnika, troskę o stan środowiska oraz rozwijanie i realizację potrzeb społecznych. W praktyce oznacza to dbałość o stan gleby oraz poprawę jej produktywności przez m.in. nawożenie zgodne z planem opracowanym dla konkretnego gospodarstwa oraz przestrzeganie zasad zintegrowanej produkcji. To też dbałość o własny rachunek finansowy, ale i przestrzeganie podstawowych zasad BHP.
– Zrównoważone rolnictwo polega na tym, że jeśli mamy program ochrony roślin, według którego powinniśmy 12 do 15 razy wykonać oprysk, to najpierw wychodzimy w pole i sprawdzamy, czy jest to konieczne. Według moich informacji 50% nawozów zostaje wymyte. To są ogromne straty, których można uniknąć. Inną kwestią jest dbałość nie tylko o swoje gospodarstwo, ale i pilnowanie, by nasze działania nie szkodziły sąsiadom – mówi Dariusz Rutkowski.
Zrównoważone rolnictwo to także wspieranie lokalnych inicjatyw społecznych oraz rozwijanie własnych kompetencji i dzielenie się wiedzą z innymi.
Pamiętajmy, że zrównoważone rolnictwo to długotrwała inwestycja w poprawę jakości oraz rozwój gospodarstwa.
Co zyskamy?
– Każdy rolnik jest przede wszystkim menadżerem. Codziennie podejmuje dziesiątki decyzji, które przekładają się na zasobność jego gospodarstwa, dlatego też szkolimy gospodarzy z tzw. umiejętności miękkich, tzn. prowadzenia negocjacji, komunikacji, przywództwa w gospodarstwie – dodaje dyrektor biura ASAP.
Dzięki zrównoważonemu rolnictwu w konsekwencji ma poprawiać się stan środowiska przez poprawę jakości powietrza, gleby, wód gruntowych; obniżenie emisji gazów cieplarnianych i zużycia energii ze źródeł nieodnawialnych, a także zwiększenie bioróżnorodności w środowisku naturalnym. Obszary rolnictwa zrównoważonego są m.in. bardziej atrakcyjne turystycznie. Polepszają się warunki oraz bezpieczeństwo pracy i samej żywności. Dla rolnika to przede wszystkim nowe rynki zbytu, a więc poprawa rentowności gospodarstwa.
– Świadomie rozwijamy się stopniowo, dlatego zaczęliśmy od polowej produkcji roślinnej. Obecnie jest z nami 50 gospodarstw. Pamiętajmy, że zrównoważone rolnictwo to długotrwała inwestycja w poprawę jakości oraz rozwój gospodarstwa. Pokazują to przykłady z UE, gdzie coraz większą popularnością cieszą się produkty sygnowane właśnie przez zrównoważone rolnictwo – podsumowuje Dariusz Rutkowski.








